ffox

Akumulator w C-330

Polecane posty

ffox    0

Witam,

 

Planuję zmodyfikować nieco instalację w moim Ursusie C-330. Otóż chcę założyć rozrusznik szybkoobrotowy oraz alternator. Zmieniony byłby też akumulator. Jaki akumulator wystarcza do takiego rozrusznika? Czy to może być taki, jak w samochodach osobowych 55-65 Ah? A może potrzebny jest większy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    1

55-70 Ah spokojnie wystarcza. Oczywiscie z alternatorem. Obecnie w 360 mam 90Ah stary akumulator. Smiga az milo na starym rozruszniku.. Przed tym bala Futura 65Ah i tez pieknie smigalo, ale musielismy ja oddac bo pozyczona byla.

Zreszta Rozrusznik w 30 czy 60 ma zaledwie ok 2,5kW. To naprawde nie wiele w porownaniu z tymi w dieslach ok 2l pojemnosci. A w autach zadko kiedy stosuje sie powyzej 90Ah akumulatorki. Zaloze sie ze sprawny silnik to nawet na akumulatorku z malucha bez zajakniecia zapali.

 

To trzydziestki jak dasz ok 60Ah to bedzie az milo smigalo. To silnik zaledwie 2l pojemnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    307

nie porównój silników z dostawczaków bo to inna kategoria ,one lżej kręcą niż te w ciągnikach ,a może mają rozruszniki z przekladnią ?

Sam mam w 330 90Ah i stary rozrusznik i niestety bardzo ciężko jest zimą ,bez prostownika nie zapali .Ale ty będziesz miał szybkoobrotowy i co za tym idzie mniejszy silnik (właśnie ile on ma) to no niewiem musisz poczekać na kogoś kto ma taki rozrusznik by ci pomógł .A jaki akumulator masz obecnie ,a alternator to konieczny jest przecierz będzie mniejszy akumulator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

karola44    1

Sebe nie wiem dokladnie jak to sie ma do trzydziestki dokladnie . Jak ona rzeczywiscie pali. sugerowalem sie tym ze w 360 mialem 65Ah z alternatorem 70A i naprawde nie bylo najmniejszego problemu z zapaleniem. Co prawda tej zimy ciodgnik satal nie uzywany jakies 2 miesiace. Gdy byl potrzebny poprostu kilka standardowych zabiegow zrobilem. Przelalem chlodnice letnia woda tak zeby przez kraniki wyleciala odrazu, dalem mu w kolektor powachac cieblego powietrza za opalarki. Kilka ruchow pomki co by miec pewnosc ze paliwo sie ruszylo. Obrocil zwawo ze 3 razy rozrusznikiem i maszynka juz uruchomiona. Przy akumulatorku nic nie robilem. Poprostu od strzala odpalil.

Oczywiscie jak nie ma mrozow to zapala od pierwszego obrotu. Obecnie na wiosne zalozony jest akumulator starej daty ale jeszcze dobry o pojemnosci 90Ah.

 

ffox moze zanimpoczynisz jakies zakupy co do akumulatora to moze np wyciag z samochodu na chwile jakis mniejszy. Podlacz pozadnie i sprobuj. Przeciez to ni eboli a bedziesz wiedzial jak sie zachowuje.

 

Co do trzydziestki troche moje obawy moze zwiekszac koniecznosc uzycia swiec zarowych. I tu moze faktycznie np te 55Ah akumulator moze byc ciut za maly.

 

Moze naüpisze dokladnie jak sie ztalo ze u nas w 60 zalozylismymaly akumulator.

