Skocz do zawartości
look19

Ceny robotów udojowych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
Lely    0

Witam

 

Dla Pani link :

 

http://www.sjp.pl/co/rolniczka

 

Kolego Twoja firma nie ma strony z prezentacją robota w języku polskim, a może się mylę?

 

Film jak film, każdy może zamieścić na YT, Ty też.

 

Więc pokaż co się stanie gdy krówka zrzuci tylny kubek udojowy, w czasie doju .

 

Dyskusja w tym tonie to jedynie oczernianie innych, zwłaszcz tych którzy liczą i czytają wcześniejsze posty.

 

Szanowny kolego

napisałeś 13 postów i żadnej konkretnej wypowiedzi same zarzuty!!

wszystkie twoje 13 postów to próba oczerniania a ty piszesz że my oczerniamy!!!!!

dzisiaj pokazywałem hodowcom jak to jest z tym kubkiem na żywo i ciebie też zapraszam i nie będziesz musiał filmów na YT oglądać.

co do strony internetowej to niedługo będzie a teraz zamiast strony mamy zainstalowane roboty które można oglądać podczas pracy

 

Pozdrawiam w lepszym tonie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

Dokładnie tak jak @Lely napisał, sam na żywo widziałem co się dzieje gdy krowa zrzuci tylny kubek. Robot zdejmuje wszystkie pozostałe i zakłada ponownie, cała operacja trwa nie dłużej niż 5 sekund! Czego oczekujecie więcej? Jak krowa zzuci wam na hali czy przewodówce to ile czasu wam zajmuje ponowne podłączenie? 30 sekund? Może dłużej? I co? Stanie się coś? Nie wydaje mi się...poza tym przynajmniej w Lely kubek nie ląduje na podłodze tak jak to się dzieje w innych przypadkach :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Dokładnie tak jak @Lely napisał, sam na żywo widziałem co się dzieje gdy krowa zrzuci tylny kubek. Robot zdejmuje wszystkie pozostałe i zakłada ponownie, cała operacja trwa nie dłużej niż 5 sekund! Czego oczekujecie więcej? Jak krowa zzuci wam na hali czy przewodówce to ile czasu wam zajmuje ponowne podłączenie? 30 sekund? Może dłużej? I co? Stanie się coś? Nie wydaje mi się...poza tym przynajmniej w Lely kubek nie ląduje na podłodze tak jak to się dzieje w innych przypadkach :/

 

 

Poprawię cię trochę JoHny

robot zdejmuje kubki tylko z przednich ćwiartek i zakłada ponownie tylną zrzuconą i przednie zdjęte :D

nie zdejmuje wszystkich tylna nie zrzucona cały czas się doi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

oleknana    0

Szanowny kolego

napisałeś 13 postów i żadnej konkretnej wypowiedzi same zarzuty!!

wszystkie twoje 13 postów to próba oczerniania a ty piszesz że my oczerniamy!!!!!

dzisiaj pokazywałem hodowcom jak to jest z tym kubkiem na żywo i ciebie też zapraszam i nie będziesz musiał filmów na YT oglądać.

co do strony internetowej to niedługo będzie a teraz zamiast strony mamy zainstalowane roboty które można oglądać podczas pracy

 

Pozdrawiam w lepszym tonie :)

 

 

Piękna dzięki.

Na forum są dwie osoby podające się posiadaczy robotów i nikt nie jest w stanie nakręcić filmu z opisaną sytuacją.

Ciekawostka pozostałe filmy reklamowe na YT też nie uwzględniają tej sytuacji.

A niech tam, przyjmuję wasze tłumaczenia nawet bez filmu.

Teraz dla analizy.

W czasie dojou krowa zrzuca kubek z tylnej ćwiartki.

Robot L

robot zdejmuje kubki tylko z przednich ćwiartek i zakłada ponownie tylną zrzuconą i przednie zdjęte

Robot DL

Myje i zakłada tylko zrzucony kubek.

