Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 minut temu, krzychu121 napisał:

Albo trzeba tak robić jak stado pozwala. Większość co ma problemy to za dużo się nasłuchała doradców i chce zmian bo mleko będzie płynąć z powietrza. I zaczynają się problemy. A największy udział w tym ma federacja i wszelakiej maści przedstawiciele, którzy z nas żyją. Słyszał ktoś z ich ust ,,nie zmieniaj nic w swoim stadzie skoro wszystko gra "? Zazwyczaj jest gadka. Jest na czym popracować. Widzę w twoim stadzie potencjał. Kup to to i to i zobaczysz niedługo efekty. A tak się składa że ja to wszystko mam na sprzedaż. Itd 

krzychu ty to nie głupi chłopak jesteś 😛

  • Haha 3
Opublikowano
krzychu121 napisał:

7 minut temu, slawek74 napisał:

u mnie zotechnik to słucha a nie poucza 😁 oni i tam ,,wyżej,, znają mój numer telefonu kiedyś faktura przychodzila na drugi dzień po doju teraz po wynikach 😁

To po co ten zootechnik skoro to ty go uczysz? 

żeby zrobił swoją robotę 🤔 pobrał próby zapisał litry ... i tyle mi starczy ... nie mam hali z pomiarem ani komputerów ani jak i gdzie mleko zbadać do teho mi potrzebna federacjia


trzeba iść cielaka zrobić 😁


u niektórych to zawsze bedzie źle czy to krowy czy świnie czy pole poszli by na etat to też a to szew zły a to godziny pracy a to wypłata ... i tsk bez końca...

  • Like 1
Opublikowano
17 minut temu, radekz200 napisał:

krzychu ty to nie głupi chłopak jesteś 😛

Jeździ w mojej okolicy dużo tych ,, czarodziejów '' to się człowiek zdążył poznać . :)

17 minut temu, slawek74 napisał:

żeby zrobił swoją robotę 🤔 pobrał próby zapisał litry ... i tyle mi starczy ... nie mam hali z pomiarem ani komputerów ani jak i gdzie mleko zbadać do teho mi potrzebna federacjia

 

trzeba iść cielaka zrobić 😁

 

 

u niektórych to zawsze bedzie źle czy to krowy czy świnie czy pole poszli by na etat to też a to szew zły a to godziny pracy a to wypłata ... i tsk bez końca...

 

Jaki problem to zrobić skoro dążysz do ideału? Będziesz miał swoje to nikogo nie będziesz prosił ani był na jego łasce. 

Jak to jest że jednym się opłaca założyć te urządzenia a nie są pod ,, kontrola '' federacji i naganiaczy a ci co korzystają z ich usług i tak niby trzepią kasę to jest to dla nich nie opłacalne? Czyżby ta kasa szła na tych naganiaczy? 

Opublikowano
41 minut temu, krzychu121 napisał:

Albo trzeba tak robić jak stado pozwala. Większość co ma problemy to za dużo się nasłuchała doradców i chce zmian bo mleko będzie płynąć z powietrza. I zaczynają się problemy. A największy udział w tym ma federacja i wszelakiej maści przedstawiciele, którzy z nas żyją. Słyszał ktoś z ich ust ,,nie zmieniaj nic w swoim stadzie skoro wszystko gra "? Zazwyczaj jest gadka. Jest na czym popracować. Widzę w twoim stadzie potencjał. Kup to to i to i zobaczysz niedługo efekty. A tak się składa że ja to wszystko mam na sprzedaż. Itd 

Żywieniowiec z federacji właśnie tak mi powiedział. Pasze ok, jedynie rób korekty przy zmianach 

Opublikowano
4 godziny temu, Marcin133 napisał:

Dobrze że nie każdy jest taki jak nasz Sławek bo Polska by byla Nowa Zelandia i wtedy mleczko max złotówka. U mnie był gościu od opryskiwacza i mówi też mają krowy ale je nienawidzi😉

Ale to właśnie bolesna prawda. Ja tak powtarzam. Kiedyś każdy głupi hodowal krowy. Połowa nie miała absolutnie pojęcia. Stąd też wyniki wydajności 20 lat temu po 4000. I zyli z tego dobrze. Złote czasy do rozwoju. Wielkich cudów w żywieniu i genetyce nie osiągnęliśmy, srednia wydajność wystrzeliła że zaraz będzie 8000. Taka mamy rywalizację kto wyprodukuje więcej, taniej że za 20 lat to chyba tylko profesora doktora będzie trzeba do rolnictwa bo coraz mniej ludzi sprosta konkurencji by wydoić i zarobić. 

