Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Rolnik1973 napisał:

No i hvj wi siać czy ni,

Nic się nie przyśniło

Chyba rzucę monetą

 

dośpij jeszcze, może się przyśni. 😀


O 2:00 było 6°C i podejrzanie widno na podwórku jak na te godzinę. teraz słychać jak ptaszki świergolą. czas zjeść śniadanko i złożyć rozrzutnik. A potem rozwiezc trochę perfum.

Opublikowano

6.5 l napadało od wczoraj od obiadu do dziś po śniadaniu.

Kiedyś to kurła nie było dylematu siać czy czekać

Bo o tej porze to albo leżał śnieg albo stała woda

A jak się dało wejść to był koniec kwietnia i było czas.

 

Opublikowano

Jeszcze nie siej .      Zaczekaj aż ja zasieję . ;)

 

Opublikowano

W nocy delikatny mróz. Przyleciałem na wieś, myślałem że da radę wjechać z nawozami, ale na pusto ciągnikiem zaczynały już się ciąć koleiny, a na najbliższe dni tylko deszcz i temperatura na plusie

Opublikowano (edytowane)

Rolnik jak co w sobotę lub w środę to najlepsze dni na zaczynanie każdej roboty.

Znam budowlańców jak zaczynają budowę to choć mały dołek jadą wykopać aby zacząć w środę lub sobotę.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
35 minut temu, Rolnik1973 napisał:

6.5 l napadało od wczoraj od obiadu do dziś po śniadaniu.

Kiedyś to kurła nie było dylematu siać czy czekać

Bo o tej porze to albo leżał śnieg albo stała woda

A jak się dało wejść to był koniec kwietnia i było czas.

 

Siej bo jak wirus będzie blisko to strach  z chałupy będzie wyjść. 

Słoneczko świeci trzeba kończyć siać azot bo wczoraj deszcz przegonił. 

Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, Rolnik1973 napisał:

6.5 l napadało od wczoraj od obiadu do dziś po śniadaniu.

Kiedyś to kurła nie było dylematu siać czy czekać

Bo o tej porze to albo leżał śnieg albo stała woda

A jak się dało wejść to był koniec kwietnia i było czas.

 

Kiedyś to panie było, nie to co teraz  :D

To jest dokładnie jak z kobitami Rysiu

Kiedyś przed ślubem dała d*py, a zazwyczaj  nie, a dzisiaj wszystkie dają i też jest dylemat czy wejść czy czekać.   :P  No może z małym wyjątkiem, nie musisz się stresować że będziesz pierwszy.  xD

 

Edytowane przez Sean
Opublikowano
ZELKOW napisał:

Uziu92 napisał:

u nas juz ponad 110mm od początku roku a znajomy ponad 40 tonowym zestawem wszędzie wjeżdza :D

to ładnie dopadało u was i nadal sucho na wierzchu ?

tydzień temu buty wchodziły ale wsiąkło wszystko i da się wjechać

Opublikowano
1 godzinę temu, Strongman napisał:

Rolnik jak co w sobotę lub w środę to najlepsze dni na zaczynanie każdej roboty.

Znam budowlańców jak zaczynają budowę to choć mały dołek jadą wykopać aby zacząć w środę lub sobotę.

To u mnie znów, wtorek, czwartek i sobota. Także można by dzisiaj próbować wjechać na pole.

Słońce się przebija, wiatr nie wieje, oby tak do wieczora było.

Opublikowano

Będę siał

Azot rozsiany zakultywatorowane, siewnik wvzepiony nasypany teraz zjeść obiad i posiać

Hvj co będzie

Na polu ani żywego ducha jak to mówią.

Tylko 5 saren chodzi.

Z tym zaczynaniem w wybrane dni to jak z czerwoną wstążką😁

Opublikowano (edytowane)

Ostatnio nawet słyszałem ze karawanu nie można wyprzedzać z nieboszczykiem a skąd masz wiedzieć czy jedzie z nieboszczykiem czy pusty,Ludzie to mają pomysły.

Edytowane przez Strongman
  • Like 1
Opublikowano

Z tym karawanem to nie do końca tak jak napisałeś. dawne przesądy mówiły o tym, żeby nie wyprzedzać korowodu pogrzebowego. ponoć dawało to większe szanse na to, że nieboszczyk pociągnie taka osobę za sobą na tamten świat. myślę, że bardziej chodziło o uszanowanie zmarłego i nie burzenie podnioslosci ostatnich chwil.

  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v