Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, lem1991 napisał:

@suzuki18l Zajrzałem do instrukcji (na rok 2019) .Błąd pokazuje w przypadku przekroczenia MKO . Niżej, czerwonym drukiem, wyszczególnione jest , że dzieje się tak także w przypadku zgłoszenia rozbieżności. Tak że śmiało wysyłaj , tylko nie zapomnij wpisać , że wykarczowałeś tą część działki i przywróciłeś jej użyteczność rolną .

w zeszłym roku wpisywałem obszar przywrócony i użytkowany rolniczo , i wszystko było ok, w tym roku również tak wpisywałem, teraz dopiero zrozumiałem wychodzi na to że działki  na szaro dodawane pierwszy raz to co innego jak działka (ten sam nr działki) poszerzam bo wykarczowałem chaszcze i w tym przypadku błąd nie znika bo jest przekroczenie , czyli tak jak mi radzisz wysyłam z tym błędem, w najgorszym wypadku dostane wezwanie do poprawek, w ubiegłym roku zostałem wezwany by wycofać bydło bo minęły 2 lata na dzień ostatniego maja, i było tak że zostawiam i naliczają karę lub wycofuje i nie dostaje dopłaty do tych sztuk, dodam że jak z karą to oczywiście też bym dopłaty nie dostał, tak że trzeba zwracać uwagę na wiek byczków i termin maj 

Opublikowano (edytowane)

@suzuki18l Nie dostaniesz wezwania do poprawek , chyba żebyś nie wykarczował , a potem miał kontrolę na miejscu , czy foto . I tak jak piszę w rozbieżności wpisz że wykarczowałeś i użytkujesz teraz rolniczo tę część . To jest pewne info . A z bydłem i tak miałeś szczęście że Cię ostrzegli bo niektórzy tu dostali kary.7_Bledy_kompletnosci_i_komunikaty_we_wniosku.pdf7_Bledy_kompletnosci_i_komunikaty_we_wniosku.pdf

Edytowane przez lem1991
Opublikowano

u nas w ARiMR są spoko ludzie jeśli chodzi o błędy we wnioskach, jak coś wychwytują to dzwonią , nie robią problemów , nie wiem jeszcze jak to z ugorami, jak to jest jak taki ugór się zostawi i nic się z nim nie będzie robić, jakie sankcje gdyby była kontrola, bo wiem że w jakimś terminie trzeba zrobić zabieg ograniczający zachwaszczeniu, 

Opublikowano

Nie można nic nie robić, bo wtedy jest to grunt odłogowany, nie ugór. Na ugorach trzeba przeprowadzić np. mulczowanie, czy koszenie w terminie do 31 lipca. Jeśli zdecydujesz się na koszenie, to we wniosku obowiązkowo wpisujesz " trawy na gruntach ornych ". Musisz pamiętać że w przypadku nieprzerwanego ugorowania koszeniem, taka działka po 5 latach staje się TUZ-em.

Opublikowano (edytowane)
19 godzin temu, KlimekPL napisał:

Pany, taki trochę offtop ale uznałem że się tym podzielę. ;)

Przyjechała do mnie była właścicielka pewnego pola o powierzchni 2ha, które przez lata obrabiała wraz z mężem a potem sprzedali to jakiemuś warszawiakowi za grube pieniądze jako budowlaną. Przez 3 lata jeszcze to obrabiali w ramach ustnej umowy dzierżawy a potem ta babka sama do mnie przyszła czy nie chciałbym tego wziąć. No dobra spoko, dogadałem się z nowym właścicielem, na jesieni poszedł randap, kreda 2,5t/ha, talerzówka, orka zimowa. A teraz w przededniu siewów przyjeżdża do mnie ta kobita i pyta co mam zamiar tam siać i pali głupa, że tak z ciekawości pyta, zapaliła mi się lampka i zapytałem wprost czy chce nadal podawać to pole do wniosku o dopłaty. A ona mówi, że tak... Trochę oniemiałem ale próbowałem z nią jakoś grzecznie na ten temat pogadać a ona że nie, że jak mi nie pasuje to ona pojedzie do tego właściciela i z powrotem zabierze mi to pole i będzie jej syn to obrabiał. A właściciel to też straszna pipa, jak mu powiedziałem że oczywiście jako rolnik mam zamiar zgłaszać działkę do wniosku o płatności i pytałem ile mam mu płacić czynszu to ten spanikował, żebym nie brał żadnych dopłat bo jeszcze mu to pole ja zabiorę albo że on będzie musiał jakieś pieniądze państwu oddawać potem za to. Jakoś się z nim dogadałem, to znaczy uspokoiłem go i stanęło na tym, że nic nie będę płacił i mogę brać dopłaty ale ogólnie strasznie wystrachany jest teraz, że mu ziemię zabiorę. :D 

