Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, krzychu121 napisał(a):

Poleci ktoś dobrą ekipę od korekcji racic? Rejon północnego Mazowsza, wchód Podlasia. Ekipa która w razie W podjedzie i do kilku sztuk. 

Daleko masz do Zambrowa?

Opublikowano
8 minut temu, kampl napisał(a):

A Sano dobre? U mnie wygląda wszystko ok. Tylko pytanie jaki najlepszy moment żeby przestać poić ? Ja sztywno 2 miesiące od urodzenia przestaje

to bardzo wcześnie 

Opublikowano

No właśnie się zastanawiam czy to ma jakiś wpływ. Trochę może z lenistwa to robię. Ale nie widzę problemów. Bardzo ładnie jedzą. nawet kilkudniowe zaczynają jeść treściwe. 

Opublikowano
3 godziny temu, strzymek napisał(a):

a cena na C to 0,85 szczyt 0,75 poza szczyt tylko trzeba umowę podpisać co nie zmienia faktu że G i tak taniej wychodzi z tarczą

Ty sobie podziel kwotę do zapłacenia przez kilowaty zużyte i nie pisz bajek .

Opublikowano
W dniu 26.02.2025 o 05:48, Karol6130 napisał(a):

Podaj mastiplana i przestań doić 

Doisz z pozostałych ćwiartek do basenu? Antybiotyk nie przechodzi na pozostałe ćwiartki? Przetestowane?

U mnie jakaś tragedia. Z 10 lat nie wiedziałem co to mastitis. Teraz na 25 sztuk co chwila coś wyskakuje. Albo zapalenie albo miliony komórek z pojedyńczych strzyków. Doje na separator, coś leczę ale skala mnie już przerasta. Karmię sianokiszonką i kukurydzą z własnego gospodarstwa i kupuję Delicję z Agrocentrum. Dorzucam jeszcze do 6- 7 kilo delicji po kilogramie gniecionej suchej kukurydzy z zakupu. Pasze mam bez pleśni. Myco z Delicji albo tej kukurydzy? Kukurydzę dorzucam bo mi spiep..li usługę. Z 50 procent ziarna nawet nie trącona a i pocięta grubo. Osadka to w talarki pocięta.

Problemem staje się leczenie. Kiedyś szedł synolux w strzyk i synolyx domięśniowo i 2 -3 dni krowa wyleczona i karencja krótka. Niestety tego już nie ma. A to co jest u mnie nie działa. Myślę więc o zasuszeniu ćwiartki i dojeniu z pozostałych. Jakie Macie doświadczenia w tym temacie? Jest jeszcze chyba mastiget(albo już nie ma) ale to się wiąże z kosmicznymi karencjami. Jałówce daje teraz już czwarty roczaj tubek i dalej d*pa. Help! Głównie ni chodzi o zasuszenie pojedyńczych ćwiartek i dojenie do mleczarni z posostałych.

Pozdrawiam i z góry dzięki z rady.

Opublikowano

Zawsze sprawdzałem obecność antybiotyku, wieczorem podanie, rano dojenie i mleko na badanie, nigdy nie wychodziła obecność antybiotyku

 

Co wychodzi z posiewów?

Mleka nie puszczają?

 

Na myco coś dajesz?

Swoje śruty robisz?

  • Thanks 1
Opublikowano
6 godzin temu, Troker1979 napisał(a):

Doisz z pozostałych ćwiartek do basenu? Antybiotyk nie przechodzi na pozostałe ćwiartki? Przetestowane?

U mnie jakaś tragedia. Z 10 lat nie wiedziałem co to mastitis. Teraz na 25 sztuk co chwila coś wyskakuje. Albo zapalenie albo miliony komórek z pojedyńczych strzyków. Doje na separator, coś leczę ale skala mnie już przerasta. Karmię sianokiszonką i kukurydzą z własnego gospodarstwa i kupuję Delicję z Agrocentrum. Dorzucam jeszcze do 6- 7 kilo delicji po kilogramie gniecionej suchej kukurydzy z zakupu. Pasze mam bez pleśni. Myco z Delicji albo tej kukurydzy? Kukurydzę dorzucam bo mi spiep..li usługę. Z 50 procent ziarna nawet nie trącona a i pocięta grubo. Osadka to w talarki pocięta.

