Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
slowenia

Proszę o poradę w sprawie ziemniaków.

Polecane posty

slowenia    0

Witam forumowiczów !

Na wstępie informuję, że jestem zupełnym laikiem i dopiero zaczynam przygodę z "mini rolnictwem" :)

Mam grunt 10 arów klasy IIIb. Chciałbym na nim posadzić ziemniaka jadalnego dla własnych potrzeb, oprócz tego

chcę też tam posadzić trochę buraka, marchewki, cebuli - taka można powiedzieć działka warzywna.

Pytanie tyczy się jednak ziemniaka, sąsiad ciągnikiem przygotuje mi grunt i posadzi ziemniaki, a moje pytanie

ile mam kupić sadzeniaków, tak żeby zbiór był w okolicach 1 tony - może być mniej 800 kg.

Jeżeli nie będę nawozić ziemi to czy w ogóle mi coś wyrośnie. Jeżeli muszę nawozić to czy jestem w stanie to zrobić

ręcznie, ponieważ nie posiadam żadnych maszyn (czytałem coś o nawozach granulowanych).

Jeżeli w jednym roku będę sadził ziemniaki na jednej połowie działki, a drugiego na drugiej połowie i tak co roku

na przemian, to czy wystarczyłoby to żeby ziemi nie nawozić ??

Ostatnie pytanie jaką odmianę kupić sadzeniaka, aby była wytrzymała na moje warunki (np. brak nawożenia), a żeby

były smaczne? Pozdrawiam, Sławek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelo1414    5

Cóż na wszystko Ci nie odpowiem ale

1. Pod ziemniaki dobry jest obornik który możesz kupić u rolnika, i praktycznie on wystarczy pod ziemniaki jak na twoje potrzeby :) (Tylko musisz zainwestować w widły żeby go rozrzucić) Oczywiście możesz kupić nawozy a konkretnie sól i superfosfat wiadomo plon większy ale musisz wydać $$ a wiadomo nie każdy szasta pieniędzmi. Tak więc w tej kwestii wg. mnie co roku na jesieni dać obornik pod ziemniaki i będzie git :)

2.Co do ilości ziemniaków do sadzenia to wydaje mi się podkreślam wydaje mi się że 250kg starczy, a plon powinien oscylować w okolicach 2 ton :) A z odmian polecam Irgę (sam ją uprawiam).

3.Takie zmianowanie raz warzywa raz ziemniaki na dłuższą metę nic nie da, ziemniak potrzebuje nawozu (czyt. punkt 1) jeśli chcemy mieć przyzwoity plon. A poza tym po ziemniaku choroby w ziemi zostają kilka lat także musiałbyś dużo więcej wydać na oprysk. Musiałbyś co pewien czas prze ugorować działkę i powinno pomóc.

4. OPRYSKI! Chwasty jesteś w stanie sam zwalczyć (motyka i do dzieła) podgarnąć też (też motyka :) ) ale musiałbyś opryskać ze 2 razy na zarazę no i stonkę (najlepiej byłoby kupić sobie opryskwacz)

 

No i to by było wszystko :) W kilku sprawach mogę się mylić to niech inni dopiszą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

stasiex    23
2.Co do ilości ziemniaków do sadzenia to wydaje mi się podkreślam wydaje mi się że 250kg starczy,

 

taka ilość starczy na 12 a (przynajmniej u mnie tyle wyszło) - więc jeżeli chcesz obsadzić połowę pola to wystarczy kupić ok 110-120 kg.

Co do odmiany - jeżeli nie zależy ci na wysokim plonia, a na smaku, to polecam starą polską Bryzę; jeżeli jednak liczy się ilość - Satina sprawdzi się idealnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slowenia    0

Dziękuję wszystkim za odpowieź. Kupiłem dzisiaj 150 kg satiny.

Jeżeli dobrze zrozumiałem, to co roku mogę sadzić w tym samym miejscu,

tylko na jesień mam dać obornik ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

Co roku nie - wedle "dobrej praktyki rolniczej" ziemniaki w płodozmianie sadzi się co 4 lata (na tym samym stanowisku). Obornik na jesień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slowenia    0
Co roku nie - wedle "dobrej praktyki rolniczej" ziemniaki w płodozmianie sadzi się co 4 lata (na tym samym stanowisku). Obornik na jesień.

