Skocz do zawartości
DOMIN

Ustawienie pluga

Polecane posty

DOMIN    0

panowie mam taki problem mianowicie nie moge ustawic pluga obrotowego jak jade w jedna strone to orze lux a jak spowrotem to juz gorzej pole wglada jakby dziki poryly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
and    0

coś masz z symetrią nie tak - tu musi być wszystko dopracowane do końca - ramiona podnośnika na środeczku i w poziomie, pochylenie korpusów to samo, no i koło podporowe, itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bimladentoja   
Gość bimladentoja

NO i w wywrocie rzecz najważniejsza------rozstawiłeś tylne koła,jeśli nie to nie masz szans na orkę-------inaczej się nie da :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

cyborg15    0

Chodzi o to ze rozstaw przednich kol ciagnika niepowinien byc mniejszy niz rozstaw kol tylnych. A jak masz ustawione ramiona podnosnika na sztywno czy luzno??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTC56    5

No to jak na sztywno...to chyba sobie zbytnio nie poorzesz :/ jezeli chodzi o boczne stabilizatory cięgieł dolnych, oczywiscie...one musze byc luzno i musza miec swobode ruchu, tak zeby pług sam sie dopasował w glebie do orki i szedł po lini namniejszego oporu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Co prawda orze zagonowym ale w pługu zawsze skręcam na sztywno. W obrotówce według mnie tez tylko musi być równo skręcone a nie bliżej jednej strony. potem jednakowo szerokość przedniej skiby w pługu ustaw dla obu stron orki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prezesmax    1
No to jak na sztywno...to chyba sobie zbytnio nie poorzesz :/ jezeli chodzi o boczne stabilizatory cięgieł dolnych, oczywiscie...one musze byc luzno i musza miec swobode ruchu, tak zeby pług sam sie dopasował w glebie do orki i szedł po lini namniejszego oporu.

a może niech odejmie całkowicie łańcuszki i niech lata jak chce?? :lol: łańcuszki muszą być skręcone na sztywno a tym bardziej pzy obotowym bo jak kolega wyżej napisał raz będzie skiba większa a raz mniejsza

a kolego DOMIN zrób najlepiej fotkę jak wygląda to pole po orce ale pewnie masz coś z symetrią pługa jak napisał and :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

W 100% się nie zgadzam.

Odciągi muszą być na sztywno tylko do transportu. W orce zawsze musi być luz. No i oczywiście równy w dwie strony. Skiba nie będzie raz szersza raz węższa jeśli jest dobrze ustawione. A szerokość pierwszej skiby wiadomo że trzeba skorygować po ustawieniu luzu na odciągach.

Poza tym stabilizacja poprzeczna: ramiona podnośnika dokładnie w poziomie a regulacja zapadek na obrotnicy (pochylenia korpusów) zależnie od głębokości i dwie strony z takim samym kątem. Ale najpierw kontrola ciśnienia powietrza w oponach...

Jak pole jest nierówne to może być też wina złego ustawienia odkładnic (kąta) albo różnej głębokości przedpłużków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTC56    5

No @luckywasak@ jeden mądry, co mnie poparł :lol: Stabilizatory boczne ciegieł dolnych do transportu powinny byc na sztywno choc nie muszą, ale juz do orki muszą byc luzno no i oczywiscie rowno rozkrecone po obu stronach zeby pług miał taką samą swobode ruchu w obie strony...

Cytuje instrukcje obsługi od Kvernelanda EM: "Końce wieszaków ciągnika powinny byc wyregulowane w taki sposob, aby znajdowały sie w odległosci równej połowie głebokosci orki pod belką zaczepową. Jeśli nie jest dobrze nlezy je opuscic (przykręcic). Jeśli koło kopiujące dotyka gruntu podczas lub jesli pług zagraza uderzeniem czesci kabiny ciągnika, to nalezy przeprowadzic regulację wieszaków. Boczny ruch ramion ciegioeł ciągnika nalezy wyregulowac w taki sposób, aby nie dosiegały one kół ciągnika, lecz mogły swobodnie przesuwac się na obie strony podczas orki" To chyba wszystko wyjasnia :D A reszta musi byc jak jak juz napisał moj poprzednik...

