Skocz do zawartości
Lipa12

John Deere 6220 wysiadł komputer??

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
john
Lipa12    0

Wie ktoś może jaka jest przyczyna że mój John Deere 6220 z 2004 roku nagle stracił podnoszenie?? Całą noc orałem, przyjechałem do domu, rano odczepiam pług, podjeżdżam pod agregat a tam nic, zero reakcji. Ani żadna kontrolka się nie zaświeciła, nic. Normalnie zapala, światła, napęd, wszystko ok ale nie mam podnośnika. Był koleś z serwisu 2 razy, podłączył komputerek,próbował wgrac oprogramowanie do pompy ale komputer nie przyjmował, wypił kawe, wziął 600 zł za każdą wizytę i powiedział że komputer do wymiany ( 10 tyś zł). Narazie go nie zmieniłem bo przerobiłem sobie węże z siłowników od podnoszenia do gniazd na hydraulike, tak że podnoszenie mam jak stare MTZ, ale ostatnio rozmawiałem z kilkoma fachowcami i każdy mi mówi że jeżeli nie bawiłem się jakimiś kabelkami, nie oblałem go wodą ani nic, to jest nie możliwe że od tak się nagle rozwalił komputer. Może ktoś zna taki przypadek? Może wystarczy coś zrobic albo wymienic i będzie dobrze?? A jak już to ma ktoś może na sprzedanie używany, albo nowy za odpowiednie pieniądze oczywiście komputer do niego?? Czekam na odp i z góry dzięki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

czy za EHR nie odpowiada oddzielny moduł? Są fachowcy którzy naprawiają takie elementy za 1/10 ceny nowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

ciekawy motyw z tym podnośnikiem na wajchę :D w miarę wygodne to jest i precyzyjnie działa???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kris82    4

podobnie stało się u mojego znajomego w deutzu siał zboże i jak go podniósł to już nie opuścił najpierw szukał w mechanice ale wyszło że to elektronika musiał wymienić płytkę wielkości pudełka zapałek i chodzi do dziś kosztowało go to 4 tyś wiec spróbuj poszukać może poszedł jakiś przekaznik a nie komputer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
unki    1

Wie ktoś może jaka jest przyczyna że mój John Deere 6220 z 2004 roku nagle stracił podnoszenie?? Całą noc orałem, przyjechałem do domu, rano odczepiam pług, podjeżdżam pod agregat a tam nic, zero reakcji. Ani żadna kontrolka się nie zaświeciła, nic. Normalnie zapala, światła, napęd, wszystko ok ale nie mam podnośnika. Był koleś z serwisu 2 razy, podłączył komputerek,próbował wgrac oprogramowanie do pompy ale komputer nie przyjmował, wypił kawe, wziął 600 zł za każdą wizytę i powiedział że komputer do wymiany ( 10 tyś zł). Narazie go nie zmieniłem bo przerobiłem sobie węże z siłowników od podnoszenia do gniazd na hydraulike, tak że podnoszenie mam jak stare MTZ, ale ostatnio rozmawiałem z kilkoma fachowcami i każdy mi mówi że jeżeli nie bawiłem się jakimiś kabelkami, nie oblałem go wodą ani nic, to jest nie możliwe że od tak się nagle rozwalił komputer. Może ktoś zna taki przypadek? Może wystarczy coś zrobic albo wymienic i będzie dobrze?? A jak już to ma ktoś może na sprzedanie używany, albo nowy za odpowiednie pieniądze oczywiście komputer do niego?? Czekam na odp i z góry dzięki :D

 

Witam, powiedz tylko jak dziala hydraulika zewnetrzna, kierowanie i hamulce czy od czasu awarii podnosnika zauwazyles jakas zmiane? Jest to bardzo ważne gdyż te uklady sa ze soba scisle powiazane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Jakbyś był z podlaskiego to mógłbym doradzić-mam tu takiego artystę (mąż mojej kuzynki) który robi EHR-y w każdym chyba zachodnim sprzęcie-robi to z tego co wiem hobbystycznie biggrin.gif (elektronik z zamiłowania tyle że pracujący w kompletnie innym zawodzie) więc skóry nie zdziera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

Jak już pisałem wszystko działa bez zarzutu, wspomaganie, hamulce, wszystko identycznie, tylko ta pompa. Wiem że mógł bym go oddac do elektronika i by naprawił ale to jest jedyny ciągnik na mojej gospodarce z turem, więc czesto go używam, wręcz 2 razy dziennie. Do odgarniania obornika, ładowania itd. Często przychodzą ludzie i proszą żeby coś rozładowac. Do tego mam 5 przetargów w gminie więc, i we wszystkich lata ten John Deere. Elektryk powiedział że musiał bym go wstawic co najmniej na tydzień, a ja nie moge sobie na to pozwolic, do tego zawsze jest ryzyko że dotknie gdzieś próbówką albo coś i mi cały komputer rozwali a to by już by całkiem była tragedia. Co do hydrauliki to z komputerem mam tylko podnoszenie pompy bo reszte mam normalnie pod wajchą więc raczej sie nic nie zepsuło. Na jesień ma przyjsc następny John Deere z turem wzięty na dopłaty, więc mam nadzieje że tego odciąże i wtedy go wstawie na warsztat. Dziękuje za tak dużo odpowiedzi, i czekam na więcej bo może wystarczy go jakoś zresetowac lub jakoś tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