 

Tylko że ja nie mam innego pola żeby przez cztery lata co roku na innej działce sadzić ziemniaki.

Czy jest z tego jakieś wyjście ? (np. nawożenie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelo1414    5

No w sumie to masz 3 wyjścia

1 mimo wszystko sadzić ziemniaki co 2 lata co może zaskutkować mniejszym plonem i łatwiejszą podatnością na choroby, no i wypadałoby wtedy kupować co roku sadzeniaki

2 posadzić ziemniaki a potem ugorować

3 podzielić działkę na 4 kawałki i co roku na innym sadzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

pierwszy raz uprawiam ziemniaki więc proszę o jakąś poradę.przy sadzeniu obsypuję 6-8 cm(tak wyczytałem).i co dalej?kiedy obsypywać i pryskać na chwasty?czy dopiero po obsypywaniu czy zaraz po sadzeniu?bo jak po sadzeniu to po obsypywaniu opryski nie będą działać. dobrze myślę?i na jaką głębokość uprawić ziemię?czy poplon z żyta ok20cm teraz i 20ton obornika kurzego(same kupy)na hektar wystarczy.jutro mam orać.no i będę deszczował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

co do Bryzy to stara juz jest domiana i przegatunkowana czy jakos tak sie mowi .. moj wujek je sadzi i teraz co drugi ziemniak na talerzu czarny ;) .. a przetrzymuje je w piwnicy .. Satina byla w tym roku sadzona do jedzenia tez na probe i byly nie zle ziemniaki tylko ilosciowo nie bylo za wile w sierpniu z 10 to maks pod krzem.. ale nie raz byly 4-5 ale duze.. pryskac mozesz takim malym opryskiwaczem na plecy i reczna pompka i te troche dasz rade..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

@saszeta - chemiczne zwalczanie chwastów przed wschodami (moim zdaniem) jest bezsensowne - w końcu przed wschodem ponownie obredla się plantację, przy okazji niszcząc chwasty. Potem można stosować Sencor i pochodne. Generalnie nie mam dużego doświadczenia w zwalczaniu chwastów po wschodach (używam pielnika), więc z "chemią" ci nie pomogę.

 

Co do uprawy- najlepiej max głęboko. Nawożenie - skoro będziesz deszczował to możesz dać wyższą dawkę azotu (czyli taką, aby osiągnąć pułap 180 kg N /ha w glebie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelo1414    5

@saszeta chwasty się zwalcza mechanicznie, bronujesz jak tylko pojawią się chwasty albo gdy ziemia jest zabita nawet gdy ziemniaka nie widać, możesz bronować aż do momentu gdy ziemniaki będą miały ja wiem z 20 cm potem już chwasta nie będzie prawie w ogóle. Razem z bronowaniem musisz robić gracowanie aby wywalić chwasty z międzyrzędzi no i musisz podgarniać ziemniaki aby utrzymać kształt rzędów. Ziemniak powinieneś gracować i podgarniać do puki się da wjechać. Obsypuj tak jak pisał @stasiex bo jak będzie susza to tak szybko ziemniaka nie ususzy ale przy kopaniu powinieneś pamiętać że ziemniaki będą siedziały głęboko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

A Ja mam inne pyt. Potrzebuje odmiany ziemniaka co rosnie na slabych glebach i zeby byl pastewny (chodzi mi w plonie o ilosc).

 

Jaka jest dobra odmiana????? W jakim terminie sie sadzi i kiedy zbiera te pastewniaki????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

ziemniak urośnie na słabej glebie i jak mu nie dasz czego on chce to cudów nie będzie

o ile wiem to nie prowadzi się już chodowli w kierunku ziemniaka pastewnego

na ilość to u mnie dobrze plonowała/plonuje Vinieta, Maryna(rozmiar prawie buraka), wszystkie inne to tak średnio

winieta jest słabo odporna na wirusy(jak większość zagranicznych), więc max 2 lata ją będziesz sadzić

nie sadź czegoś to już rok wcześniej miało oznaki zawirusowania, bo choćbyś co robiła to dużego plonu nie zbierzesz