 

Więc które rozwiąznie jest lepsze dla krowy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fu2000    0

Wydaje mi się że sposób działania robota wynika z anatomii ruchów ramienia robota.. tak samo jak zrzucanie TYLKO pojedynczego tylnego kubka udojowego przez krowę :) krówka nie "podwija" nogi pod siebie aby zrzucać kubki udojowe, co też wynika z zakresu ruchów krowiej nogi, a bardziej z tego w co zaczepia i uderza przy kopaniu.. do tego w klasycznych dojarkach nie odbywa się dój ćwiartkowy co jest najczęstszą przyczyną spadania kubków LT I PT "po wydojeniu". Inne sytuacje wydaje mi się że występują sporadycznie, dlatego już jak kopie to zazwyczaj zrywa ich więcej niż jeden w dodatku pierwsze zawsze lecą kubki LP i PP. Myślę, że przy tak niskiej częstotliwości zrzucania kubków LT i PT pojedynczo można wybaczyć w każdym rozwiązaniu :) Jeśli doszukujemy się zalet L i DL w tej sytuacji, bo oczywiscie może się to zdarzyć to jak już ktoś będzie robił filmik to sprawdźmy również CZAS w jakim jeden i drugi robot upora się z tą sytuacją:) bo chyba o to chodzi ? a nie o rozwiązanie podłączania ? Może wtedy być to kłopotliwe bo nie każda krowa doi się tak samo długo :) i jednej można odłączyć wszystkie 4 kubki, i zakładać z 5 razy i szybciej się wydoi niż druga krówka co zrzuci to raz :) Ciężko będzie :) ale temat ciekawy :) aczkolwiek dokuczliwy :P hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GRGOJ    18

Na forum są dwie osoby podające się posiadaczy robotów i nikt nie jest w stanie nakręcić filmu z opisaną sytuacją.

Ciekawostka pozostałe filmy reklamowe na YT też nie uwzględniają tej sytuacji.

A niech tam, przyjmuję wasze tłumaczenia nawet bez filmu.

Teraz dla analizy.

W czasie doju krowa zrzuca kubek z tylnej ćwiartki.

Robot L

robot zdejmuje kubki tylko z przednich ćwiartek i zakłada ponownie tylną zrzuconą i przednie zdjęte

Robot DL

Myje i zakłada tylko zrzucony kubek.

 

Więc które rozwiąznie jest lepsze dla krowy ?

 

1. Znów udowadniasz swoją ignorancję- myślisz, że jeśli zrzucenie tylnego kubka zdaża się 2-3 razy w ciągu dnia, to ktoś z robotem będzie czekał przez kilka godzin z aparatem w gotowości, żeby zrobić Ci film albo zdjęcie jak robot to zakłada zrzucony kubek?

2. Powiem za @JohnyD : co za różnica jaka jest technika ponownego zakładania zrzuconego kubka? Ważne, że trwa to szybko, a przy liczbie takich zdarzeń w ciągu dnia, to 1-2 minuty to nic wielkiego?

ps. jak cielę doi krowę to też przysysa się do strzyka na cały czas dojenia czy przerywa co jakiś czas? I co wtedy jest lepsze dla krowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

Jeśli chodzi o to zwalanie to można wymusić.

Wy tak się tym zwalaniem podniecacie. Ale ile razy dziennie krowa zwali, Jak się raz na dzień zdarzy to max. No chyba że jest jakaś jałówka to wtedy wiadomo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oleknana    0

1. Znów udowadniasz swoją ignorancję- myślisz, że jeśli zrzucenie tylnego kubka zdaża się 2-3 razy w ciągu dnia, to ktoś z robotem będzie czekał przez kilka godzin z aparatem w gotowości, żeby zrobić Ci film albo zdjęcie jak robot to zakłada zrzucony kubek?

2. Powiem za @JohnyD : co za różnica jaka jest technika ponownego zakładania zrzuconego kubka? Ważne, że trwa to szybko, a przy liczbie takich zdarzeń w ciągu dnia, to 1-2 minuty to nic wielkiego?

ps. jak cielę doi krowę to też przysysa się do strzyka na cały czas dojenia czy przerywa co jakiś czas? I co wtedy jest lepsze dla krowy?

 

Generalnie widzę że jest to problem.

Nikt nie chce nakręcić fimu, chociaż jest tak wielu posiadaczy robota Firmy L( o pracownikach nie wspomnę).

Pozdrawiam

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losiek    0

Siedzieć cały dzień żeby zadowolić oleknana :) sory ale nie dziwie się im, bo dla Ciebie nie warto. Masz problemy z emocjami. Poczytaj inne tematy gdzie udzielał się np: Sebastian - bo robi to już dość spory czas. Forum nie służy do potyczki między handlowcami, konkurencjami. Tu można dostrzec różnice, zalety - wady, ale po co się przy tym unosić? Wytykać błędy ortograficzne i stylistyczne? Rolniczka? Słownik SPJ ma tyle bzdur że głowa mała. Nie wiem jak wy ale jak idę do Lekarza i jest Ona kobietą to i tak idę do Pani doktor, a nie do doktorki albo psycholożki. Wiem że sam nie mam tutaj dużo postów i nie udzielam się za dużo, z racji braku czasu. Ale tematy przeglądam na bieżąco. Robotyzacja doju jest czymś fascynującym - ale nie zamieniajmy tego w wojnę. Wszystko ma swoje śmiesznie mówiąc ,,zady i walety,, A wybór i tak pozostaje do nas. :) Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do odpuszczenia sporów. Brakuję tu porządnego moderatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzeju1    0

