Skocz do zawartości

Nawożenie pszenicy ozimej


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Dlaczego uważasz że jest już za późno na dokrzewienie? U mnie na jednym kawałku pszenica jest w pełni krzewienia.

i będzie teraz w przeciagu kilku dni przechodzić w strzelanie w źdźbło i niczym juz tego nie zatrzymasz..

Zmienił sie już stosunek długości dnia do długości nocy a roslina na tej podstawie "odczytuje kalendarz"

Opublikowano

No to dobrze wiedzieć. Ale dalej mam dylemat czy do końca tak jest jak piszesz, gdyż jeszcze kilkanaście lat temu do połowy kwietnia leżał śnieg i co wtedy było? szybciej przebiegał ten proces krzewienia czy po prostu ile rozkrzewił się jesienią tyle było na wiosnę? Cenię Twoją wiedzę dlatego dopytuję być może coś i na ten temat wiesz. 

Opublikowano

o to właśnie chodzi że mija pszenica była siana 20 listopada więc w stosunku do tych sianych we wrześniu to jest spora różnica, chciałem dziś prysnąć odżywkami ale niestety wiatr i deszcz

 

Opublikowano (edytowane)

No to dobrze wiedzieć. Ale dalej mam dylemat czy do końca tak jest jak piszesz, gdyż jeszcze kilkanaście lat temu do połowy kwietnia leżał śnieg i co wtedy było? szybciej przebiegał ten proces krzewienia czy po prostu ile rozkrzewił się jesienią tyle było na wiosnę? Cenię Twoją wiedzę dlatego dopytuję być może coś i na ten temat wiesz. 

w takich sytuacjach zwykle jest tak że krzewienia wiosennego praktycznie nie ma. Owszem pszenica osłabiona w okolicach tego 15 kwietnia będzie mniej zaawansowana w rozwoju od tej dobrze rozwiniętej jesienią ale nie wiele to zmienia. Po prostu w takim stanie jak była rozkrzewiona w takich strzeli w źdźbło.

Po zmianie długości dnia bedzie tak jakby "gnała na łeb na szyje" do strzelania w źdźbło.

W 2012 można było to dobrze zauważyć. Zima wróciła w marcu, śnieg leżał do pierwszych dni kwietnia. Po ustepieniu śniegu i nadejściu wyzszych temperatur pszenica rosła w oczach, nie mogłem się wyrobić z zabiegami w terminie.

 

Oczywiście trzeba pamietać ze długość dnia to nie jedyny warunek przejścia w strzelanie w źdźbło, ale przy zabiegach typu dokrzewianie/skracanie wiele warunkuje

Edytowane przez losktos
Opublikowano

z fungicydami jeżeli jest taka możliwość to poczekać. Z regulatorami trochę gorzej bo zwykle goni faza rozwojowa. Trzeba robić zabiegi w godzinach porannych np. ok.10, tak aby substancja w ciągu dnia przy nieco wyższych temperaturach wchłonęła sie do rosliny. Trzeba wybierać mniejsze zło...

Opublikowano

To ciekawe rzeczy piszesz. A powiedz jeszcze jedno czy taka pszenica która się niby krzewi jeszcze a ma pod dostatkiem azotu będzie też tak szt bo strzelać w źdźbło czy pokarm którego ma pod dostatkiem przedłuży ten proces krzewienia np o te kilka dni?

Opublikowano

Pomysł jest git. Jeżeli pogonie Medax Top 0,6l/ha + CCC 1l/ha i temperatura nad ranem spadnie do tego przysłowiowego 0. Jaki może być najczarniejszy scenariusz? Co się może dziać? Fungicyd po prostu chyba nie będzie działał, a regulator?

Opublikowano

działanie moze sie trochę osłabić ale że całkiem nie zadziała to bym nie powiedział. Wszystko zależy od tego przez jaki okres będą takie temperatury

 

To ciekawe rzeczy piszesz. A powiedz jeszcze jedno czy taka pszenica która się niby krzewi jeszcze a ma pod dostatkiem azotu będzie też tak szt bo strzelać w źdźbło czy pokarm którego ma pod dostatkiem przedłuży ten proces krzewienia np o te kilka dni?

Myslę że po bodźcu świetlnym i pobudzeniu odpowiednich hormonów będzie strzelać w źdźbło. Może nie tak raptownie jak ta która była bardziej zaawansowana w rozwoju ale mimo wszystko będzie. A zaopatrzenie w pokarm wpłynie raczej na ograniczenie redukcji pędów, a to w takich sytuacjach jest też ważne. Jak nie można natworzyć pędów to trzeba robić tak żeby jak najmniej odpadło.

Opublikowano

Najlepiej w fazie strzelania w zdzbło w wyczywalnym pierwszym kolanku. U mnie to wychodzi niecały miesiac po rozsianiu pierwszej dawki i zauwazyłem ze saletra tez trzyma około miesiaca. Nawet teraz zauwazyłem ze pszenica miejscami zaczyna jasniec ale tylko gdzie niegdzie czyli azot pomało zakancza swoja robote i trzeba jechac z druga dawka. Tylko te warunki pogodowe niepozwalają.

Opublikowano

Przepraszam ze sie wcinam z innym pytaniem jak jest temat ale mam problem czy można mieszać oprysk chwastoks turbo z Awalonem ? bo nie mogę sie doczytać na nich czy możną 

Opublikowano

Przepraszam ze sie wcinam z innym pytaniem jak jest temat ale mam problem czy można mieszać oprysk chwastoks turbo z Awalonem ? bo nie mogę sie doczytać na nich czy możną 

 

Co to jest ten Awalon, jakiś męski gadżet ?

Opublikowano

A w jakiej fazie dać druga dawkę azotu w postaci saletry?

 

to zależy od stanu plantacji. Jak mała obsada, rośliny wymęczone po zimie to mozna jechać już w BBCH 30. Jak rosliny zdrowe w optymalnej obsadzie lub nawet za duzej to BBCH 31-32

Opublikowano

Mój ojciec kilka razy rozrzucał obornik na wiosnę na zboże ozime - miał go nadmiar (raczej niewielkie ilości na 1ha). Czy jest efekt - jakiś tam jest. Ale są też minusy, obornik = dodatkowe chwasty. No i teraz na pewno jest za późno. Zrzuć na pryzmę i rozrzuć na ściernisko przed podorywką.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v