Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ja nie widzę problemu. Tak chcesz, tak robisz. Czy dobrowolnie to kwestia dyskusji. Być może ta dobrowolność jest lekko wyimaginowana, a podświadomie kierujesz się pewną presją. Nie chcę tego oceniać. Pisałeś, że nie ma innej alternatywy niż federacja, to się odniosłem, bo ona jest🤷

Edytowane przez Qwazi
  • Like 3
  • Thanks 1
Opublikowano
13 minut temu, robertrolnik27 napisał:

Podziwiam. Masz jakieś urządzenie do pobierania? Bo jeśli nie to nigdy nie pobierzesz prawidłowo. 

No bo ci z federacji to są super fachowi. Kupić hurtem te fiołki to 10gr sztuka. Ja jestem pod oceną. Dla mnie najważniejszy jest poziom mocznika i gdyby mleczarnia badała co odbiór mocznik to rezygnowałbym z oceny. 

  • Like 3
Opublikowano

@Mateusz1q dogadaj się z kierowcą. Dasz mu przy odbiorze próbkę. Koszt badania 6zł razy 15, to daje 90zł miesięcznie. Będziesz miał lepszy ogląd żywienia, niż w federacji. W naszym laboratorium można zbadać wszystko

Za te 6 zł masz tłuszcz, białko, mocznik i punkt zamarzania

Poza tym to dobry temat na zebranie, a niedługo się zaczną. Zgłoś taki wniosek, ja też zgłoszę. Tłuszcz i białko i tak robią z każdego odbioru. Niech dorzucą mocznik

  • Thanks 2
Opublikowano
12 minut temu, Mateusz1q napisał:

No bo ci z federacji to są super fachowi. Kupić hurtem te fiołki to 10gr sztuka. Ja jestem pod oceną. Dla mnie najważniejszy jest poziom mocznika i gdyby mleczarnia badała co odbiór mocznik to rezygnowałbym z oceny. 

A federacja bada co odbiór? Raz czy dwa razy w miesiącu. Zależy jaką metodę się wybierze. I wyniki raz czy dwa w miesiącu są aż tak niezbędne do prowadzenia stada? 

  • Like 3
Opublikowano

Moim zdaniem już dawno ocena bynajmniej samego mleka powinna być robiona w mleczarniach, spółdzielniach. Pakujesz próbki dajesz kierowcy wyniki na pocztę i tyle, liczniki (kurde mam na końcu języka jak to się nazywało;)) mogą wędrować od sąsiada do sąsiada, i dajesz od której chcesz ile chcesz tylko płacisz a myślę że cena jak kolega pisze 6 zł to25procent oceny  za resztę można wziąć żywieniowca:). Ogólnie żeby jeszcze był jakiś program by te dane odrazu były wklepane i była by bajka. No i najważniejsze by to było rzetelne by zaraz mleczarnia nie oszukiwała na parametrach ,by te duże szczególnie nie powołały spółki której prezesem będzie szwagier prezesa itp. itd. Do normalnej produkcji by to wystarczyło. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, krzychu121 napisał:

A federacja bada co odbiór? Raz czy dwa razy w miesiącu. Zależy jaką metodę się wybierze. I wyniki raz czy dwa w miesiącu są aż tak niezbędne do prowadzenia stada? 

Staram się robić zmiany w paszach tak żeby próbny udój był jakieś 2 tyg po zmianach. U mnie dużo zróżnicowanie lucerna/ trawy polne/tuzy i w zależności do tego treściwą dopasowuje sobie. Masz rację 1 raz w miesiącu to jest piczy kłak wiadomości. Z mleczarni mocznik nawet co drugi odbiór to byłby luksus.