Co do @prezesmax@ to chyba szkoda słow, pewnie nigdy nie orałes obrotówką a zajmujesz głos...zal :/

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyborg15    0

Musisz ustawic ramiona na luzno i dokladnie je wyregulowac jak pisal @NHTC56@. Najlepiej bedzie jak zapodasz foty pluga podczas orki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTC56    5

Zdjecia by nam sporo pomogły w tym przypadku, wtedy by było mniej wiecej wiadomo co jest nie tak i jak temu mozna zaradzic...wiec czekamy na dokładne foty z orki. Aha, i dziekuje poprzednikom za poparcie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bimladentoja   
Gość bimladentoja

Może się wcinam w dyskusję o ustawieniu pługa sam aktualnie mam zagonówke,ale w 90r.kupując zetora kupiliśmy z nim czeski wywrot 3 skibowy,fakt że już go nie mam słupice były w nich żeliwne i pękały no i spawanie w końcu już nie pomagało,ale z 10 lat nim oraliśmy,na samym początku nie szło nim orać też orał w jedną stronę dobrze w drugą szkoda mówić,chcieliśmy już go oddać ,ale facet z serwisu wytłumaczył co i jak,chodziło o rozstawienie kół tylnych,należało rozstawić tylne koła w przypadku zetora zamieniając je miejscami,prawe na lewą stronę i lewe na prawą,no i pług orał jak marzenie,sam mam zamiar wrócić do obrotówni,zasada ta obowiązuje do każdego traktora sąsiad orząc dwu skibowym wywrotem c-360 niestety też musiał zmienić rozstaw tylnych kół,polecam obejrzenie filmików na you tube ciągnik+wywrot tam będzie to widać;)A z innymi ustawieniami się zgadzam ramiona ta sama wysokość z minimalnym luzem bocznym,pochylenie boczne regulowane na pługu identyczny dla obu stron najlepiej liczyć zwoje na gwincie ,no i szerokość pierwszej skiby.Życzę powodzenia i radości z orania wywrotem zwłaszcza klinów .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

U mnie rozstaw wewnętrzny przednich kół jest kilka cm większy niż tylnych. Tak miałem ustawione więc nie musiałem tego zmieniać. Obrotówkę ustawia się tak samo na dwie strony. Jeśli jedna strona orze idealnie to i tak po odwróceniu pługa raczej będzie trzeba przestawiać (przeważnie 3-4 pierwsze przejazdy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sosek xu li    4

Od jazdy pługa w lini prostej są płozy, a nie trzymanie pługa traktorem co ma miejsce gdy cięgna boczne ramion są poskręcane, wtedy nawet podczas lekkiego skrętu kołami pług lata jak wahadło i nie można utrzymać prostej bruzdy a na popuszczonych ciągnik po prostu sobie płynie. Wszystko będzie ok gdy płozy będą pod odpowiednim kątem do traktora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rataj    3

tez uważam ze stabilizatory cięgieł dolnych powinny być luźno przy orce. i popieram kolege @soska od trzymania pługa w linii prostej są płozy. Poza tym jak skręci sie stabilizatory to pług będzie sterował ciągnikiem i będzie go ściągał a to Ty masz kierować ciągnikiem i przez to pługiem a nie odwrotnie;) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigix    1

Ja w swoim niby pługu z bometu nie mam za bardzo wyboru i musze sciągać prawą strone na sztywno. Wynika to z tego że mam szerokie gumy w ciągniku i nie jestem w stanie wyregulowac szerokości pierwszej skiby za pomocą regulacji w pługu bo ta ma za mały zakres, i chcąc nie chcąc musze pług sciągac w prawo na podnośniku. Mimo wszystko przy dobrej regulacji nie ma wpływu pługa na prowadzenie ciagnika. Ksiązkowo prowadzi sie sam w buździe. Praktycznie nie trzymam kierownicy w czasie orki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prezesmax    1

ja mam zawsze skrecone łańcuszki i niema poblemu z prosta bruzdą wiekszośc ludzi w mojej okolicy skraca łańcuszki i orze sie bardzo dobrze łańcuszki skrecam tak żeby minimalny luz był okolo 1 cm nie więcej i wcale ciągnikiem nie powadza ani troche . Niewiem może macie inne ziemie i inaczej sie pług zachowuje u was.