Gdy kupilismy ciagnik do remontu wyposarzony byl w pradnice standardowa oraz mial na blotniku wpakowany wielki akumulator 12V od ciezarowki. Pochodzil moze z rok i kaplica. Problem w odpaleniu byl nawet latem. Mielismy okazje i na pare zloty wymienilismy ten stary akumulator na kilkumiesieczny dobry akumulator z dzialajacego jeszcze Autosana, ktory szedla na pociecie na zlomie. I znowu przez pierwszy rok dzialal spokojnie. Wzimie pojawily sie pierwsze niedomagania. Oczywiscie doladowywny byl systematycznie. Ale i tak wytrzymal tylko 2 sezony. Wine zwalilem na pradnice. Zamontowalem alternator i oczywiscie ladowanie juz bylo bardzo dobre, niestety akumulator byl juz nie do odratowania. ÄNotorycznie po kilku dniach postoju tracil pojemnosc. Zawsze z pomoca przychodzila Centra futura 65Ah. Podpinana z apomoca dodatkowych przewodow na rozrusznik. Na takim bajpasie zapalalo bez problemow za kazdym razem. W koncu wyrzucilem ten uzy akumulator i zamontowalem na probe ta mala Centre. No i tak zostala na ponad rok. Teraz ta centra zostala oddana wujkowi i juz 2 sezon smiga w Seacie. Tak wiec widac krzywda sie jej nie stala przez ten rok czy poltora w ciagniku. Teraz jak pisalem jest w ciagniku aku 90Ah z mercedesa. W zimie raz radio w samochodzie rozladowalo ten akumulator. Nie znalismy wtedy przyczyny czemu sie rozladowal. Pojechalismy i kupilismy nowy akumulator do mercedesa. A ten stary probowalem naladowac. LAdowal sie tak chyba z 48h na pradzie nie wiekszymjak 5A. Okazalo sie ze jest to calkiem zdrowy akumulator i juz chwile ladna pracuje w traktorze.

 

Byc moze nie wytrzyma tych 6-7lat jak niektorzy pisza o akumulatorach oryginalnych 6V w ciagnikach. Ale jak narazie spisuje sie rewelacyjnie.

Oczywiscie pozadne ladowanie z alternatora. Zeby bylo ciekawiej to alternator ma co zasilac. Mam tam zarowki 100W H4, ktore sa prawie zawsze wlaczone.

 

Poczytaj dokladnie tematy na tym forum, zerknij na inne fora. Jest naprawde wiele osob ktore uzywaja malych akumulatorow i sa zadowoleni. Oczywiscie ladowanie to podstawa. Z pradnica mozesz zapomniec o uzywaniu takiego akumulazora szczegolnie na krotkie odcinki pracy i drogi traktorka. Alternator bez problemow obsluzy ci ten zestaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    27

ja od jakiegoś miesiąca mam w 330 akumulator Exide 110 Ah, i alternator z poloneza, pali bez zająknięcia, rozrusznik standardowy R11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Akumulator 12 V 100 Ah wystarczy. Oczywiście im większa pojemność tym lepiej, ale bez przesady. Osobiście polecam akumulatory 2 x 6 V tak jak to jest w oryginale ponieważ w tych akumulatorach jest więcej miejsca i mają grubsze siatki w płytach a przez to mniejszą rezystancję wewnętrzną i są mniej awaryjne. Jezeli zdecydujesz się na 12 V to wybierz ten o jak największym prądzie rozruchowym ale podanym według norm ISO bo tylko wtedy porównanie jest wiarygodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    307

ja mam 92 może ciut więcej a miałem 110 ale padł po 4 latach ,ale w zimie bez pomocy prostownika nie zapali ,podgrzewacze trochę ciągnął a i 2 cylindry i oczywiście odprężnik.

Myślę że 12 może mieć też lepszą budowę podobną do 6 ale muszą być do większych obciążeń tzn ciągników i innych maszyn np budowlanych czy ciężarówek, a nie dostawczaków .Zresztą są takie aku że nie dają nawet gwarancji jeżeli włoży się je do ciągnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oczywiście, że 12 voltowy akumulator też może sporo wytrzymać, ma nawet jedną zaletę mianowicie nie jest konieczne połączenie między akumulatorami tak jak w 2x6 V, które czasami też jest przyczyną niedomagań. Wszystko zależy jednak od sposobu użytkowania ciągnika, obsługi akumulatorów (lub jej braku), stanu instalacji elektrycznej. Dlatego nie ma sensu porównywać, że u jednego akumulator wytrzymuje 5 lat a u drugiego 10 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paulus841    140