Problemem staje się leczenie. Kiedyś szedł synolux w strzyk i synolyx domięśniowo i 2 -3 dni krowa wyleczona i karencja krótka. Niestety tego już nie ma. A to co jest u mnie nie działa. Myślę więc o zasuszeniu ćwiartki i dojeniu z pozostałych. Jakie Macie doświadczenia w tym temacie? Jest jeszcze chyba mastiget(albo już nie ma) ale to się wiąże z kosmicznymi karencjami. Jałówce daje teraz już czwarty roczaj tubek i dalej d*pa. Help! Głównie ni chodzi o zasuszenie pojedyńczych ćwiartek i dojenie do mleczarni z posostałych.

Pozdrawiam i z góry dzięki z rady.

Na początek, zbadaj z kilku ćwiartek rodzaj bakterii, jaki pojawił się w twoim stadzie. Od razu zrób antybiogram, na jaki antybiotyk jest wrażliwa bakteria. Warto zastanowić się nad szczepieniami. Z doświadczenia wiem, że takie paskudne zapalenia to główne paciorkowce. Ostatnio coraz częściej pojawia się gronkowiec koagulazo-ujemny. Przy gorączkach to głównie E.coli. Jednak na początek, zbadaj to mleko. 

  • Thanks 1
Opublikowano

U mnie też były podobne dylematy wyszedł uberis . Szczepienie dezynfekcja i powoli sytuacja wraca do normy. Ale pierwsze kroki to zbadaj co masz posiewy antybiotykogram bo tak to wydasz kasę na próżno. Co do zasuszenia ćwiartki to było już tu na forum że najlepiej pianką od płukanki fatroximin

  • Thanks 1
Opublikowano

Paciorkowiec drogi w leczeniu, 8 dni stosowania tubek

Autoszczepionki nieraz nie przynoszą efektów odrazu, trzeba czekać 

No i z tym jest tak że życie nie znosi próżni, zaszczepisz 2-3 bakterie a pojawi się czwarta 

Opublikowano
Troker1979 napisał:

W dniu 26.02.2025 o 05:48, Karol6130 napisał(a):

Podaj mastiplana i przestań doić 

Doisz z pozostałych ćwiartek do basenu? Antybiotyk nie przechodzi na pozostałe ćwiartki? Przetestowane?

U mnie jakaś tragedia. Z 10 lat nie wiedziałem co to mastitis. Teraz na 25 sztuk co chwila coś wyskakuje. Albo zapalenie albo miliony komórek z pojedyńczych strzyków. Doje na separator, coś leczę ale skala mnie już przerasta. Karmię sianokiszonką i kukurydzą z własnego gospodarstwa i kupuję Delicję z Agrocentrum. Dorzucam jeszcze do 6- 7 kilo delicji po kilogramie gniecionej suchej kukurydzy z zakupu. Pasze mam bez pleśni. Myco z Delicji albo tej kukurydzy? Kukurydzę dorzucam bo mi spiep..li usługę. Z 50 procent ziarna nawet nie trącona a i pocięta grubo. Osadka to w talarki pocięta.

Problemem staje się leczenie. Kiedyś szedł synolux w strzyk i synolyx domięśniowo i 2 -3 dni krowa wyleczona i karencja krótka. Niestety tego już nie ma. A to co jest u mnie nie działa. Myślę więc o zasuszeniu ćwiartki i dojeniu z pozostałych. Jakie Macie doświadczenia w tym temacie? Jest jeszcze chyba mastiget(albo już nie ma) ale to się wiąże z kosmicznymi karencjami. Jałówce daje teraz już czwarty roczaj tubek i dalej d*pa. Help! Głównie ni chodzi o zasuszenie pojedyńczych ćwiartek i dojenie do mleczarni z posostałych.

Pozdrawiam i z góry dzięki z rady.

antybiogram to podstawa i jak tak grubo idzie to szczepić ....

Opublikowano
1 godzinę temu, Matmen napisał(a):

U mnie też były podobne dylematy wyszedł uberis . Szczepienie dezynfekcja i powoli sytuacja wraca do normy. Ale pierwsze kroki to zbadaj co masz posiewy antybiotykogram bo tak to wydasz kasę na próżno. Co do zasuszenia ćwiartki to było już tu na forum że najlepiej pianką od płukanki fatroximin

Możesz coś więcej powiedzieć o zasuszeniu ta pianką bo nie spotkałem się z tym jeszcze.

Opublikowano
9 godzin temu, Troker1979 napisał(a):

Doisz z pozostałych ćwiartek do basenu? Antybiotyk nie przechodzi na pozostałe ćwiartki? Przetestowane?

