Skocz do zawartości

Nawożenie ziemniaków


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Ja tak jak KULAWA_KOZA będę sadził na wiosnę 30 arów. Chcę wyciągnąć plus minus te 8-10 ton z takiego areału. W planach mam na początku marca nawożenie obornikiem bydlęcym, 8 ton (dwa rozrzutniki) co da w przybliżeniu:

 

- 40 kg N,

- 25 kg P,

- 55 kg K.

 

Dobrze liczę? :ph34r:

 

 

 

 

żle ,,,,,,,,na pewno nie tyle tylko dużo mniej.

Po pierwsze to teraz jak dasz obornik to nic Ci to nie da bo na wiosnę nie daje się obornika pod ziemniaki , chyba ze rok będzie mokry to cos tam poskutkuje.

Jak się uwziołems na ten lubofos to na 0.30ar tak jak ja mam to daj 250kg tego Lubofosu +50kg Polidapu.

Saletrzak daj przed samym sadzeniem.

 

A jesli nie kupiłeś jeszcze nawozu to zrób na bazie polifoski 6 , proporcje tak jak ja.

Z obornikiem daj sobie spokój bo nic nie zyskasz .Obornik zawsze na jesień sie pod ziemniaki daje.

Edytowane przez KULAWA_KOZA
Opublikowano

Panowie podpowie ktoś bo nie mogę znaleźć na całym forum o dolistnym nawożeniu ziemniaka o mocznik mi głównie chodzi czy można prysnąć na mokre rośliny??? temp powietrza to wiem około 15 stopni max, cieczy minimum 10 stopni żeby nie poparzyć roślin, znalazłem kilka artykułów ale piszą tylko późnym popołudniem albo wczesnym rankiem o i od razu zapytam jak jest ze zbożami czy też można na mokre czy nie bardzo bo pszenicę będę musiał chyba zasilić, a nie chce już rozsiewaczem jeździć wole prysnąć lepszy efekt podobno.

PODPOWIEDZCIE COŚ POZDRAWIAM.

Opublikowano

kulawa koza ma racje. Obornik wywiozły na pole wiosną nie będzie przyswajalny przez rośliny. Jesienią już dużo lepiej a (podobno) najwięcej pierwiastków po oborniku zostaje jak jest wywiozły rok wcześnie.

Opublikowano

O tym dozowniku zbyt wiele Ci nie powiem, natomiast o sadzarce mogę powiedzieć jedynie tyle, że troszkę bulw uszkadza i często na koszyczki wskakuje więcej niż jeden sadzeniak.

 

Jaki % aztotu dajecie przed sadzeniem, jaki przed obsypywaniem, a później dolistnie ?

Opublikowano

U nas zawsze pod ziemniaki dajemy obornik na wiosnę i nie widzę w tym nic złego. Może dlatego że na każde pole jest co roku wożony. Moim zdaniem błędem jest mówienie że składniki z obornika nie zostaną wykorzystane. Teoria swoje a praktyka swoje. http://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/nawozy/aktualnosci/zalety-nawozenia-obornikiem-wiosna,49568.html Takich artykułów można znaleść kilka jedni zalecają inni odradzają a po mojemu każdy zna swoje pole i powinien wiedzieć kiedy wywieść

Opublikowano

Bez przesady proszę. Spróbuj nie dać tylko na kawałek na wiosnę i zobaczysz różnicę. Idąc takim tokiem myślenia to wystarczy dać 2lata pod rząd i później już nie ma różnicy

Opublikowano

Bez przesady proszę. Spróbuj nie dać tylko na kawałek na wiosnę i zobaczysz różnicę. Idąc takim tokiem myślenia to wystarczy dać 2lata pod rząd i później już nie ma różnicy

nie spróbuję bo uważam że to błąd agrotechniczny.

obornik dany pod podorywke rozłoży się najlepiej, pod orke zimową troche gorzej, a na wiosne praktycznie nie zdąży. To nie mój wymysł, poczytaj publikacje. U Ciebie to się sprawdza, bo dajesz co roku, więc tej wiosny ziemniak będzie korzystał w głównej mierze z rozłożonego obornika zeszłorocznego.