Plusem jest niewątpliwe historia danej sztuki próbnych udojów w wersji elektronicznej tylko czy to jest warte tej ceny

Edytowane przez Mateusz1q
Opublikowano
10 minut temu, Matmen napisał:

Moim zdaniem już dawno ocena bynajmniej samego mleka powinna być robiona w mleczarniach, spółdzielniach. Pakujesz próbki dajesz kierowcy wyniki na pocztę i tyle, liczniki (kurde mam na końcu języka jak to się nazywało;)) mogą wędrować od sąsiada do sąsiada, i dajesz od której chcesz ile chcesz tylko płacisz a myślę że cena jak kolega pisze 6 zł to25procent oceny  za resztę można wziąć żywieniowca:). Ogólnie żeby jeszcze był jakiś program by te dane odrazu były wklepane i była by bajka. No i najważniejsze by to było rzetelne by zaraz mleczarnia nie oszukiwała na parametrach ,by te duże szczególnie nie powołały spółki której prezesem będzie szwagier prezesa itp. itd. Do normalnej produkcji by to wystarczyło. 

U nas był taki program. Mleczarnia opłacała dla dostawców dostęp do fajnego programu zarządzającego nawet nie tylko stadem, ale całym gospodarstwem. Była tam zakładka "spółdzielnia" i tam wprowadzali wyniki białka i tłuszczu z każdego odbioru. Korzystałem z tego i było dobre. Ale od dwóch lat nie ma, bo korzystała znikoma ilość dostawców i w imię czego mleczarnia miała płacić za coś, z czego mało ludzi korzystało. Zrozumiałe.

Taka mentalność hodowcy. Lepiej latać z zeszytami i pisać długopisem, niż sobie kliknąć w smartfonie, który po wprowadzeniu danych wszystko przeliczy i przechowa

13 minut temu, Mateusz1q napisał:

Plusem jest niewątpliwe historia danej sztuki próbnych udojów w wersji elektronicznej tylko czy to jest warte tej ceny

Widziałeś pewnie nie raz moje screeny z danymi poszczególnych sztuk. Program, wyposażony w aplikacje na telefon kosztował 240 zł jednorazowo. Nawet, gdyby ta kwota była rocznie, też bym płacił, bo jest wart tych pieniędzy. Polski program

  • Thanks 1
Opublikowano
Qwazi napisał:

Sam pobieram próbki i robię badania tam, gdzie mi pasuje

do mleczarni mam 70km to trzeba na taki wypad 4 godziny liczyć za badanie też bym płacił to już się zbiera kupić bym musiał ze 3 mlekometry by na dwa doje próby ogarnąć program też za darmo nie jest dużo by wymieniać...


Qwazi napisał:

@Mateusz1q dogadaj się z kierowcą. Dasz mu przy odbiorze próbkę. Koszt badania 6zł razy 15, to daje 90zł miesięcznie. Będziesz miał lepszy ogląd żywienia, niż w federacji. W naszym laboratorium można zbadać wszystko

Za te 6 zł masz tłuszcz, białko, mocznik i punkt zamarzania

Poza tym to dobry temat na zebranie, a niedługo się zaczną. Zgłoś taki wniosek, ja też zgłoszę. Tłuszcz i białko i tak robią z każdego odbioru. Niech dorzucą mocznik

ogólny mocznik to tak nie do końca...

Opublikowano (edytowane)

Sławek indywidualne warunki też na pewno mają wpływ. Dla mnie federacja, to jest praktyka monopolistyczna, niekoniecznie rzetelna, oddziałująca podświadomie na decyzje podejmowane przez hodowcę i napędzająca pieniądze wielu podmiotom, a niekoniecznie samym hodowcom. Nie zamierzam w tym brać udziału. Pieniądze mają tutaj rolę drugorzędną. Szanuję i doceniam Twoje wybory i osiągnięcia, ale wiesz, że jestem uparte bydle i mnie nie przekonasz. Federacja to maszyna, która musi mieć trybiki. Hodowca jest tym trybikiem od najgorszej roboty i jeszcze dają mu słabej jakości olej do smarowania. A on bierze na siebie cały ciężar, żeby się ta maszynka kręciła. Takie moje zdanie

