Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, nie mogę odpalić massey ferguson 8210. Nowe akumulatory, rozrusznik naprawiony, pompa paliwowa naprawione i sprawdzona, filtry paliwowe wszystkie wymienione na nowe. Dlaczego nie chce odpalić? Kręci i kręci ale nawet nie łapie, nie ma żadnej reakcji podczas odpylania, nie puszcza dymku podczas kręcenia. Proszę o szybką pomoc.

Opublikowano (edytowane)

Poluzuj mu wtryskiwacze i zobacz czy podaje paliwo. Jaka historia tej usterki ? Z dnia na dzien ? Coś sie działo, coś było naprawiane ? Powód napraw ? Łatwiej coś podpowiedzieć jak wiadomo co i dlaczego grzebałeś 

Edytowane przez arturwojtowicz
Opublikowano

W moim mf 174 zmieniłem filtry paliwa. Jak mi się menda zapowietrzyła  to akumulatora brakło. Niby zaczynał przy poluzowanych wtryskach łapać, ale nie załapał. Dobrze że to jeszcze z tych co na zaciąg można. Dopiero po 600m ciągnięcia zapalił.

Opublikowano

Tylko są podzielone zdania na temat plaku, ponoć zbyt agresywnie to na silnik działa, zbyt wybuchowe czy jakoś tak.

Opublikowano

@Agrest na plaku to w miarę delikatnie pójdzie ale na samostarcie to aż zawory grają jak szalone. 

MF-a żeby odpowietrzyć to już wyższa szkoła jazdy. 

Opublikowano

Trzeba podawać we wlot filtra, nie w kolektor. Wszystko co jest na propanie będzie działać jak ten Plak. Wybuchowe jest wtedy, gdy działa płomieniówka, albo inna świeca w kolektorze.

Może niech człowiek sprawdzi czy zawór gaszenia dostaje napięcie.

Opublikowano
13 minut temu, PRIMO napisał:

@Agrest na plaku to w miarę delikatnie pójdzie ale na samostarcie to aż zawory grają jak szalone. 

MF-a żeby odpowietrzyć to już wyższa szkoła jazdy. 

Luzuje rurki przy wtrysku i kręcę aż z każdej popłynie on dokręcam,i pyk pali

Opublikowano

Jeżeli układ jest sprawny to po odkręceniu pierwszego i ostatniego przewodu z wtrysku załatwi sprawę ja perkinsa 4 i 6 tak zawsze odpalam i nie ma problemu pod warunkiem że reszta ok, a pompka jaka tam jest jak mechaniczna to może sitko zapchane

Opublikowano
7 minut temu, Bananek napisał:

może pomyłka w składaniu rozrządu na znaki? można się łatwo pomylić jak się zapomni o tym, że na jeden obrót walka rozrządu wal robi dwa obroty

Rozrząd nie był robiony 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Paweeł
      Mam problem z MF 4370. Ciągnik jedzie do przodu do tyłu nie che jechać. Ciągnik jadąc do przodu nie zapala się żadna kontrolka do tyłu zaświeca się kontrolka ciśnienia oleju hydraulicznego . Kontrolka mogą kod błędu 4-2 i po chwili rozłącza się całe sprzęgło . Mierzone ciśnienie 18 Bar na elektrozaworach. Zamieniając elektrozawór przód tył dzieje się na odwrót jedzie do przodu do tyłu nie chce . 
    • Przez Paweeł
      Mam problem z Mf4370 . problem polega na tym że  ciągnik jedzie do przodu a do tyłu nie chce jechać. Do przodu jedzie i żadne kontrolki się nie świecą włączysz rewersem do tyłu kontrolki się zaświecają od ciśnienia oleju. Miga kontrolka kod błedu 4-2 i po chwili brzęczyk rozłącza rewers i do przodu i do tyłu. Ciśnienie badane jest 18 bar. Zawory elektromagnetyczne są do przodu jak i do tyłu te same po zamieni ich działa wszystko odwrotnie . 
    • Przez Cassius
      Witam. Po odpalniu z rury wydechowej wydobywaja sie ogromne ilosci bialego dymu, gdy silnik troche sie nagrzeje to na wolnych obrotach dym znika jednak gdy dodam gazu to znowu bialy dym leci cala rura jak z parowozu. Moze ktos podpowie gdzie szukac przyczyny? Dodam ze płynu chlodniczego nie ubywa i oleju nie bierze. Ciagnik to MF 8270 z silnikiem Valmet 280km. Dodaje link do filmiku z pracy silnika. 
       
    • Przez kostek
      Dzisiaj z wujkiem jedziemy do korbanków po nowy traktor MF 5465 jest jakiś uzytkownik takiego traktoru dodam ze ma skrzynie dyna 4 są jakos mocno awaryjne????
    • Przez włodek
      Witam Państwa
      Chciałbym zasięgnąć od Was opinii na temat wspomnianych w tytule modeli ciągnika Massey ferguson. Nie mam to jakichś konkretnych predyspozycji że musi być to model 6120 albo 6130. Oba te modele będą w pełni wystarczające mocowo dla mnie a o decyzji czy będzie to 6120 czy 6130, zadecyduje stan konkretnego egzemplarza. Czy są na forum użytkownicy któregoś z tych modeli i mogą wypowiedzieć się w kilku słowach na ich temat? O silnik się nie obawiam bo to raczej dobre jednostki jak się o nie odpowiednio dba. Bardziej martwię się skrzynią i mostem. Jak to z Waszej perspektywy wygląda? Na co warto zwrócić szczególną uwagę przy zakupie tego ciągnika? A może któryś z tych modeli będzie mniej awaryjny? Z tego co patrzyłem to 6130 ma 4 półbiegi na każdym biegu a 6120 ma ich 2. Chyba najbezpieczniej jakby ich nie było w ogóle tak jak np w starszych modelach 3050/3060 gdzie były dostępne skrzynie 16/16 w pełni mechaniczne. No niestety w nowszych modelach chyba już takiej opcji nie ma. Czy te półbiegi pod obciążeniem sprawiają dużo kłopotu? Ciągnik nie będzie pracował na wielkim areale. Około 20ha i zastąpi wysłużonego już ursusa 912. Oczywiście MF będzie miał napęd na przód czego w 912 nie mam. Tu bardziej chodzi o poprawę komfortu na stare lata. Czekam zatem na Wasze komentarze i zapraszam do dyskusji. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v