 

w zasadzie do końca kwietnia powinnaś zasadzić, tylko wschód Polski ma zalecenia koniec kwietnia/początek maja

 

termin zbioru zależy od wczesności odmiany, w zasadzie im późniejszy to lepszy plon,

 

napisz czy masz obornik pod tego ziemniaka, czym ponawożisz, ile oprysków na zarazę zastosujesz, jaki areał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez MichalP
      Witam mam 3 pytania:
      1. Ile u was kosztuje kombajn Holmer, Ropa
      2. Czy da się wygrać z cukrownią jeśli buraki zamarzły z ich winy - oni dostarczali kombajn, który nie dojechał
      3. Czy udało się komuś zmienić cukrownie? Bo już mam dosyć Glinojecka i tego co wyczyniają.
    • Przez maral125
      Witam! Chciałbym nawiazać współprace z Zakładami ziemniaczanymi w Pile. Powiedzcie jak to u nich wygłada z odstawą i jaką cene oferuja za ziemniaki.
    • Przez wrobelek02
      Witam wszystkich chciałbym się dowiedzieć o uprawie buraczków ćwikłowych, jak się ceny kształtują , jaki plon z hektara, jakie nawożenie i uprawa?
    • Przez mszk8
      Czy ktoś z was uprawia ziemniaki przemysłowe (skrobiowe)? Na jakich ziemiach najlepiej one plonują, jaka jest cena "materiału siewnego" i cena podczas zdawania do zakładu, jaki plon da się uzyskać z ha itp.,czyli tak jak w opisie tematu "wszystko o nim"
       
      Pozdrawiam mszk8
    • Przez zetor844195
      Jestem od kilku lat plantatorem ale takiego chamstwa jak w tym roku to jeszcze w zakładzie nie było. Mieszkam w okolicach Inowrocławia i mój kontrakt opiewa na około 300 ton ziemniaków.
      Zwracam się z apelem do wszystkich którzy chcą podjąć współprace z ww. zakładem. Przedsiębiorstwo robi co chce i ma plantatorów w d... . Zacznijmy od tego że pan prezes jak i jego protegowana p. Krystyna zachowują sie wobec plantatorów bardzo wulgarnie i opryskliwie, jak się dzwoni do nich to potrafią ubliżyć a nawet rzucić słuchawką kiedy im coś nie pasuje. Kolejna sprawa jest taka że zapisałem u nich wczesna odmiane ziemniaków aby móc odstawic je w sierpniu, jednak kiedy przyszło do odbioru to p. Krystyna powiedziała ze nie ma tej odmiany i wepchnęła mi póżną. W sierpniu kiedy zadzwoniła że chca ziemniaki i powiedziałem że z wiadomych powodów nie mam co odstawić to była wielce oburzona. Następstwem tego jest to że blokuje mi teraz przepustki na odstawe ziemniaków. Kiedy zadzwoniłem do prezesa i powiedziałem mu co robi jego pracownik to zwyczajnie mnie wyśmiał i powiedział że gdybym miał z 5 tys ton lub 10tys ton to byśmy mogli rozmawiać a tak to nie mamy o czym po czym rzucił słuchawką. Wniosek nasuwa sie sam ze mały plantator nic dla nich nie znaczy i można go zniszczyć. 
      Znam rolników którzy już we wrześniu i październiku odstawili wszystkie ziemniaki nawet te ponad kontraktacje a drugich takich jak ja trzyma sie do samego końca blokując im przepustki. Wisienką na torcie jest to że przez cały okres kampani pan prezes przyjmuje dziennie 15-20 samochodów ziemniaków przerzucanych z zakładu w Łomży a okolicznych rolników ma gdzieś. 
      Dlatego prosze aby każdy kto z nimi współpracuje i chce podjąć wspólprace, głeboko sie zastanowił czy warto popierać i dorabiać zakład który robi z plantatorem co chce. 
      Mam nadzieję że kazdy sobie to przemyśli i podejmnie słuszną decyzje. Jesli ktoś chce uzyskąć więcej informacji o chamstwie zakładu to prosze pisać na priv.
×