Ja mam w c330 centre 110. juz kilka ładnych lat pracuje. Były z nim problemy ale dla tego , że miałem prądnice która nie doładowywała aku... więc zmieniłem na alternator zakupiłem 6 diodowy od poldka i teraz jest ok. Z tym ze przy montażu alternatora trzeba odwrucić aku... dać minus na mase a nie plus tak jak to jest w oryginale. Do rozrusznika z przekładnią napewno styknie 55Ah


Praca na roli wszystkich zadowoli!!! hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GrubyC330    0

Ja w ciapku miałem akumulatory 2x6V czyli tak jak oryginalnie przez 13 lat i gdyby było tato a nie zima to jeszcze rok by chodziły a na mrozie to już bez prostownika i odprężnika nie było szans :P

 

Według mnie alternator tak ale akumulatory tylko 2 x 6V

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Też jestem za 2x6V.Nie ma co ale kopa to mają a to się szczególnie liczy do prawidłowego odpalenia Diesla.Ja mam 2x6V po 165 Ah i altek od poldka i wspaniale się ten zestaw spisuje.Tylko słabo pali bo kompresję to już ma taką że szkoda gadać(lata i dawanie w du*e ciągnikowi robi swoje).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mir36    0

do 30-tki powino sie instalowac akumulatory 2x6v ich zaleta jest to ze maja duzy prad rozruchowy i tej chwili sa nieco droższe od 12v120ah. równiez bardzo ważna rzecza pomojano przez użutkowaników jest stan przewodów rozruchowych, nie czarujmy sie tym ze stare przewody przepuszcza nam tyle pradu co nowe ai ilosc pradu która dochodzi do rozrusznika w momencie rozruchu jest ważna i najleoiej by było aby była ona jak najwieksza ja osobiście wymieniam przewody co 4 lata i nie mam problemu z rozruchem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
do 30-tki powino sie instalowac akumulatory 2x6v ich zaleta jest to ze maja duzy prad rozruchowy i tej chwili sa nieco droższe od 12v120ah. równiez bardzo ważna rzecza pomojano przez użutkowaników jest stan przewodów rozruchowych, nie czarujmy sie tym ze stare przewody przepuszcza nam tyle pradu co nowe ai ilosc pradu która dochodzi do rozrusznika w momencie rozruchu jest ważna i najleoiej by było aby była ona jak najwieksza ja osobiście wymieniam przewody co 4 lata i nie mam problemu z rozruchem

Nie ma co przesadzać z tak częstą wymianą przewodów bo koszt 1 m przewodu 70mm2 to 34 zł (przynajmniej u mnie). Wszystko zależy od ich stanu. Jeżeli są przegrzane to rzeczywiście czas na wymianę. U mnie są oryginalne przewody tylko klemy są założone mosiężne i dodatkowo są przylutowane do przewodów. I zmieniłem też punkt przymocowania masy mianowicie przykręciłem ją pod jedną ze śrub mocujących pokrywę tylnego mostu. Dodatkowo dwa razy w roku czyszczę i smaruję wazeliną podłączenia przewodów do rozrusznika oraz do masy. C-330 jest z 1976 roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

Zgadzam sie z Elektrotechnik-iem akumulator 12V 110 Ah wystarczy do c 330

nawet z pradnica

Tak jest u mnie akumulator ostatni wytrzymal ponad 8 lat w tym 7 bez ladowania

a i dodam że c 360 ma lżejszy rozruch w zimie niz c 330

jak przelejesz woda i dasz mu knota to można go baterią paluszkiem odpalić

;)


Ursus c 330 1982r.

Ursus c 360 3P 1987r.

Zetor 7211 1989r.

Bizon ZO56/6 1988r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam. Chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś ma w 330 aku. od bizona? Gdzie da się go wsadzić, lub gdzie umieścić na niego skrzynkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

Błotnik lewy, za siedzeniem zrobic półkę, w miejsce starego akulumatora. Ale podobny temat już chyba gdzieś był.. Tak mi sie wydaje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

a poco Ci takie cuś????

jak pisze kolega wyżej

odkręć stare korytko na akumulator

i w jego miejsce daj nowe dłuższe lub to stare przedłuż

ja mam w c 330 1 akumulator 12 V o pojemności 100 Ah

Wystarcza w zupełności


Ursus c 330 1982r.