ale czy na pewno moduł EHR jest razem z głównym komputerem? W MF jest oddzielnie i tak jaro pisze, da się to naprawić, za nie takie wielkie pieniądze. Rozwiązanie to wymontować moduł EHR i tylko to oddać do naprawy, potrzeba tylko kogoś kto wie co gdzie jest w tym ciągniku, bo serwisanci, to często tępaki potrafiący tylko komputer podłączyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

co do serwisu to prawda, że nie potrafią niczego naprawić poza drobnymi usterkami, a jak jest coś w obcym języku to już totalna klapa, mi też kiedyś podział się EHR, przyczyną był otwarty szyberdach, przez który nalało deszczu na podłokietnik, ale wysechł i po temacie, może gdzieś gubi zasilanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
unki    1

W tym modelu podnosnikiem steruje komp odpowiedzialny prawie za wszystko mam na mysli tu walek, blokade, przedni naped no i oczywiscie podnosnik wiecej funkcji nie pamietam musial bym sprawdzic w ksiazce. A to czy komp sie spalil to mozna by sprawdzic poprzez wejscie w gleboki program (w diagnoze) i sprawdzenie czy komp widzi podnosnik, potencjometry i przede wszystkim czy ma funkcje podnosnika AKTYWOWANA!!! Na moj nos obstawiam ze uszkodzony jest silnik krokowy ten z tylu pomiedzy sekcjami hydrauliki dochodzi do niego wiazka z kablami (mozna go sprawdzic w diagnozie) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Słyszałem o przypadku kompa i nie włączania WOM w 66coścoś, był sezon i traktor chodził z prasą, mechanik nic nie mógł zrobić więc wstawił włącznik na klawisz. Później traktor odstał swoje w serwisie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0
W tym modelu podnosnikiem steruje komp odpowiedzialny prawie za wszystko mam na mysli tu walek, blokade, przedni naped no i oczywiscie podnosnik wiecej funkcji nie pamietam musial bym sprawdzic w ksiazce. A to czy komp sie spalil to mozna by sprawdzic poprzez wejscie w gleboki program (w diagnoze) i sprawdzenie czy komp widzi podnosnik, potencjometry i przede wszystkim czy ma funkcje podnosnika AKTYWOWANA!!! Na moj nos obstawiam ze uszkodzony jest silnik krokowy ten z tylu pomiedzy sekcjami hydrauliki dochodzi do niego wiazka z kablami (mozna go sprawdzic w diagnozie) :D

 

 

Dokładnie, pod komputerem jest podnoszenie, wom, przedni napęd i blokada. Wszystko działa bez zarzutu tylko pompa. Komputer wykrywa pompę (tak powiedział serwisant) ale odrzuca oprogramowanie. Nie poszedł silnik krokowy bo serwisant przywiózł ze sobą silniczek do próby i też zero reakcji. A jak sie bawię tam śrubokrętem to wszystko ok. Czekam na dalsze propozycje ale coraz bardziej jestem przekonany że komp do wymiany :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nie wiem jak dokładnie jest w jd ale skoro jest ehr powinny byc jakieś czujniki na mój gust to jakas pierdoła posprawdzaj wszystkie połaczenia czy np nie zasniedziały wtyki i tym podobne. Czy komp serwisanta jest w stanie zdjagnozowac poprawnośc działania czujników. Co do serwisów to chyba normalka dla firmy, gdzie pracuje naprawiali vw craftera na zasadzie przekładania części z drugiego (nowego o zgrozo) naprawa trwała miesiąc a popsuty był wtrysk. Mf jest tutaj o tyle lepszy że ma lampke podającą kody błedów wiec można samemu poszukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
unki    1

nastepna rzecza jaka trzeba zrobic to sprawdzic czy wychodzi zasilanie z BCU na silniczek krokowy jesli tak to komp jest ok i wtedy trzeba by isc dalej w strone silnika krokowego trzeba sprawdzic kable. Nie sugeruje tutaj ze którys z potencjometrów nie dziala bo gdyby tak było to komp walil by kodami i podnosnik raczej powinien działac wolno bo wolno ale powinien dzialac. No chyba ze sa jakies kody a ty nic nie mowisz?