Opublikowano

Jak na razie nikt nie upada. Tylko wygaszają produkcje, bo mają jej dosyć. Gdyby nadal mieli siłę, to by dalej pieniądze na tym mleku robili. Starzy się starzeją, a młodzi nie specjalnie w to chcą iść. 

  • Like 9
Opublikowano

Otóż to. Nie ilość mleka się liczy a ilość pieniędzy która zostaję po odliczeniu wszystkich kosztów. 

Sławek pisze że ci bez postępu będą upadać. Ja bym powiedział że jakby przyszedł poważny kryzys to oni by go przetrwali bo nie mają praktycznie żadnych kosztów. Sławek wydaje grube tysiące na zbiór traw i kontrolę nad stadem a taki ,,nie postępowy '' zbiera sobie siano i kosztów ma bardzo mało. 

  • Like 3
Opublikowano
krzychu121 napisał:

I to zazwyczaj ci najbardziej postępowi upadają. 

napisz co Cię tak boli? oceny chyba nie masz?


krzychu121 napisał:

Rzeczywiście, ktoś wykonuję usługi charytatywnie. Po co zarabiać 

eeech...

Opublikowano
6 godzin temu, slawek74 napisał:

a brat i ojciec robią to bo🤔 lubią ? dla pieniędzy? czy z nałogu ? 🤣🤣🤣

 

ja robiłem naprawdę w wielu zawodach ale wolę krowy bo zwierzeta to nie ludzie a ci są najgorsi .......

 

U mnie ojciec trzyma bo za 50 lat składek ma 1800zl emerytury. Na te czasy jest to głodowa kwota. Tak się zmusza ludzi żeby pracowali do śmierci 

Opublikowano
1 godzinę temu, krzychu121 napisał:

Rzeczywiście, ktoś wykonuję usługi charytatywnie. Po co zarabiać 

Przecież najem na zbiór na pryzmę wyjdzie taniej niż robota własną presa.

 

 

I ja nie pisałem że od razu będą upadać. Ale nie rozumiem was. Jednego dnia piszecie że trzeba sprzedawać słabe krowy bo nie można doic 15l dziennie czy 6000 a następnego że każde litry dają zarobić. Chyba tylko Sławek zrozumiał co pisałem. Kiedyś każde litry dawały zarobek. Teraz już tak nie jest. I trzeba znać się na robocie i liczyć koszta żeby dobrze wyjść. Przeciez to wszyscy przerabialismy że kiedyś 10 krów wystarczało. A teraz na forum spotykam o takich komentarze że lepiej likwidować niż się męczyć i jeszcze nie zarabiać. 

Opublikowano (edytowane)

Dobra ale kiedyś rozwój z 4000 wydajności do 9000 to była bułka z masłem( mogłeś to osiągnąć nawet w starym budynku) i dawało to niesamowitego kopa gospodarstwu. Teraz zwiększanie dochodu przez wydajność mając 10 000 dla mnie się skończyła.

Edytowane przez Mateusz1q
Opublikowano
9 minut temu, Mateusz1q napisał:

Dobra ale kiedyś rozwój z 4000 wydajności do 9000 to była bułka z masłem( mogłeś to osiągnąć nawet w starym budynku) i dawało to niesamowitego kopa gospodarstwu. Teraz zwiększanie dochodu przez wydajność mając 10 000 dla mnie się skończyła.

Też tak uważam. Dlatego boli mnie że nie możemy na tym stanąć i lada moment takie wyniki będą tym co teraz jest 4000 l. To właśnie nasza wina. Już teraz każdy rolnik bardzo dużo potrafi i wie. A zaraz i to braknie i profesora będzie trzeba. Napedzilismy sobie sami bata ta wydajnością itd. 

Opublikowano
57 minut temu, kampl napisał:

Też tak uważam. Dlatego boli mnie że nie możemy na tym stanąć i lada moment takie wyniki będą tym co teraz jest 4000 l. To właśnie nasza wina. Już teraz każdy rolnik bardzo dużo potrafi i wie. A zaraz i to braknie i profesora będzie trzeba. Napedzilismy sobie sami bata ta wydajnością itd. 

Nie wszyscy ,ja patrzę aby sztuka trochę sobie postała a nie 2 lata i wyjazd 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v