Mocznik najmniej mnie interesuje w wynikach, a nawet wogóle. Jeśli stosunek białka do tłuszczu jest w porządku w badaniu ogólnym nie ma sensu robić badań indywidualnych. Przy zmianie żywienia od ręki się ten stosunek zmienia. Dla mnie to jest najważniejszy parametr. Może być dobry mocznik, a białko i tłuszcz rozjechane. Jednak mimo to robię badania indywidualne w pierwszym i trzecim tygodniu miesiąca. W zasadzie może niepotrzebnie, ale robię 

Edytowane przez Qwazi
  • Like 4
Opublikowano
2 godziny temu, slawek74 napisał:

no ale w czym problem jak ja to co robię robię dobrowolnie 🤔😃 bo tak chce 🤭 najwięcej mają do powiedzenia ci co nie są pod oceną 🙋‍♂️😁

Bo już zrozumieli ze to nie oto chodzi .

45 minut temu, slawek74 napisał:

 

 

ogólny mocznik to tak nie do końca...

 

Ale conajmiej dwa razy w miesiącu,  a od każdej oddzielnie  raz w miesiącu też lipa. 

Opublikowano
9 minut temu, gregor1284 napisał:

A zjawisko rozrzedzenia?

Nie dostrzegam, żeby to miało większe znaczenie porównując wyniki ogólne i indywidualne. Być może ma na to wpływ równomierne rozłożenie wycieleń w ciągu roku. Nie wnikam. Sprawdza się 

Opublikowano

U mnie ojciec po 25 latach w tym miesiącu napisał wypowiedzenie umowy.

 

Jednym z powodów jest przejście na emeryturę, chociaż póki co krowy narazie zostają. 

 

Drugim powodem jest to że zootechnik też odszedł na emeryturę, A teraz jakiś nowy. Młody chłopak, całkiem wporzadku ale do tamtego był jednak od przyczajony :D

Opublikowano
4 godziny temu, Mateusz1q napisał:

Staram się robić zmiany w paszach tak żeby próbny udój był jakieś 2 tyg po zmianach. U mnie dużo zróżnicowanie lucerna/ trawy polne/tuzy i w zależności do tego treściwą dopasowuje sobie. Masz rację 1 raz w miesiącu to jest piczy kłak wiadomości. Z mleczarni mocznik nawet co drugi odbiór to byłby luksus.

Plusem jest niewątpliwe historia danej sztuki próbnych udojów w wersji elektronicznej tylko czy to jest warte tej ceny

To co chwila zmieniasz dawki ?

 

Opublikowano

Ja juz bardziej patrze na wyniki z mleczarni bo je mam co odbiór i można reagować odpowiednio. Jak mi się znudzi to z federacji zrezygnuje jak będą duże faktury wystawiali. Każdy by chciał r.... nas na każdym kroku. Wet też ladnie kasuje ale nie mam wyboru bo skuteczny. Ten co tani to tyle ile się płaci taka skutecznosc

  • Like 4
Opublikowano
18 minut temu, krzychu121 napisał:

To co chwila zmieniasz dawki ?

 

Różnie czasem przez 3-4 miesiące nie zmieniam a czasem co miesiąc. Dążę do mocznika +-240 wtedy w moim stadzie jest największy spokój od wielu lat spraktykowane. Robię treściwą co tydzień wiec jak spada bo gorsza sianokiszonka cyk 100kg rzepaku więcej wchodzi lucerna mogę zabrać 

  • Like 1
Opublikowano

To nie możesz tak ustawić żeby objetosciowka była praktycznie jednakowa? Też mam kiche w balotach ale daje np belkę z pierwszego pokosu , belke z drugiego pokosu, plus pół belki z trzeciego pokosu. W kolejnym dniu daje belke z pierwszego pokosu, belkę z traw siewnych, plus pół belki z trzeciego pokosu. I tak na przemian. Wiadomo jeszcze kukurydza, wysłodki, suche mielone ziarno kuku , drożdże, bufor. Mocznik teraz mam 200-240. I nic nie zmieniam od jesieni do wiosny aż krowy nie pójdą na pastwisko. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v