COŚ TY TAKI NIECIERPLIWY, JUŻ CI PISAŁEM ŻE ZROBIE FILM, NA PRZYSZŁY TYDZIEŃ BĘDZIE KILKA STARTÓW TO COŚ NAKRĘCE.

A JAK CHCESZ SAM TO BIERZ APARAT I WYGODNY STOŁEK, POSIEDZISZ Z 8 GODZIN COŚ SIĘ TRAFI.

Edytowano przez andrzeju1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fu2000    0

a moim zdaniem forum zboczyło sobie z tematu :P "Ceny robotów udojowych" ??

z tego co wiem to wszystkie roboty wahają się w granicy 100 Euro w ofertach handlowych w zaleznosci od wyposażenia tak ? :)

 

a powinno powstać forum : Porównanie robotów udojowych i konkretne podpunkty :D ale widze ze wszystkie te rzeczy roztrzygane są w tym temacie :D nawet w ramach licytacji :D

 

na rynku polskim są w ofercie 4 roboty ? westfalia, galaxy, delaval i lely ? bo chyba merlin i GM Zenith i SAC (ale to chyba tutejszy Galaxy z alimy-bis) takze te dwa wczesniej wymienione nie występują na rynkku RP :)

 

Moderator jest ale z tego co widze to bardziej NIEKTÓRZY SKUPIAJĄ się na ortografii, zrozumieniu, błędach stylistycznych i własnych filozofiach racjonalizacji napisania postu niż rzeczywistym przesłaniom postów :)

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DeLaval   
Gość DeLaval

Siedzieć cały dzień żeby zadowolić oleknana :) sory ale nie dziwie się im, bo dla Ciebie nie warto. Masz problemy z emocjami. Poczytaj inne tematy gdzie udzielał się np: Sebastian - bo robi to już dość spory czas. Forum nie służy do potyczki między handlowcami, konkurencjami. Tu można dostrzec różnice, zalety - wady, ale po co się przy tym unosić? Wytykać błędy ortograficzne i stylistyczne? Rolniczka? Słownik SPJ ma tyle bzdur że głowa mała. Nie wiem jak wy ale jak idę do Lekarza i jest Ona kobietą to i tak idę do Pani doktor, a nie do doktorki albo psycholożki. Wiem że sam nie mam tutaj dużo postów i nie udzielam się za dużo, z racji braku czasu. Ale tematy przeglądam na bieżąco. Robotyzacja doju jest czymś fascynującym - ale nie zamieniajmy tego w wojnę. Wszystko ma swoje śmiesznie mówiąc ,,zady i walety,, A wybór i tak pozostaje do nas. :) Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do odpuszczenia sporów. Brakuję tu porządnego moderatora.

 

Witam!

Nareszcie ktoś, kto racjonalnie podchodzi do tematu. Kolegom z Lely sprytnie udało się sprowadzić temat do dyskusji o naprawdę mało istotnych sprawach przy robotach, takich jak: szybkość zakładania kubków, zakładanie po zrzuceniu czy ilość dojów. Dlaczego uważam, że są to mało istotne sprawy?

Po pierwsze: szybkość zakładania kubków

- szybkość zakładania nie ma istotnego wpływu na długość doju, wystarczy porównać średni czas doju w jednostce (nie poszczególnych krów, bo to cecha osobnicza). Nie różni się on istotnie w różnych robotach

- ważniejszym parametrem jest czas od założenia kubka do przepuszczenia mleka

- która mleczarnia ma w cenniku pozycję: "za szybkość zakładania kubków"

 

Po drugie: sposób zakładania kubka po zrzuceniu

- sami koledzy z Lely wywołali ten temat i w ostatnich postach przyznali, że jest to margines dojów, bo nie mogą tego nawet nagrać. Jeden robot zakłada to w taki sposób drugi w inny ale zakładają i problem rozwiązany nie stanowi to istoty robota w oborze.

 

Po trzecie: ilość dojów do ilości udojonego mleka

- Lely sugeruje, że im większa częstotliwość tym lepiej

- przykład obór gdzie pracują nasze roboty VMS pokazuje, że można wydoić 2.000 l mleka dziennie przy średniej dojów 2,3-2,4.