U mnie jakaś tragedia. Z 10 lat nie wiedziałem co to mastitis. Teraz na 25 sztuk co chwila coś wyskakuje. Albo zapalenie albo miliony komórek z pojedyńczych strzyków. Doje na separator, coś leczę ale skala mnie już przerasta. Karmię sianokiszonką i kukurydzą z własnego gospodarstwa i kupuję Delicję z Agrocentrum. Dorzucam jeszcze do 6- 7 kilo delicji po kilogramie gniecionej suchej kukurydzy z zakupu. Pasze mam bez pleśni. Myco z Delicji albo tej kukurydzy? Kukurydzę dorzucam bo mi spiep..li usługę. Z 50 procent ziarna nawet nie trącona a i pocięta grubo. Osadka to w talarki pocięta.

Problemem staje się leczenie. Kiedyś szedł synolux w strzyk i synolyx domięśniowo i 2 -3 dni krowa wyleczona i karencja krótka. Niestety tego już nie ma. A to co jest u mnie nie działa. Myślę więc o zasuszeniu ćwiartki i dojeniu z pozostałych. Jakie Macie doświadczenia w tym temacie? Jest jeszcze chyba mastiget(albo już nie ma) ale to się wiąże z kosmicznymi karencjami. Jałówce daje teraz już czwarty roczaj tubek i dalej d*pa. Help! Głównie ni chodzi o zasuszenie pojedyńczych ćwiartek i dojenie do mleczarni z posostałych.

Pozdrawiam i z góry dzięki z rady.

Przechodziłem przez to, ustal co to za bakteria i szczepienie obowiązkowo inaczej nie ogarniesz. Po okolicy przelatuje u każdego taka fala zapaleń tylko większość wstydzi się przyznać. Dziwne jest to, że strasznie rozbite jest to w czasie bo już ponad rok o takim czymś słyszę ... 

  • Thanks 1
Opublikowano
44 minuty temu, Soltys85 napisał(a):

Możesz coś więcej powiedzieć o zasuszeniu ta pianką bo nie spotkałem się z tym jeszcze.

Dajesz w wydojoną cwiartkie pół tubki i za 24 godziny zdajasz i dajesz resztę z tej tubki i nie ruszasz już. 

  • Thanks 1
Opublikowano
10 godzin temu, Troker1979 napisał(a):

Doisz z pozostałych ćwiartek do basenu? Antybiotyk nie przechodzi na pozostałe ćwiartki? Przetestowane?

U mnie jakaś tragedia. Z 10 lat nie wiedziałem co to mastitis. Teraz na 25 sztuk co chwila coś wyskakuje. Albo zapalenie albo miliony komórek z pojedyńczych strzyków. Doje na separator, coś leczę ale skala mnie już przerasta. Karmię sianokiszonką i kukurydzą z własnego gospodarstwa i kupuję Delicję z Agrocentrum. Dorzucam jeszcze do 6- 7 kilo delicji po kilogramie gniecionej suchej kukurydzy z zakupu. Pasze mam bez pleśni. Myco z Delicji albo tej kukurydzy? Kukurydzę dorzucam bo mi spiep..li usługę. Z 50 procent ziarna nawet nie trącona a i pocięta grubo. Osadka to w talarki pocięta.

Problemem staje się leczenie. Kiedyś szedł synolux w strzyk i synolyx domięśniowo i 2 -3 dni krowa wyleczona i karencja krótka. Niestety tego już nie ma. A to co jest u mnie nie działa. Myślę więc o zasuszeniu ćwiartki i dojeniu z pozostałych. Jakie Macie doświadczenia w tym temacie? Jest jeszcze chyba mastiget(albo już nie ma) ale to się wiąże z kosmicznymi karencjami. Jałówce daje teraz już czwarty roczaj tubek i dalej d*pa. Help! Głównie ni chodzi o zasuszenie pojedyńczych ćwiartek i dojenie do mleczarni z posostałych.

Pozdrawiam i z góry dzięki z rady.

Jakąś dezynfekcję legowisk stosujesz? Nie zaszkodzi na pewno. Gość co mi kiedyś przywoził płyny do mycia jak miałem problemy przywiózł mi jakiś preparat w którym zamaczało się gumy strzykowe żeby się bakterie nie przenosiły, ale nazwy nie pamiętam. Mycie strzyków jednorazowymi czy jedna szmatka na wszystkie? U mnie też miesiąc temu jakieś dziwne zapalenia były, somatyka się niewiele podniosła, ale ucichło i jest ok. Kukurydza też u mnie za słabo pogniecona i za późno koszona bo poleciał w kulki usługodawca.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, ThePerkins napisał(a):

Przechodziłem przez to, ustal co to za bakteria i szczepienie obowiązkowo inaczej nie ogarniesz. Po okolicy przelatuje u każdego taka fala zapaleń tylko większość wstydzi się przyznać. Dziwne jest to, że strasznie rozbite jest to w czasie bo już ponad rok o takim czymś słyszę ... 