Opublikowano

natomiast o sadzarce mogę powiedzieć jedynie tyle, że troszkę bulw uszkadza i często na koszyczki wskakuje więcej niż jeden sadzeniak.

 

 

Fige prawda.Mam taka sadzarkę i jak masz odpowiednio ustawione łańcuchy z koszyczkami i jak masz dość długi bolec ten co powoduje ze łańcuchy trzęsie to nic nie uszkadza i zawsze masz 1 sadzeniak na łopatce.

Chyba że masz malutkie sadzeniaczki kaliber mniejszy jak 3cm to może sie trafić 2 sadzeniaki , ale po to są trzęsacze by zrzucały ziemniaki.

 

nie, uwazam ze jak nie da sie pod korzen to pozniej dolistnie tego nadgonisz

Dokładnie.NPK daje sie pod korzeń a dolistnie to tylko mikroelementy.

Opublikowano

Mocznik źle wpływa na smak ziemniaka - testowane. Świnie nie chciały jeść odpadów z działki gdzie był stosowany mocznik - testował dziadek :D

 

mocznik wskazuje się jako jeden z najlepszych nawozów stosowanych przed sadzeniem (ze względu na właściwości azotu w formie amidowej), stąd za wady w smaku odpowiadało prawdopodobnie niezbilansowane nawożenie

Opublikowano

Obornik dany na wiosnę działa. W tamtym roku dawałem pod pszenżyto jare i zbrakło na 10m szer pola. Przed kłoszeniem pszenżyta było widać różnicę jak odcięte jak by to nie te pole co zbrakło obornika. Ja zawsze daję na wiosnę pod ziemniaki. Pod zboża jare też.

Opublikowano

 

mocznik wskazuje się jako jeden z najlepszych nawozów stosowanych przed sadzeniem (ze względu na właściwości azotu w formie amidowej), stąd za wady w smaku odpowiadało prawdopodobnie niezbilansowane nawożenie

 

Zgodzę się jednak w wielu przypadkach ziemniaki ogólnie są przeazotowane - dobra i tona więcej. Stąd ich marny smak...

Opublikowano

to ciekawe, dwóch ziemniaczarzy ma zupełnie odmienne zdanie o stosowaniu mocznika :o

 

U nas zawsze stosuje się pod korzeń saletrzak ok 350kg jednorazowo przed sadzeniem a potem w trakcie wegetacji ze 2-3 razy mocznik w oprysku ale tylko delikatnie 5-6% stężeniem dla poprawy wigoru rośliny. To oczywiste że nie da sie podać całego azotu dolistnie.

Opublikowano

panowie mam zamiar dać pod ziemniaki polifoskę gnojówkę i saletrzak moje pytanie jest takie co dać najpierw czy polifoskę czy gnojówkę i czy mieszać z glębą jedno i drugie

Oczywiście saletrzak przed sadzeniem

Opublikowano

Z azotem trzeba uważać i smak pogorszy ziemniaka i ciemnieją szybko na talerzu. Ja daje bardzo mało azotu głównie dlatego że rozlewam gnojowicę od trzody a składu nie będę badał za każdym razem.

Opublikowano

Mniej więcej tak jak napisał Tobago, mocznik dolistnie 2-3 razy w stężeniu 5% aby poprawić ich wigor.

Bo przed sadzeniem daję większość dawki azotu, a resztę przed obsypywaniem.

Ziemniaki nigdy mi nie czarniały. Jedyne co mi się nie podoba w vinecie to, że po ugotowaniu gdy już wystygną robią się twarde, ale ten typ tak ma chyba.

W literaturze również spotkałem się ze stwierdzeniem, że niedobór potasu wpływa na ciemnienie ziemniaków podczas gotowania.

Opublikowano

Ja daje na ha 180kg potasu 90kg fosforu i 30kg azotu i 10kg siarki, oczywiscie w czystym składniku przed sadzeniem. Tj 300kg soli potrasowej, 200kg fosforanu. Potem przed ostatnim redleniem 250kg saletry no i potem dolistnie tak jak koledzy wyżej 2 razy mocznikiem ale o 6% stężniu. Do tego mikroelementy, i jakieś małe lości NPK. No i całość na świńskim oborniku, tak gdzieś 30t na ha.... Z gniciem i ciemnieniem nie ma poblemu... No i 3-krotny zabieg fungicydem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez janmarkiewicz
      Wykopki ziemniaka 2025.