Dlaczego takie wyniki? Wynika to z lepszego zarządzania ruchem krów w oborze, dzięki bramkom segregującym (przykład systemu zarządzania ruchem krów "Feed First") i wcale nie ogranicza to wolności krów ale daje większą wolność w zarządzaniu czasem farmerowi. System taki pozwala również lepiej "panować" nad żywieniem krów. Świadczą o tym wyniki składu mleka (białko, tłuszcz) dostępne z wyników oceny Federacji.

- nie ma też pozycji w cennikach "za średnią ilość dojów"

Są za to pozycje za ilość dostarczonego mleka, czy za jakość mleka i jego skład.

 

Dlatego uważam, że ważniejszą sprawą jest dobre zarządzanie stadem niż skupianie się na mało istotnych szczegółach technicznych. Dzisiaj są w miarę dobre ceny za mleko (wiem, że zawsze są za małe), ale co będzie jak spadną? Komu będzie łatwiej - temu kto doi 1300 l czy temu kto doi 1800 l dziennie? Oczywiście mam na myśli udój na jednego robota.

Proponuję małe wyliczenie: tylko 200 l mleka dziennie więcej, dzięki lepszemu wykorzystaniu potencjału krów i robota, to przy cenie 1,3 zł/l (a posiadacze robota mają co najmniej taką cenę) daje przychód większy o 95.000 zł rocznie. Chyba warto się o to postarać.

Zapraszam do dyskusji.

 

A teraz inny temat: Jak wrażenia z wystawy w Sitnie?

Tylko nasz VMS pracował bez przerwy we wszystkie dni wystawy. Przepraszam była przerwa, jak nie dowieźli prądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Witam!

Nareszcie ktoś, kto racjonalnie podchodzi do tematu. Kolegom z Lely sprytnie udało się sprowadzić temat do dyskusji o naprawdę mało istotnych sprawach przy robotach, takich jak: szybkość zakładania kubków, zakładanie po zrzuceniu czy ilość dojów. Dlaczego uważam, że są to mało istotne sprawy?

Po pierwsze: szybkość zakładania kubków

- szybkość zakładania nie ma istotnego wpływu na długość doju, wystarczy porównać średni czas doju w jednostce (nie poszczególnych krów, bo to cecha osobnicza). Nie różni się on istotnie w różnych robotach

- ważniejszym parametrem jest czas od założenia kubka do przepuszczenia mleka

- która mleczarnia ma w cenniku pozycję: "za szybkość zakładania kubków"

 

Po drugie: sposób zakładania kubka po zrzuceniu

- sami koledzy z Lely wywołali ten temat i w ostatnich postach przyznali, że jest to margines dojów, bo nie mogą tego nawet nagrać. Jeden robot zakłada to w taki sposób drugi w inny ale zakładają i problem rozwiązany nie stanowi to istoty robota w oborze.

 

Po trzecie: ilość dojów do ilości udojonego mleka

- Lely sugeruje, że im większa częstotliwość tym lepiej

- przykład obór gdzie pracują nasze roboty VMS pokazuje, że można wydoić 2.000 l mleka dziennie przy średniej dojów 2,3-2,4.

Dlaczego takie wyniki? Wynika to z lepszego zarządzania ruchem krów w oborze, dzięki bramkom segregującym (przykład systemu zarządzania ruchem krów "Feed First") i wcale nie ogranicza to wolności krów ale daje większą wolność w zarządzaniu czasem farmerowi. System taki pozwala również lepiej "panować" nad żywieniem krów. Świadczą o tym wyniki składu mleka (białko, tłuszcz) dostępne z wyników oceny Federacji.

- nie ma też pozycji w cennikach "za średnią ilość dojów"

Są za to pozycje za ilość dostarczonego mleka, czy za jakość mleka i jego skład.

 

Dlatego uważam, że ważniejszą sprawą jest dobre zarządzanie stadem niż skupianie się na mało istotnych szczegółach technicznych. Dzisiaj są w miarę dobre ceny za mleko (wiem, że zawsze są za małe), ale co będzie jak spadną? Komu będzie łatwiej - temu kto doi 1300 l czy temu kto doi 1800 l dziennie? Oczywiście mam na myśli udój na jednego robota.

Proponuję małe wyliczenie: tylko 200 l mleka dziennie więcej, dzięki lepszemu wykorzystaniu potencjału krów i robota, to przy cenie 1,3 zł/l (a posiadacze robota mają co najmniej taką cenę) daje przychód większy o 95.000 zł rocznie. Chyba warto się o to postarać.

