Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dolcell po niecałe 130/20kg  kupuję,dawkowanie 50g/szt, ale w sumie nie wiem po czym poznać czy dobre, innych nigdy nie stosowałem żeby porównać. Wiem że okoliczny gospodarz z wydajnością 11tyś bierze z Dolfosu wszystko, to chyba złe nie jest.

Opublikowano
3 godziny temu, kizak napisał:

 Po co na gromadę sypać i potem gablować  ?  Ustaw paszowóz  tak by taczki były  niżej i syp na taczki .   Też nie mogę wjechać do obory i też taczki . Wjeżdżam jednym kołem na taki najazd z balików  ,paszowóz bokiem stoi wyżej i nasypuję na dwukółki  ,. Linka na wajchę  hydrauliki ,a drugi koniec zaczepiony przy wysypie paszowozu ,podjeżdżam taczką ,pociągam za linkę ,ciągnik na małych obrotach i sypię ile chcę ,zabieram na bok i podstawiam następną i a piać. Coś tam rozsypie się po kilku taczkach ,i wtedy można podgarnąc szuflą i na taczkę ,ale nie napieprzać z gromady  .😉

No taki mam plan. Sterowanie na elektrozawory i własną hydraulika więc powinno być łatwiej. Wszystko wyjdzie w praniu 

Opublikowano

Nie do końca może regulują, bardziej gdy są namnożone są w stanie trawić bakterie kwasu mlekowego dzięki czemu zapobiegają kwasicy  ale do do namnozenia potrzebne jest odpowiednie ph które możemy podnieść buforem także moim zdaniem sypanie drożdży   bez odpowiedniego zbuforowania dawki to trochę strata pieniędzy 

Opublikowano

Ja w premii testuje teraz metabolity drożdży. Aby żwacz pracował na najwyższych obrotach😁. Same drożdże, nie zawsze zdążą wyprowadzić metabolitów. U mnie drożdże  z josery się sprawdzą. Był problem z połówkami kuku kału. Zwiększenie drożdży, rozwiązało ten problem.  A bufor, to najlepiej z całą paletą{ kwaśny, tlenek magnezu i algi) 

Opublikowano

Ja jadę na rumbie z agrocentrum, kiedyś używałem kristalhefe ale nawet po zwiększeniu ilości byl problem z ziarnem. Przeszedłem na te i problem się rozwiązał. Niby inny szczep bakteri. Ważne że działa. Z drożdżami więcej jedza, bufor i kreda też leci

Opublikowano

A zastanawiałem się właśnie nad przejściem nad te kristalhefe bo znajomy proponuję je po 110 zł za worek 25 kg a teraz place 135 zł za worek 20 kg. Tyle że te aktualne  bardziej są skoncentrowane i max sypie się ich 80 gram na sztukę. Ale chyba zostanę przy tych co mam aktualnie skoro był problem z trawieniem ziarna kuku. Bufor też idzie z kenowitamin po 85 zł za worek 25 kg i z gea 25 kg ale ceny dokładnej już nie pamiętam. Coś mi się kojarzy że koło 120 zł ale pewny nie jestem. 

Opublikowano
19 godzin temu, ThePerkins napisał:

Lepsze nie lepsze, chciałbym już kupić coś lepszego niż jałówkę za 6tyś bez wymienia a u nas nikt w okolicy nie sprzedaje "lepszych"... :/ 

Ja mam dwie do sprzedania wycielenie na grudzień , pisz na priv jak chcesz .

Opublikowano

chyba przyszedł czas na zmianę kolektorów na większe ktoś coś poleci lub podpowie jakich nie kupować takie znalazłem https://allegro.pl/oferta/kolektor-udojowy-kompletny-240-ml-12094533166https://allegro.pl/oferta/kolektor-300ml-do-dojarki-westfalia-classic-12233104429

Opublikowano

 chciałbym spytać o poradę . Czy ktoś może tak praktykuje . Chodzi mi  czy jest sens zakupu wozu paszowego na 35 sztuk dojnych bez jałówek . Tylko obora nie przejezdna i myślałem o rozwożeniu taczka albo wpychaniu tego ładowarka . Ma to sen czy lepiej dać sobie spokój ??

Opublikowano
Ja też rozdaje tak. I uważam że to jest nie opłacalne bo kiedyś raz na tydzień zimą zapalałem ciągnik a dzisiaj trzeba codziennie /co dwa dni mieszać wóz a wydajność nie wzrosła w dodatku też pali kilkalitrow paliwa na mieszanie i dużo jest lopatowania
Opublikowano
9 minut temu, strumian napisał:

 chciałbym spytać o poradę . Czy ktoś może tak praktykuje . Chodzi mi  czy jest sens zakupu wozu paszowego na 35 sztuk dojnych bez jałówek . Tylko obora nie przejezdna i myślałem o rozwożeniu taczka albo wpychaniu tego ładowarka . Ma to sen czy lepiej dać sobie spokój ??

 wóz paszowy to nie tylko wóz paszowy ,do wozu potrzebna infrastruktura ,. Wóz  i to co nim kręci to ma stać na twardym inaczej błoto wleczesz wszędzie i masz taki rozpizdziel że glowa mała. Dwa traktory i jeden zładowaczem ,i te klamoty powinne palić zimą .   A resztę można dograć .