Nie bede na odległosc podawal ktore przewody sprawdzic bo to jak zabawa w głuchy telefon :D zewrzesz przez przypadek przewody i BCU pójdzie z dymem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

Eee... nie, to już za trudne dla mnie. Wolę nie ryzykowac. Nie znam się na tym na tyle dobrze, i nic mi nie wiadomo o żadnych kodach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nie wiem jak jest w tym modelu ale kody błedów mozna odczytać napewno przez kompa serwisowego. Serwisant powinien je znaleźć jeśli takie były. Co jak co ale takie rzeczy chyba potrafią. Jeśli nie znasz się na tym za bardzo lepiej faktycznie nie ryzykować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wjanusz23    6

Czy mógłbyś bliżej sprecyzować jakie czynności diagnostyczne wykonał serwisant diagnozując twój ciągnik , czy tylko skupiłsię na wgraniu oprogramowania.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wjanusz23    6

Pytam dlatego iż coś takiego jak oprogramowanie pompy nie istnieje, pompa hydrauliczna jest tylko jednym z elementów układu hydraulicznego,więc jej zadaniem jest generowanie ciśnienia dla układu hydrauliki roboczej i nic więcej dopiero całość zespołu a głównie silnik krokowy steruje zaworami podnoszenia i opuszczania podnośnika do tego dochodzi parę czujników czytających pozycję ramion siłę uciągu itp. Całością steruje HCU Hitch Control Unit i jest zespolony razem z BCU.

Czy wykonano kalibracje podnośnika.? pytam ponieważ pruba kalibracji często dopiero wygeneruje kody diagnostyczne których system wcześniej nie ujawniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

Szczerze mówiąc nie wiem co on dokładnie zrobił. Pod słowami "zgubił pompę" miałem na myśli że zgubił oprogramowanie do silnika krokowego. Jedyne co wiem to dośc długo siedział, sprawdzał, ustawiał na nowo, a przy następnej wizycie przywiózł jakieś oprogramowanie,troche posiedział i stwierdził że komputer jest uszkodzony gdyż nie przyjmuje sterowników do silnika krokowego. Można zdobyc jakieś proste oprogramowanie i przewód którym sie podłącze do ciągnika?? Można samemu takie coś naprawic czy lepiej nie ryzykowac ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Raczej kabla i oprogramowania nie zdobędziesz to jest tylko w serwisach. Może poszukaj innego serwisu. Fachowcem od tego nie jestem ale być może nie da się wgrac oprogramowania ponieważ komputer ciągnika "nie widzi" tego silniczka krokowego (mówiłeś że drugi też nie działał). Może trzeba najpierw sprawdzić przejście pomiędzy silniczkiem a kompem? Czy są tam jakieś przekaźniki? W sumie dziwne że nie pokazuje żadnego błędu a może serwisant nie zbyt wykwalifikowany. Swoją drogą dziwne że mu płaciłeś skoro nic nie zrobił ja bym zapłacił conajwyżej za dojazd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

A mówili niektorzy ze Jd sie nie psują... a swoją drogą moj kumpel w mf 3125 miał podobny problem i szukali na wszystkie sposoby i sie okazało ze jedna ściażka na płytce przyśniedziała i robiła małe zwarcie i wykazywało bład i podnoścnik nie działał. Wieć może Ci ten komputer sie nie spalił tylko cos przysniedziało lub jakis kabelek sie przetarł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Psuje się niestety wszystko tylko przy ciągnikach naszpikowanych elektroniką trudno bez specjalistycznego sprzętu znaleźć czasami drobną usterkę. Serwis przyjeżdża i kasuje co więcej sieć serwisowa jest skromna i trudno znaleźć drugiego w miarę blisko. Szkoda, że jd bardziej dba o serwisy niz o klienta i nie montuje w ciagnikach prostej lampki która generuje kody błędów jak ma to miejsce w mf. Dzieki temu proste usterki w wielu przypadkach da sie weliminowac samemu bez płacenia sporej kasy za podłączenie do kompa. Strach pomyśleć co będzie gdy te ciągniki będą miały po kilkanaście lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

No właśnie. Dlatego rok temu kupiłem zwykłego, polskiego Ursusa 1614 z 2006 r i jestem z niego bardzo zadowolony, mój syn ma 16 lat i sam naprawia w nim większosc usterek, do tego miłym zaskoczeniem było jak przy zmianie wszystkich filtrów zapłaciłem za nie ok 80 zł, a do JD 400 zł kosztuje tylko filtr powietrza... Teraz na jesień ma przyjsc jakiś mały JD ok 50 - 60 km ale model mechaniczny, rewers, podnoszenie itd wszystko na wajche, mechanicznie, ma byc bardzo mało komputera, i to mnie bardzo cieszy. No cóż, jak już pisałem ten mały JD też ma przyjsc z turem, to wtedy tego trochę odciąży i wstawię go do jakiegoś elektronika. Dziękuje za takie zainteresowanie tematem, ale myślałem że może komuś konkretnie przydarzyło się to samo, bo niestety ale wszelkie rady typu sprawdź przepływ prądu, itd raczej mi nie pomogą bo ja się na tym kompletnie nie znam... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Jeżeli to wersja Premium to jest możliwość wejścia w kody błędów bez szukania kogoś z komputerem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×