       

    • Przez arty
      Mam taki dylemat - gdzie posadzic ziemniaki w przyszlym roku - zalozenie ze ma to byc dla siebie bez nawozow i opryskow....
      Mam 2 kawalki ziemi do dyspozycji - podobna klasa w tej samej lokalizacji
      1. pierwsze mejsce to miejsce gdzie w tym roku byly ziemniaki - wczesniej ugor z 20 lat.... w tym roku byly nawet niezle ziemniaki, niezachwaszczone - ale strasznie duzo stonki - rok po roku ziemniaki by byly....
      2. Opcja - miejsce gdzie przez kilka lat byl slonecznik ozdobny - rok w rok - pole mocno zachwaszczone - perz itp....

      Co bedzie lepsze  -2 lata  rok po roku to samo miejsce, czy zmiana ale zachwaszczone???
    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Czy mamy na grupie kogoś kto jeszcze uprawia ziemniaka jadalnego, odmiana IRYS? Pytam, ponieważ chciałem się podpytać Was, czy tylko u mnie jest taki problem i ewentualnie jak sobie z nim radzicie. Chodzi o porastanie sadzeniaka kłami. Rok w rok od marca zaczyna się u mnie skubanie kilkunastu ton ziemniaka. Ma tak olbrzymie kły i jest taka porośnięty że nie ma szans aby coś takiego wsadzić. I problem jest wyłącznie z tą odmianą. Posiadam jeszcze inną odmianę jadalnego. Magazynowana w identycznych warunkach. Zero kłów. Zwiększam im tylko lekko temperaturę na 3 tygodnie przed sadzeniem, puszczą takie malutkie oczka i tyle. A z tym nieszczęsnym Irysem co roku problem. Rezygnować z niego nie chcę bo pomimo tego że nie plonuje jakoś rewelacyjnie to ta odmiana u mnie jest najdroższa więc mniejszą ilość rekompensuję sobie ceną a przy tym mniej się człowiek narobi. A ludzi tą odmianę kupują najchętniej i najlepiej mi ona schodzi zawsze. 
    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Czy mamy na forum kogoś kto użytkuje zaprawiarkę od firmy Apli-Tech model AZ-100? Chciałbym się podpytać, czy taka forma zaprawiania na sadzarce ma w ogóle sens. Generalnie ziemniaka zaprawiam krótko bo dopiero od 3 lat. Różnica na pewno jest dlatego chciałbym to kontynuować. Do tej pory moje zaprawianie jest dość prymitywne i nie powiem, schodzi mi z tym sporo czasu bo ziemniaka wsypuję na stół rolkowy, następnie ręcznym opryskiwaczem jest on na tym stole opryskiwany i spada sobie na taki gumowy taśmociąg, który transportuje go do sadzarki. Zaletą takiego zaprawiania na pewno jest to, że ziemniak jest równomiernie z każdej strony pokryty zaprawą. Jest to proces naprawdę długi i zaprawienie sadzarki zajmuje mi więcej czasu niż jej wysadzenie. Oglądam sobie te zaprawiarki montowane na sadzarkę i tak się zastanawiam w jaki sposób to podłączyć i na jakiej zasadzie to działa bo na pierwszy rzut oka jak na to patrzę to nie ma szans aby ta zaprawa, skutecznie pokryła mi ziemniaka. Aby tak się stało, ziemniak musi być jakoś podczas zaprawiania obracane a jak on leży w koszyczku sadzarki i zaprawiarka go spryska zaprawą to co to da że będzie on pokryty jednostronnie skoro część zostanie nie zaprawiona i przez tą część będą mogły przedostawać się np grzyby. Chyba że te zaprawiarki na sadzarkę działają na innej zasadzie. Może mi ktoś to wytłumaczyć? Warto w ogóle w to iść czy lepiej pozostać przy mojej metodzie tylko jakoś ją ulepszyć aby robić to szybciej?
    • Przez Gembard
      Witam, 
      Mam problem z dużą ilością ziemniaków wypadających pomiędzy lemieszem a krojem tarczowym. Czy mogę zblizyć krój do lemiesza aby zmniejszyć szczelinę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v