Opublikowano
19 minut temu, Bercik92 napisał:

Ja też rozdaje tak. I uważam że to jest nie opłacalne bo kiedyś raz na tydzień zimą zapalałem ciągnik a dzisiaj trzeba codziennie /co dwa dni mieszać wóz a wydajność nie wzrosła w dodatku też pali kilkalitrow paliwa na mieszanie i dużo jest lopatowania

Jestem tego samego zdania, dla mnie zakup wozu to chyba najgorzej wydane pieniądze 

  • Like 1
Opublikowano

Słuchaj kolegów wyżej. Lepiej wydaj te 100 tys modernizację obory i wtedy będziesz miał lzej bo nawet bez paszowozu nawieziesz kilka balotów na korytarz paszowy, kukurydzy tak samo. I siedzisz sobie pod dachem. Nie patrzysz że deszcz czy snieg albo wichura a ty musisz za każdym razem wychodzić i kłaść na taczke. Nie ogarniam ludzi którzy kupują maszyny za grube tysiące a codziennie rano i wieczorem mają kołchoz i ręczna robotę. Jeszcze jak stada do 10-15 krów i niedaleka likwidacja to ok. Ale po 30-50 krów i kiszenie się w ciasnych oborkach gdzie wszystko trzeba robic ręcznie to szkoda zdrowia. A nie trzeba od razu wydawać po 300-400 tys żeby postawić nową oborę. No chyba że mówimy o nowym ,, nowoczesnym'' obiekcie jak to się teraz przyjęło to i milion zabraknie.

Opublikowano

Zależy co kto chce wybudować. Sąsiad dwa lata temu za 150 tys postawił oborę na 30 sztuk w jednym rzędzie. Fakt że jedna ściana mu odeszła bo dostawił do starej obory. Ale dach z płyty warstwowej, obora z pustaka ocieplona 10 cm styropianem. Materiały poszły jakieś 50-70% do góry więc teraz za te 250 by postawił. A jak ktoś jest jeszcze na VAT to też ładna suma do odliczenia. Oczywiście bez wyciągu i płyty. 

To teraz tak policzyć to paszowoz koło 100 tys i używany ciągnik w dość dobrym stanie 150 tys. Do tego jakiś wycinak, ładowacz itd i robi się 300 tys. To za tą cenę mamy oborę w której jesteśmy dwa razy dziennie. Na okolicy kto przejmował gospodarstwo i zaczynał od obory to miał dużo lzej od samego początku i obora do tej pory się spłaciła, zamortyzowala i zarobiła na kolejne inwestycję  a ci którzy zaczynali od maszyn to jak robili ręcznie 10-15 lat temu tak nadal robią no ale nowe maszyny mieli wcześniej. A teraz sami nie wiedzą czy likwidować czy się rozwijać i kłaść grubą kasę na oborę która może za 5 lat będzie pusta. A kto postawił na oborę wolnostanowiskowa to ma teraz extra kasę z dopłat dobrostanowych 

Opublikowano
1 godzinę temu, krzychu121 napisał:

Słuchaj kolegów wyżej. Lepiej wydaj te 100 tys modernizację obory i wtedy będziesz miał lzej bo nawet bez paszowozu nawieziesz kilka balotów na korytarz paszowy, kukurydzy tak samo. I siedzisz sobie pod dachem. Nie patrzysz że deszcz czy snieg albo wichura a ty musisz za każdym razem wychodzić i kłaść na taczke. Nie ogarniam ludzi którzy kupują maszyny za grube tysiące a codziennie rano i wieczorem mają kołchoz i ręczna robotę. Jeszcze jak stada do 10-15 krów i niedaleka likwidacja to ok. Ale po 30-50 krów i kiszenie się w ciasnych oborkach gdzie wszystko trzeba robic ręcznie to szkoda zdrowia. A nie trzeba od razu wydawać po 300-400 tys żeby postawić nową oborę. No chyba że mówimy o nowym ,, nowoczesnym'' obiekcie jak to się teraz przyjęło to i milion zabraknie.

Powiem tak w tej oborze to tylko szerokość korytarza mnie ogranicza bo ma tylko 2,20m a z tym już nic nie zrobię 

Opublikowano
2 godziny temu, martin0000 napisał:

Jestem tego samego zdania, dla mnie zakup wozu to chyba najgorzej wydane pieniądze 

Lepiej później wydawać na kręgosłup i jego leczenie??

Opublikowano
martin0000 napisał:

Jestem tego samego zdania, dla mnie zakup wozu to chyba najgorzej wydane pieniądze

Ja poniekąd musiałem kupić bo wóz był punktowany na RMG a nam zależało na drugim ciągniku. Znajomy też tak zrobił i u niego wóz stoji nie używany. Gdyby nie ta "konieczność" to bym wcale się nie zdecydował. @danielhaker też nie ma wozu mimo że chyba ma oborę przejazdową 🤔

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v