Zapraszam do dyskusji.

 

A teraz inny temat: Jak wrażenia z wystawy w Sitnie?

Tylko nasz VMS pracował bez przerwy we wszystkie dni wystawy. Przepraszam była przerwa, jak nie dowieźli prądu.

 

 

Czy ostatnio zadałem zbyt trudne pytania że nie dostałem odpowiedzi???? Przepraszam!!!

Co do krotności doju wystarczy poczytać na google jak krotność doju "nie" ma wpływu na wydajność: KROTNOŚĆ DOJU KRÓW Z ZASTOSOWANIEM ROBOTA........Nauka Przyroda Technologie 2010

Do czasu samego doju to się zgodzę że jest on podobny bo to zalezy od krowy a czas spędzony przez krowę w boksie???? czy ma to wpływ to na wydajność robota????? Bo zakładanie kubków ma wpływ na czas spędzony w boksie!!!

Więc może jeżeli krowa więcej czasu spędza w boksie udojowym to musi być mniejsza ilość dojów i nie może być "pustych wejść" żeby robot to nadrobił????

ciekawy temat...........

ale to przecież wszystko mało istotne wg pana DL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losiek    0

Witam. Widzę że pobudziłem do bardziej konkretnych postów. Panowie z DeLaval, Lely może skupcie się na mówieniu tylko o sobie nie mieszając między wierszami konkurencji. A propos Sitna - targi ciekawe, widziałem w pracy wszystkie 3 roboty - i każdy wywarł na mnie spore wrażenie :) nie podobała mi się tylko ta taśma czerwona na jednym ze stoisk z robotem. W westfalii ekstra pomysł z mieszaczem powietrza przy robocie i ciekawe zabezpieczenie przed niepowołaną osobą podczas pracy przy ramieniu. Fotokomórka.

Mam pytanie z innej kategorii: Ile zamontowanych a ile sprzedanych robotów macie w PL i na świecie. Jaki stosunkowo procent stanowią wasze instalacje robotów udojowych?

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

Czy ten Pan Tadeusz o którym była mowa nie jest z wioski "mlecznych milionerów" z podlasia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

A ja jednak będę montował karuzelę :) Westfalię :D

A jak myslicie, dałoby radę żałożyć kilka przemysłowych ramion do dojenia? Tylko czy warto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losiek    0

Jasiupila Gratuluję... Trzeba iść z postępem. Westfalię? :) TEŻ Dobry wybór. A możemy się dowiedzieć co zaważyło na to że wybierasz karuzelę a nie roboty? Bo temat dotyczył głównie ich. Ale dalej koszta pracowników i jednak sporo czasu w oborze przed Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fu2000    0

Ale dalej koszta pracowników i jednak sporo czasu w oborze przed Tobą.

 

 

A to przy robocie nie trzeba być w oborze ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

My chcieliśmy roboty, ale ojciec nie a on narazie rządzi, chciał niech doi. On zawsze gadał, że serwis drogi, że po 10 latach trzeba robota wymienić.

My zatrudniamy 1 pracownika, ale on się tylko do wideł nadaje. Doi narazie ojciec z matką. Do dojenia nikogo nie zatrudnimy bo u mnie to nawet nikogo nie ma na tyle kompetentnego co by się do tego nadał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, że karuzela. Kibicowałem Ci że robota zamontujesz ale jak siła wyższa tak decyduje to trudno. Ale życzę powodzenia i bezawaryjności karuzeli. Gratuluje zakupu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

Zakupu my jeszcze nie zrobiliśmy tylko projektować zaczęliśmy i współpracujemy w tej kwestii z Westfalią. Ale co do ceny się dogadaliśmy. Może jeszcze w tym roku konstrukcję postawimy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

My chcieliśmy roboty, ale ojciec nie a on narazie rządzi, chciał niech doi. On zawsze gadał, że serwis drogi, że po 10 latach trzeba robota wymienić.

My zatrudniamy 1 pracownika, ale on się tylko do wideł nadaje. Doi narazie ojciec z matką. Do dojenia nikogo nie zatrudnimy bo u mnie to nawet nikogo nie ma na tyle kompetentnego co by się do tego nadał.

 

Szkoda ale gratulacje!

 

A jakiej wielkości karuzele projektujecie?

Jakiej wielkości budynek pod nią potrzebny będzie?

 

i kto wam powiedział że po 10 latach trzeba robota wymieniać?

i że w karuzeli serwis mało kosztuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×