Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2020


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Chemia w rolnictwie przy obecnej polityce jest nieodzowna. Gospodarka światowa oparta jest na pieniądzu. Jesteśmy rolnikami, prowadzimy mniejsze, bądź większe firmy, zwane gospodarstwem rolnym. Firma, by się utrzymać na rynku musi zarabiać, przynosić zyski. Wielu rolników wolałoby prowadzić uprawy bez ŚOR (środków ochrony roślin), zatruwającej samego rolnika, a pośrednio jego rodzinę. Chemię można by zastąpić mechanicznymi zabiegami, maszynami zwanymi pielnikami bądź siłą ludzkich rąk. Niestety, ale takie prowadzenie upraw jest bardzo kosztowne, nierentowne. Cena produktu byłaby zaporowa, w porównaniu do wyprodukowanego konwencjonalnie. Już obecnie konsumenci narzekają na wysokie ceny żywności, kto zapłaciłby dwa, bądź trzy razy więcej? Chcielibyśmy jeść zdrowo, ale kupować tanio, co jest zaprzeczeniem sensu funkcjonowania gospodarki kapitałowej. Może kiedyś doczekamy, że wartość rynkową nie będzie określał pieniądz, a jakieś inne dobro, np zdrowie. Utopijna wizja świata, jak wiele podobnych. Może następne pokolenia znajdą kompromis, między wyzyskiem a szczęściem. Podobno garstka ludzi tego świata, posiada tyle co reszta ludzkości. Oby niesprawiedliwość i zachłanność nie doprowadziła do wojny, bo jak to kiedyś Albert Einstein powiedział "Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie".

Edytowane przez Siedzacybyk
  • Like 3
Opublikowano

Panowie jest sens pryskać teraz pszenicę od chwastów,grzyba sianą 5 Października,jeśli jest zdrowiutka i nie ma presji chwastów?Zazwyczaj pryskam na jedno oraz dwuliścienne na wiosnę i jest ok.

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, jahooo napisał:

Od zawsze demontuję na zimę pompę z opryskiwacza. Fakt, mój nie jest skomplikowany i bez problemu się to robi, kilka minut roboty

To jest nas dwóch, ja dodatkowo zabieram jeszcze rozdzielacz, bo nie jest duży a przewody dmucham ciśnieniem do zera. Ale przyznam, że nie chce mi się już tego robić - odkręcać, przykręcać, nosić, odnosić i chyba zaleję glikolem albo innym alkoholem. Zostało mi sporo w miarę czystego  po wymianach z samochodów, na mój opryskiwacz 20 litrów wystarczy.  Od tego montażu i demontażu padają mi uszczelniacze, coś zawsze trzeba poprawić, a tak lepiej nie ruszać i z głowy. 

Edytowane przez ravoj
Opublikowano

Małe zawieszane 400 litrowe kiedyś się tylko odkręciło korek w pompie i włączyło na minutę i było OK 

Opublikowano
Xion napisał:

A mój sąsiad jesienią nie pryska bo jak wymarznie to koszt za duży dla niego :) wszystko kasuje na raz lancetem :)

IMG_20201029_104858.jpg

a ile te chwaściory papu zjedza przez zime. Z wiosny zapewne w pierwszej kokejnosci idzie azot wiec odzywiamy chwasty.

Opublikowano

Mam pytanie czy stosował ktoś  Pontos  + DFF  w pszenicy ozimej  w fazie 1 liścia   chodzi mi głównie o legato  bo mam troszkę pożniejszej pszenicy  a zostało  mi a czekać do 2/3 liści to już pewnie się nie  zdąży 

Opublikowano
7 minut temu, andrzej1988 napisał:

a ile te chwaściory papu zjedza przez zime. Z wiosny zapewne w pierwszej kokejnosci idzie azot wiec odzywiamy chwasty.

myślę że jak wprowadzą ,,zielony ład" te rozterki znikną ,kiedy pryskać chwasty i czym bo nie będzie czym pryskać w sensie że nie będzie środków .Z tego co wyczytałem ostatnio to rolnictwo głównie ma być ekologiczne i ma być ,,pochłaniaczem" dwutlenku węgla i ,,producentem " tlenu.I chyba spełni się marzenie co niektórych i znikną dopłaty bezpośrednie jako takie a będą płacić za,,usługi " wykonywane na rzecz ,,ekologii" jak np ,, miedze "o szerokości 10 metrów

Opublikowano
1 godzinę temu, miwigos napisał:

Małe zawieszane 400 litrowe kiedyś się tylko odkręciło korek w pompie i włączyło na minutę i było OK 

Haha no to u mnie jeszcze 600 na tej zasadzie funkcjonuje 😅

Opublikowano
1 godzinę temu, miwigos napisał:

JAK ZABRAKNIE ŻYWNOŚCI TO SZYBKO ZMIENIĄ TEN ŁAD

Będą sprowadzać z Ameryk i nie braknie. Będą ludziom wciskać kit,że u nas rolnictwo przemysłowe i nieekologiczne a z Ameryki cacy bo to daleko i nieważne że lasy deszczowe wycinają 😏

  • Like 1
Opublikowano
14 godzin temu, kamil255 napisał:

Został mi Mondatak(prochloraz) z wiosny. Chce opryskać jutro część pszenic i jęczmień wraz z siarczanem magnezu. Ile prochlorazu i ile siarczanu zastosować?

Siarczan to standardowo 5%.

A prochloraz to według etykiety bo zmniejszanie dawki ma sens przy użyciu drugiej substancji. 

1 godzinę temu, Mecha napisał:

Jakiś sposób na zmierzenie jaką żmijkę będę potrzebował?

Możesz jaśniej? Długość, średnica wydajność czy kolor? 

Opublikowano
3 godziny temu, Zbyszek3939 napisał:

Mam pytanie czy stosował ktoś  Pontos  + DFF  w pszenicy ozimej  w fazie 1 liścia   chodzi mi głównie o legato  bo mam troszkę pożniejszej pszenicy  a zostało  mi a czekać do 2/3 liści to już pewnie się nie  zdąży 

Dff praktycznie w każdej fazie możesz atakować 

IMG_20200922_161355.jpg

Opublikowano
42 minuty temu, Agrest napisał:

Siarczan to standardowo 5%.

A prochloraz to według etykiety bo zmniejszanie dawki ma sens przy użyciu drugiej substancji. 

Możesz jaśniej? Długość, średnica wydajność czy kolor? 

Długość

Opublikowano

No więc w czym problem?

Ma Ci wystarczyś z punktu A do punktu B. Im większy kąt nachylenia tym bardziej spada wydajność żmijki. Minimalna długość do załadunku tira to 6m, ale wówczas kąt około 70⁰ . Ośmio metrowa już daje więcej manewru w budynku ale jest ciężka i potrzebuje już solidnego wózka, bo ręcznie jej nie ustawisz.

Mam zachodnią 5,5m tira załaduję ale dużo podrzucania do niej. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v