Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

saletra rozsiana  25 marca na laki to sie chociaż rozpuścila bo jeszcze wilgoć byla i ze dwa razy popadało od tego czasu po 3 litry, ale co z tego jak co biedna trawa zaczyna rosnąć  to ją mroz  męczy............. żeby chociaż noce cieplejsze sie zrobiły...................

Opublikowano

Dzisiaj niespodzianka.

Krowa pilnowana co pol godziny, a i tak sie sama wycielila. Genetycznie chyba najlepsza moja krowa, teraz druga laktacja i urodzila jaloweczke. Wydojona, cielak odpojony, a tu drugi wychodzi :) Niestety byczek.

Zostawial ktos kiedys jalowke z blizniat? Na 100% bedzie miala problemy z zacieleniem czy to jest raczej tak, ze jakis % ma problemy?

Zawsze bliznieta szly na opas, ale od takiej krowy to mi szkoda tej jaloweczki...

Pierwiastka dawala ponad 40 litrow, a skonczyla laktacje na 20 litrach. Zacielona w drugim lub trzecim miesiacu. Jak dla mnie to super wynik jak na pierwiastke.

Opublikowano

moja z bliźniąt jest cielna. W sierpniu poród. Były 2 lozyska. Rodzice mieli kiedyś 2 szt takie i nie miały macicy. Jako cielaka tą co cielna jest to tata już z handlarzem cenę ustatal. Została, stwierdziłem na opas będzie.

Opublikowano

Tylko ile to trzeba wody. 

Po ile u was bele sianokiszonki? 

Opublikowano
Jak to jest z kukurydzą po nieużytkach ? wpadła mi nową działka która wcześniej nie była uprawiana. Nie stosowałem żadnych opryskow. Zaoralem i zasialem żyto. Teraz chce skosić żyto i zasiać kuku. Nie będzie problemu z robactwem ?
Opublikowano
hmm trochę lipa. Jak wywiozę obornik i będę oral to jakby były jakieś larwy to pewnie zauwaze. Bo w sumie srodek na larwy i tak bym musiał zastosować po orce. Tylko czy nie musi upłynąć karencja od opryskania do siewu kuku ?
Opublikowano

Problem mam z krową 😞 Dziś rano po dojeniu godzina 8 wyciągnęliśmy cielaka. Poród nie był jakiś strasznie trudny. Łożysko odeszło do godziny 11. Nie miała zbyt apetytu, kuku i treściwej trochę z rana zjadła i sianokiszonkę skubała. W dzień raczej stała nie kładła się i żuła żujke. O godz 16 woziłem kuku i zauważyłem, że tył jej zjechał do kanału. Prawa noga została na stanowisku a lewa wjechała do kanału i nie może jej wciągnąć bo kolanem zaczepiała o kant stanowiska. W końcu położyła się na lewy bok i tak już leży tyłem w kanale. Wet podał jej środki na paraliż. W kroplówce 250ml antiparen 500ml glukozy 500ml wapnia i zastrzyki jakieś ale nie wiem co dokładnie. Do godz 21 nie wstała. Zrywa się na przednie nogi a tył zostaje w kanale. Paraliż mieliśmy dwa czy trzy lata temu, wtedy krowa była jakby senna. Ta normalnie zachowuje się ale nie może zerwać się na tylne nogi. Temp miała 39.2 stopnie, przy paraliżu raczej spada. Czy to jakiś ucisk na nerw może spowodował czy co? 🤷‍♂️

Opublikowano
5 minut temu, kewink napisał:

Problem mam z krową 😞 Dziś rano po dojeniu godzina 8 wyciągnęliśmy cielaka. Poród nie był jakiś strasznie trudny. Łożysko odeszło do godziny 11. Nie miała zbyt apetytu, kuku i treściwej trochę z rana zjadła i sianokiszonkę skubała. W dzień raczej stała nie kładła się i żuła żujke. O godz 16 woziłem kuku i zauważyłem, że tył jej zjechał do kanału. Prawa noga została na stanowisku a lewa wjechała do kanału i nie może jej wciągnąć bo kolanem zaczepiała o kant stanowiska. W końcu położyła się na lewy bok i tak już leży tyłem w kanale. Wet podał jej środki na paraliż. W kroplówce 250ml antiparen 500ml glukozy 500ml wapnia i zastrzyki jakieś ale nie wiem co dokładnie. Do godz 21 nie wstała. Zrywa się na przednie nogi a tył zostaje w kanale. Paraliż mieliśmy dwa czy trzy lata temu, wtedy krowa była jakby senna. Ta normalnie zachowuje się ale nie może zerwać się na tylne nogi. Temp miała 39.2 stopnie, przy paraliżu raczej spada. Czy to jakiś ucisk na nerw może spowodował czy co? 🤷‍♂️

A krowa wstawała po porodzie ? W ten kanał zrob jakiś pomost z desek i połóż pod krowę żeby normalnie leżała inaczej nie wstanie , wiem ,że to trudne ale w paru chłopa podciągnieecie krową do przodu i podsadzicie ten pomost pod nią , a i najlepiej ją spętać nie mocno ale z wyczuciem inaczej przy wstawaniu łatwo się rozjedzie i będzie po krowie .

Opublikowano

Po porodzie nie widziałem jej leżącej zawsze jak przychodziłem to stała. Normalnie stała i żujke żuła i raptem jej nogi tylne coś odebrało. Jak turem tył podnieśliśmy to na przednie nie zrywała się. Nawalone ma słomy i tak leży. Jak nie wstanie przez noc to trzeba będzie turem ją podnieść i położyć deski, albo jakoś przewieść do stodoły.

Opublikowano

Zapobiegawczo podkładam taki podest kazdej po wycieleniu, bo były takie przypadki po jedna juz handlarz jechał ale go cofnełm, na słome, kroplówka i wstała...ale reguły niema.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v