Prawda. Rok temu było u mnie w styczniu Straszny bajzel był. Zgubiły mleko, zapasły się. Nie zacielaly się. Także konsekwencje tego odczuwałem również w tym styczniu jak mi porody się popieprzyły. A problem rozwiązała szczepionka. 

Edytowane przez kampl
Opublikowano

zapalenia to na razie dwa na 25 dojnych w ostatnich dwóch tygodniach. Wcześniej to może ze dwa lata nic. Dałem mleko  na antybiogram wczoraj od tej drugiej zapalonej i czekam na wynik. Ogólnie wiele krów ma przynajmniej jedną ćwiartkę trafioną-waży się na tacce a ćwiartki miękkie. Problem tylko że nawet mając wynik już nie ma prawie czym leczyć. Tej wcześniejszej daje już trzeci rodzaj antybiotyka i dalej mleko się waży i ćwiartka dalej trochę zmieniona.

Warunki bytowe średnie ale zawsze tak było. Mineralnie myślę że ze sporą górką. Pasze swoje objętościowe bez pleśni. Kupuję finezję z Agrocentrum i teraz dorzucam jeszcze po kilogramie gniecionej suchej kukurydzy z corn energy. Miałem wyskoki mocznika pod 300 to dorzuciłem trochę energii ze względu na słabo zgniecioną kiszonkę z kukurydzy. Karmię balotami, wszystko z ręki, wideł. Może coś z tymi paszami kupnymi? Można je zbadać na toksyny? Z tym że treściwa to co 2 tygodnie nowa partia.

Z zacieleniami też problem duży od dłuższego czasu. Na domiar złego wczoraj zasuszona krowa od tak padła. Zywa, bystra, nie zatuczona przed 4 laktacją. Następną leczyłem długo na zapalenie macicy i mimo że wreszcie po wielu zabiegach w macicy lepiej ale jak nie jadła to dalej nie je. Jak dam jej ketaprofen to coś tam podziubie. Wygląda że już jej nie pomogę.  Lekarz mówi że może jakiś ropień w układzie pokarmowym. Następna zakażona chyba brodawczycą młoda pierwiastka. Na strzykach  takie jasne różowawe bąble które niedługo uniemożliwią dój. Ponoć nie ma na to lekarstwa. Smaruje glistnikiem i coś tak czasem pęknie ale nowe guzy rosną ciągle a krowa bardzo wydajna. Dwie pojechały na urazy mechaniczne strzyków a inseminator jałówek nie może mi nawet pokryć nie mówiąc już o krowach. Ręce opadają. Do obory nie chce się chodzić. Człowiek chodzi zatumaniony, rozkojażony cały dzień, spać nie może. Dojenie to taka trauma się robi że jaka będzie następna niespodzianka in minus.

A na myco daje 2 tygodnie elitox? Dobre to czy szukać coś lepszego? Tam jest chyba 20 g na krowę.Może to za mało?

3 godziny temu, michal_19 napisał(a):

Jak krowa ładnie mleko daje to i cała pianka nie zaszkodzi szybszy efekt zasuszenia.

Mleko z pozostałych rozumiem że do mleczarni? W następnej laktacji ta ćwiartka jest aktywna czy to zasuszenie na amen?

Opublikowano
19 minut temu, Karol6130 napisał(a):

Puść mleko na q ibr bvd i robaki

Mleko z basenu schłodzone może być? Można to wysłać(w czym) czy samemu  trzeba dostarczyć? Gietrzwałd chyba najbliżej mam.

Do autoszczepionek też pewnie mleko z basenu. Są jakieś wytyczne jak to zrobić. Ile czasu się czeka na szczepionkę i co jaki czas się powtarza szczepienie?

Opublikowano
4 minuty temu, Troker1979 napisał(a):

Mleko z basenu schłodzone może być? Można to wysłać(w czym) czy samemu  trzeba dostarczyć? Gietrzwałd chyba najbliżej mam.

Do autoszczepionek też pewnie mleko z basenu. Są jakieś wytyczne jak to zrobić. Ile czasu się czeka na szczepionkę i co jaki czas się powtarza szczepienie?

Bvd raz w roku ibr 2 razy  do roku

  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v