Ursus c 360 3P 1987r.

Zetor 7211 1989r.

Bizon ZO56/6 1988r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    270

do tyłu korytka nie przedłuży bo podnośnik.

prawego do przodu nie przedłuży bo dźwignia podnośnika.

jedynie lewą stronę do przodu da sie radę.

 

IMHO - kupić nowe akku i nie robić samoróbek bo takie oszczędzanie czasem kończy się biedą i kalectwem.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dokładnie tak jak pisze @Nikita_Bennet. Cena 12V akumulatora o pojemności 190 Ah jest taka sama jak cena 2 akumulatorów 6V. Jednak akumulatory 6V są trwalsze, bo mają grubsze płyty oraz siatki płyt, przez co mają też mniejszą rezystancję wewnętrzną. Więc takie przeróbki nie mają większego sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    69

Ja jak zrobiłem tak jak @Davidastra to mi nie zabardzo ładowalo akumulatora i zmieniłem znowu na 2x6V i jest ok. Co mogło być tego przyczyną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Rodzaj zastosowanego akumulatora nie ma tu znaczenia (2x6V czy 12V). Prawdopodobnie to zwykły przypadek. Masz prądnicę czy alternator? Jeżeli napięcie ładowania jest prawidłowe (13,8-14,4V) to pojemność akumulatora nie ma znaczenia. Naprawdę ciekawy przypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Musiałbym to widzieć osobiście i dokonać pomiarów, bo tak to naprawdę trudno powiedzieć. Nigdy nie miałem takiego przypadku, żeby po zmianie akumulatora przestał ładować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    69

On nie przestał ładować tylko tj. nie doładowywał. Na dwóch w tej zimy raz podłączyłem prostownik a jak miałem założony jeden to prostownik musiał być pdłączony co dzień, a pracowal bardzo krutko bo 10-15 min dziennie. Jak sobie przypominam to miał jakieś 120Ah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Dudus_
      Witam 
      posiada ktoś schemat instalacji elektrycznej w traktorze fendt farmer 311 lsa turbomatik ?
      Jeśli ktoś posiada taki schemat to bym poprosił o wysłanie  
      Pozdrawiam 
    • Przez ursus1395
      Drodzy agrofotowicze mam pytanie związane z założeniem alternatora do 330 no i ma pytanie czy pasek ten co był przy prądnicy morze zostać czy trzeba nowy ???? i czy akumulatory wytrzymują jak cały dzień się jeździ bo słyszałem ze nie wytrzymują i trzeba jeździć na włączonych światłach ????? o i inne pytanie to czy wiecie czemu jak w lato trochę w polu porobił c 330 to akumulatory były wilgotne na wierzchu w okolicach biegunów jak zdejmowałem pokrywy to to zauważyłem ale jak jeździło się nawet bez pokryw to to samo było i klemy się często upalały a nie wiem czemu ale nie wiem czy na to wpływ nie miało to ze tawotem tym zielonym były smarowane jak zakładano je bo podobno tawot pod pływem prądu elektrycznego utlenia miedz ???? zapraszam do wypowiadania się na ten temat i z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi
    • Przez Dawid00167
      Witam, mam problem z podłączeniem lamp pędowych do c 330 nie wiem do czego się podpiąć. Proszę o pomoc.
    • Przez kindzal8001
      Witam remontuje fenda 309 lsa z 82 r potrzebuje schematu instalacji elektrycznej kabiny oraz silnika bo niestety na ciagniku same strzepy :) z gory dziekuje wszystkim pomocnym o ile tacy sie znajda :) pozdrawiam 
    • Przez Oski28
      Witam. Chcę podłączyć czujnik pojemnościowy w siewniku. I tu jest pytanie, jak zrobić żeby gdy czujnik nie wykrywa ziarna to zaczyna pikać alarm w kabinie? 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj