Skocz do zawartości
Andrzej10

Świece żarowe w C330 na przekaźniku

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C330
Andrzej10    2

Witam. Tak sobie pomyślałem że dobrym rozwiązaniem było by zrobić świece na przekaźnik tak jak jest w samochodach. Tylko teraz jak co i do czego podłączyć i jaki przekaźnik zastosować. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Przekaźniki 2 np.561 ELMOT,ze 2 m kabla 6mm2 i popodłączać.Kolega @Elektrotechnik poda Ci schemat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

To zalezy jak chcesz stosowac ten przekaznik. Jezeli automatyczny jak w samochodach to chyba najszybszym i najtanszym bedzie zakup oryginalnego z samochodu.

 

Jezeli chcesz miec tylko bajer to w zaleznosci od poboru pradu nalezy zastosowac odpowiedni przekaznik.

 

NA tym forum jest pelno schematow podlaczen. Wpisz w szukajke przekaznik , lub halogeny i juz masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

Chodzi mi dokładnie taki jak jest w typowym samochodzie dizlu co po pewnym czasie sam wyłącza świece. Dlatego pytam o schemat tego właśnie przekaźnika. A z szukajki kozystałem ale odpowiedzi nie znalazłem. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A pytałeś wujka Google? On wie wszystko. :) A tak poważnie to jest dużo przekaźników czasowych zasilanych napięciem 12V. Ceny zaczynają się od 50 zł. Możesz też poszukać na szrocie przekaźnika od samochodu. Ja osobiście zrobiłbym to na prostym układzie czasowym 555 i przekaźnikach 541, wtedy koszt wszystkiego nie przekroczyłby 50 zł. Bo jeżeli nawet zastosowałbyś gotowy przekaźnik czasowy to i tak trzeba zastosować przekaźniki 541. Ale to już wymaga trochę wiedzy z elektroniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

Krotko i na temat. Kasa jest mi obojętna byle nie przekroczyć 500 zł. Ma to po prostu posłużyć trochę bym mógł spokojnie ciapka wykorzystywać nadal przez lata. Chcę teraz jak będzie zmiana kabiny porobić full wypasioną elektrykę w tym i te nieszczęsna żarowe co już długo nie działają. Tak z moich przemyśleń chciałem to podłączyć jak włączanie fabrycznie ale z sterowaniem czasowym (kontrolka by informowała o wystarczającym podgrzaniu). Jak by można było schemacik jakiś pod takie cuś co wymyśliłem był bym wdzięczny. Pozdrawiam

 

Błędy

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Skoro tak to przyprowadź ciągnik do mnie, a za tą kasę po dwóch dniach odbierzesz ciągnik z taką elektryką, że sam się zdziwisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

Jakoś sama przyjemność kładzenia kabelków jest najwarzniejsza, więc wolę sam. Pozdrawiam

 

P.S. W Mondeo robię kabelkologię stosowaną to i w ciapku dam radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Część pieniędzy w słownik zainwestuj, oczy bolą od czytania.

Popieram kolegę. Nawet w temacie jest błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c330ursus    1

Jedna świeca żarowa w C-330 ma o ile sie nie mylę 150 Wat, czyli dwie to jest 300 Wat :) Ja bym proponował jak chcesz mieć bajer to sobie zrób sobie tak jak ja mam w C-330 stacyjkę i przełącznik świateł od Ursusa 3512 lub MF 255 :) Zdjęcia są w mojej galerii Zapraszam :)


:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

300W przy napieciu 12V to jest az 25A. Nie wiem czy znajdziesz jakikolwiek przelacznik czy stacyjke , ktore bez najmniejszych problemow wytrzymaja takie prady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Jedna świeca żarowa w C-330 ma o ile sie nie mylę 150 Wat, czyli dwie to jest 300 Wat :) Ja bym proponował jak chcesz mieć bajer to sobie zrób sobie tak jak ja mam w C-330 stacyjkę i przełącznik świateł od Ursusa 3512 lub MF 255 :) Zdjęcia są w mojej galerii Zapraszam :)

Mylisz się. Jedna świeca SM-8 ma 300W. Więc obie pobierają około 50A. Dlatego ja zawsze daję po jednym przekaźniku 541 na świecę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Wiekszosc standardowych wlacznikow na 12V zadko kiedy wytrzymuje wiecej jak 10A. Stycyjki rowniez do takich naleza. Specjalizowane wlaczniki do swiatel moga miec w porywach max 20A. To w autach ciezarowych, czy osobowych w ktorych pracuja w komfortowych warunkach . W traktorze 2x wieksze wibracje+ niejednokrotnie padajacy deszcz wprost na elektryke.

 

Oczywiscie mozna poszukac specjalizowanych wlacznikow na prazy rzedu 50-100A, ale zapewne bedzie to ze 4x drozsze jak zastosowanie na kazda swiece przekaznika 30A.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2
Część pieniędzy w słownik zainwestuj, oczy bolą od czytania.

 

 

Proszę bez OT. To część forum techniczna nie Hide Park (miejsce na bezcelowe gadki). Pozdrawiam

 

P.S. Tobie też by się przydał "zainwestuj"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregc330    3

może wykorzystaj przekaźnik z VW GOLF2 od świec żarowych tam są 4 świeczki po 150W każda tyle że trzeba wykorzystywać czujnik temperatury wody gdż tam jak jest ciepły silnik nie grzeje świec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

To chyba bez różnicy czy grzeje jak jest ciepły silnik czy nie grzeje a mi się nawet zdaje że lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To nie jest bez różnicy, bo po co czekać 30 sek. na rozgrzanie świec skoro silnik jest ciepły. Chyba, że świece załączane byłyby oddzielnym włącznikiem, a nie tym co jest w oryginale. Wtedy jak silnik jest ciepły po prostu nie włączałoby się świec. Ale psuje to całą ideę automatycznego włączania świec żarowych przy rozruchu zimą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Ne poprawiaj, bo błazenada wychodzi. W technice też trzeba wyrażać się poprawnie. Za czasów mojej edukacji mówiło się, kto kreskuje "uje," ten dostaje dwóje(obecnie jedynka).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Mi @Elektrotechnik chodziło o to że nie potrzeba grzania świec na ciepłym silniku tylko tamten post tak jakoś mi dziwnie wyszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    88

odnawiam temat :lol: tez chce se zrobić w 30-stce swiece zarowe na dwóch przekaźkikach 541...

I w związku z tym mam małe pytanie o przekrój kabla..., w orginale jak sie nie myle jest 4mm2

U siebie chce poprowadzić kabel zasilający (30) do przekaźników bezpośrednio od klemy akumulatora i dalej od przekaźników (87) dwa kable do każdej ze świec żarowych i niewiem jakie przekroje zastosowac przed i za przekaźnikiem i czy miedzy przekaźnikiem a akumulatorem dać jakiś bezpiecznik...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Kabel zasilający lepiej poprowadź z rozrusznika niż od klemy, będzie bliżej. Zastosuj tutaj przewód o średnicy 6mm^2. Koniecznie zastosuj bezpiecznik o odpowiedniej mocy przed przekaźnikami. Od przekaźników do świec żarowych zastosuj przewody o średnicy 4mm^2.


UDZIELAM PORAD TYLKO NA FORUM!!!
JEŻELI POMOGŁEM, KLIKNIJ ZIELONĄ STRZAŁKĘ!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    88

myslałem poprowadzić od rozrusznika, ale właśnie koło rozrusznika w połączeniu z elektromagnesem mam słaby gwint i więcej nic tam nie podepne... a jakiej mocy bezpiecznik zastosować przed przekaźnikami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blachbadylorz
      Witam wszystkich bardzo ciepło:)
      Mam spory problem w zetorze 5340 (okrągła maska) mianowicie:
      Wziąłem się za naprawę instalacji po ,,fachowcu" nie mogę za nic w świecie dojść od czego jest jeden z przewodów pod maską.
      W wiązce która idzie na sam przód do świateł (seryjna fachowiec podłączył wszystko na krótko i wracam do oryginału) są 4 kable: światła mijania, drogowe i klakson. pozostał mi jeden wolny kabel taki lekko grubszy niż pozostałe i czerwony. Za nic w świecie nie mogę dojść od czego on jest. Mierzyłem miernikiem włączając wszystko po kolei i ani amperka nie wydusił... jest zakończony wsuwką żeńską (oryginalnie tak było widać po wsuwce)
      Może znajdzie się ktoś kto mi pomoże bo z instrukcji niestety nie mogę dojść.
      Przychodzą mi dwie opcje do głowy ale nie chcę ryzykować żeby nie pogorszyć:
      -przewód dający napięcie na obrotomierz bo tak nie działa dłuższy czas więc możliwe, prądniczki nie było od nowości i działał normalnie z tego co pamiętam
      -przewód plusowy do stacyjki ale ten przecież idzie od rozrusznika o ile dobrze pamiętam.
       
    • Przez ABM
      Gdzie tanio kupię przełącznik wielofunkcyjny do mf 6140,a może podpasuje z jakiegoś samochodu?
    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
×