I teraz jestem w kropce, bo niby umowę na gębę mam z nowym właścicielem ale baba pójdzie do niego, napieprzy mu głupot i z pewnością odda jej z powrotem pole do uprawy. Trzeba dodać, że babka to taka szanowana starsza osoba u nas na wsi a ja taki wiecie, "gówniarz" i zaraz poleci wszystkim nagada, że chcę jej pieniądze zabrać i biorę pola tylko po to aby dopłaty brać. Nie mówiąc już o tym, że oczywiście narobi mi smrodu nie tylko na wsi wśród sąsiadów ale jeszcze zniechęci do mnie właściciela tej działki.

Popełniłem błąd, że nie spisałem umowy dzierżawy, a teraz nie wiem co robić. :|

Skoro babsko chce podawać do dopłat pole to dlaczego przyjechała do Ciebie? Szukała jelenia co weźmie uprawę na siebie a sama brałaby dopłaty?

Zawsze należy próbować się porozumieć. Zawsze.

Jeśli jednak nie to wojna. Załatwić sprawę z właścicielem. Podpisz umowę. Na ten rok niech będzie nawet taka z komputera, może być ze wsteczną datą. Dla zachęty obiecaj mu że weźmiesz na siebie podatek rolny (jeśli weźmiesz dopłaty to w sumie wypadałoby).

Potem wciągnij do dopłat. I za każdym razem jak jedziesz na pole bierz kogoś ze sobą. Jeśli dojdzie do rozprawy w ARiMR to będziesz miał świadka. Zdjęcia to też dobry pomysł.

Pytanie czy chcesz czegoś takiego. W sumie to i tak wszystko zależy od właściciela. I od omówienia z nim sprawy trzeba wszystko zacząć. Szkoda było by stracić włożoną w pole pracę.

I duża prośba: opisz jak się wszystko skończyło.

Edytowane przez ciupek
Opublikowano

1. Wytłumacz gościowi, że chcesz pisemną umowę dzierżawy ze względu na wymogi ARiMR oraz gminy, aby móc legalnie opłacać wszystkie podatki i ubiegać się o dopłaty

2. Powiedz mu, że nie ma takiej możliwości, abyś przejął to pole bez jego wiedzy i zgody tylko go uprawiając. Jeśli ma wątpliwości, może podpisać umowę np na 2 lata

3. Wytłumacz klientowi , że kobieta jest konfliktowa i stara się pobierać nienależne dopłaty do gruntów, których nie uprawia, a to jest zagrożone karami finansowymi, gdyż dopłaty należą się tylko temu, kto uprawia.

4. Argument jest taki - jak będę legalnie dzierżawić, to pole przyniesie panu czysty i legalny zysk w postaci czynszu z dzierżawy i braku obciążenia podatkiem rolnym.  Wszelkie obciążenia są po stronie dzierżawcy.

5. Jak już wszedłeś na pole, to rozpocząłeś jego uprawę i do zbioru plonów w zasadzie mogą ci skoczyć, ale to argument w ostateczności

6. Skladając wniosek w agencji możesz dopisać uwagi, że działka jest w twoim władaniu ponieważ od x.x .201x jest przez ciebie dzierżawiona od pana X zamieszkałego w ZZZZ. W razie kontroli krzyżowej i tak wyjdzie

 

Opublikowano

Ehh panowie ja o tym wszystkim wiem, co mówicie. Problem jest taki, że walcząc z kobitką można stracić więcej niż wygrać. Jak będzie latać po ludziach i pieprzyć bzdury o mnie to mogę już żadnej dzierżawy nie dostać a zamiast tego tylko chłodne spojrzenia. :P Mimo tego, że ludzie mnie znają i lubią to i tak uwierzą starszej pani a we mnie będą widzieć młodego cwaniaka, co chce się na dopłatach dorobić. Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie zrezygnować, iść do niej i poprosić o zwrot poniesionych nakładów i niech sobie to uprawia skoro chce sobie ze mnie zrobić parobka. Mimo, że ogromne pieniądze wzięła za sprzedaż działki (zakładam, że co najmniej 100zł/m) to nadal jej mało.

Nowy właściciel to niby taki szacowny bankier z Warszawy a nie ma kompletnie pojęcia o prawie, skoro boi się, że ktoś może mu zabrać ziemię uprawiając ją. ¬¬

 

Opublikowano (edytowane)

To krótka piłka - oddaje kasę za nawozy plusługa rozsiania i robisz jej powoli koło pióra na wsi. Tu słówko, tam słówko. A z panem bankierem bym porozmawiał poważnie, że baba go robi w balona i wydał kupę kasy z na jego ziemi może zsiąść z powrotem to babsko jak nic nie będzie miał na papierze tylko wszystko na gębę. A jak będzie jej dzierżawił na papoerze, to Urząd Skarbowy może się przyczepić, że była to tylko pozorna umowa k/s na przykład w celu legalizacji szemranych interesów.

Jak będziesz taki grzeczny i ugodowy, to ci wszyscy na głowę wejdą i nic w życiu nie osiągniesz.

Edytowane przez jahooo
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

@KlimekPL wiesz może tna jaką powierzchnię składa wniosek ta Pani?  Czy te działki naprawdę użytkuje? Czy jest tak że ktoś inny obrabia a ona kasę bierze. Tak jak z tobą chcę zrobić a zrobic mogła z inną osobą/osobami?  Ile ta sporna działka ma Pegu?  Mogę doradzić tobie tak że jej odechce się wszystkiego. Wszystko legalnie będzie zrobione.

Jak chcesz to niech ci odda koszty jakie poniosłeś, chodź w to wątpię. Pamiętaj że ludzie mają usta do mowienia, a mówienie nie oznacza że mówi się zawsze prawdę. Ludzie z dobrego człowieka zrobią złego, taka quada mu opinie. I na odwrót. Nie przejmuj się ludzka gadka, pogadają i zapomną. A ty obrabiasz ta działkę i się tobie kasa należy. Walcz o swoje. Jak pojedziesz do niej na rozmowę, włącz dysktafon. Dla swego bezpieczeństwa. Tym sposobem pokażesz ludziom że swojej wioski jak ta Pani się zachowuje. Masz dowód dla właściciela tej działki jak ta Pani kombinuje. Właściciel moZe dochodzić od niej czynszu, skoro zgłosi do dopłat.  Ty i on możecie napisać do niej pismo "wezwanie do uregulowania zapłaty". Ty za koszty poniesione a właściciel za czynsz. Macie kasę . Wtedy robicie donos do BKM( jak są działki nie użytkowane).  Jak pojadą to mogą zrobić dr18 i będzie oddawać kasę za parę lat. Następnie donos do agencji że nie uzytkuje.( Ty i właściciel to potwierdzacie) to samo do skarbówki i do prokuratury. Jak ona jest na rencie krusowcow to to samo do krusu. 

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

Zrób jeszcze tak jak ci radził @jahooo z tą umową. Jak coś to masz dowód w kontroli krzyżowej. Nawet możesz ją podpuścić że nie będziesz składał jej do wniosku a niech ona złożu. Wyjdzie kontrola to masz dowod umowy dzierżawy. Miej świadków że uprawiałeś ta działkę, aby nie twoja rodzina ci świadkowi). Wtedy ty panujesz nad sytuacja( nad nią). Pamiętaj że liczyć się ten kto umie tworzyć "rzeczywistość" a nie ten co dużo gada. Krowa która dużo ryczy ,mleka mało daje.  To co.ona robi to podlega pod to:

Wyłudzenie czy inaczej oszustwo to przestępstwo skodyfikowane w kodeksie karnym w art. 286 par. 1, który brzmi:

"Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."

 

Pomogliśmy tobie jak to rozegrać. A zrobisz jak uważasz za stosowne i "dobre" dla ciebie. Pamiętaj tylko jedno

Największy błąd, jaki możemy popełnić w życiu, to poddanie się lękowi przed popełnieniem błędu. Odważni nie żyją wiecznie, ale nieśmiali nie żyją wcale.

Jak bys wiedział że może wyjść przedeklarowanie powierzchni ponad 50% w jej wniosku , to by miała sankcje na 3 lata.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Ja piernicze babina się zdziwi jak taką wojne jej wytoczysz😊 parę groszy chciała by wydoić z uni bez podstawnie... Powiem tyle miałem taki sam przypadek pierdolnołem ziemie bo nie będę na kogoś za***rdalał

Opublikowano (edytowane)

Zrobiłeś jak uwazales to za właściwe. Ktoś inny powiedział by że źle postąpiłeś. Każdy z nas jest inny i dzięki temu świat jest "kolorowy" a nie bez barwny. Trzeba rozważyć wszystkie argumenty za i przeciw. Czasami szkoda zdrowia i nerwów na takich ludzi. Nie darmo powstał kawał z murem i blondynka,że mądry ustąpił glupszemu. 

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Tylko szkoda tych kosztów poniesionych, mogę się założyć że nie będzie chciała ich zwrócić 

Opublikowano

To pewne na 100%. Jak ją nagra i dobrze żeby sama stwierdziła że on użytkuje. To już wykona krok w stronę sukcesu. To on ma tworzyć fakty a nie ona. Pamiętać trzeba że najpierw trzeba się dogadać ,chodź nie zawsze jest to takie proste. Zgoda buduje a niezgoda rujnuje ale kto mieczem wojuje od miecza ginie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez cinas16
      Witam, mam możliwość dzierżawy kilku hektarów łąk. Problem jest w tym, że są one na jednej działce z lasem. Czy w takim wypadku można brać dopłaty do łąk? Nigdy wcześniej nie były brane dopłaty na to. Ile wynosi dopłata do łąk? jest to kwota JPO czy coś więcej.
    • Przez Karolek517541
      Koledzy tak jak w temacie, na jakiej zasadzie ma być przyznawany ten kredyt. Z tego co wyczytałem to kredyt będzie finansowany z naszych dopłat. Ma zapewnić nam płynność finansową w przypadku braku dopłat lub opóźnieniach związanych z ich wypłacaniem. Jakie zaświadczenia będą potrzebne? Co będzie zabezpieczeniem tego kredytu? Na co konkretnie musi być przeznaczony na nawozy,paliwo czy jakieś maszyny?
      Zapraszam do dyskusji
    • Przez Matey
      W związku z faktem, że ARiMR zaczyna wysyłać wnioski o dopłaty na 2016 zakładam nowy temat dotyczący tychże dotacji. Temat dotyczący dopłat 2015 wciąż pozostanie aktywny
    • Przez adameo111
      Kiedy skończą się dopłaty dla rolnictwa czy to będzie już 2020 rok i koniec dopłat co będzie dalej ? słyszeliście coś na ten temat ?
    • Przez yacenty
      Co się zmieni w dopłatach bezpośrednich w 2017 roku?
      Jakie stawki dopłat bezpośrednich?
      Kiedy trzeba składać wnioski na dopłaty bezpośrednie na sezon 2017?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v