Edytowano przez tommy66692
literówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

Boczne cięgła tylko i wyłącznie u mnie są luźno w przeciwnym razie pług steruje ciagnikiem i albo raz sciąga w zaorane a raz za bruzde ;) Gdy boczne cięgła są luźno to praktycznie pług w ziemi ustawia się sam i idzie tak jak powinien, a co za tym idzie bruzda jest prosta i sam pług lżej idzie w ziemi co za tym idzie ciągnik ma lżej i mniej spala :)

 

P.S ciapkiem to nie da się zrobić żeby nie sciągało-on jest po prostu zbyt lekki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Terror    0

Pług powinien być na luźnych łańcuszkach żeby się sam dopasował. Prrzeciez za koniem też nie skręcali na sztywno a orali równo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prezesmax    1
Boczne cięgła tylko i wyłącznie u mnie są luźno w przeciwnym razie pług steruje ciagnikiem i albo raz sciąga w zaorane a raz za bruzde ;) Gdy boczne cięgła są luźno to praktycznie pług w ziemi ustawia się sam i idzie tak jak powinien, a co za tym idzie bruzda jest prosta i sam pług lżej idzie w ziemi co za tym idzie ciągnik ma lżej i mniej spala :)

 

P.S ciapkiem to nie da się zrobić żeby nie sciągało-on jest po prostu zbyt lekki.

Może ciapkiem nie zrobi prostej bruzdy?? I będzie ściągać?? To ty pługa nie umiesz ustawić

Ja MF jeździłem w 3x30 i kolczatkę ciąłem i mnie nie ściągała jak jest pług ok i dobrze ustawiony to nie powinno ściągać ja nie mówię że nie da się orać z luźnymi łańcuszkami bo koleś orze overumem i jak ma luźne łańcuszki to podczas orania są cały czas luźno i nie ściąga mu pługa ani w jedną ani w drugą a poza tym jak śą skręcone to przy obracaniu pługa nie lata on tak

Edytowano przez andrzej2110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

Ale ty mówisz o obrotowym a ja o zagonowym ;)

Nigdzie nie napisałem że ciapkiem nie da się zrobić prostej bruzdy lecz to że jest on lekki i w głębokiej orce logiczne jest to że go będzie sćiągać.

 

I wiesz mi, umiem ustawić pług. Zetora 7011 przy 4x30 przy luźnych cięgłach nie sciąga ani deka a w ciapku z 2 skibowym ściąga-może na rówym terenie nie ale gdy przyjdzie wyjechać pod górkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prezesmax    1

umie w orce na głębokość 25-30 cm to ciapek niema poblemu z ujechaniem prosto i nie ściąga go a może masz coś z pługiem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez thomas015
      Witam, poszukuje opinii na temat pługa overum cx xcelsior f 
      https://www.olx.pl/oferta/plug-4-skibowy-obrotowy-overum-cx-xcelsior-na-zabezp-hydraulicznym-CID757-IDowOGM.html#23776f4fef
      Opłaca się go kupić?
      Mam około 50 ha rocznie do zaorania, ciągnik do pługa to Renault Ares 710 rz
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez minor15
      Czy ktoś posiada takowy pług i jak go ustawić na najwęższą szerokość (na który otwór na każdym korpusie i ile klipsów na siłowniku) ?
    • Przez dzony9203
      Witam wszystkich, poszukuję pługa do belarusa 920.2, moc 81KM, ziemie nie są tragicznie ciężkie ale zdarzają się bardzo ciężkie. Ogólnie lekko ciężkie obecnie ornych mam 12 ha ale stopniowo planuję zwiększać.
      Poszukuję pługa (nowego lub lepiej używanego).
      Zakresu cenowo jeszcze nie mam, ale ukrywam że im taniej tym lepiej.
       
      Z jakim pługiem (4 skibowym) poradzi sobie 920?
      Pozdrwiam, Dzony.
    • Przez wonda
      witam szukam pługa obrotowego najlepiej 3x50 lub ewentualnie  jakiejś lekkiej konstrukcji 4x 35(40) do 10 tyś
      ciągnik zetor 82km ziemie lekkie 4-6 klasa (dużo klinowatych pól). Obecnie ciągam pług zagonowy polski chyba(Bareła) 4x40 idzie bardzo ciężko (pcha ziemie a nie ją odwraca masakra)a efekt jeszcze gorszy ale zetorek sobie radzi.
      Może ktoś mi doradzi jakiś pług zachodni używany 3x50+ lub 3x45+ albo 4x tylko lekki żeby nie było problemu z manewrowaniem.
      Na aukcjach internetowych jest masa trójek ale 3x 30,35,40 myślę że to strata czasu,  jak polski pług 160 cm szerokość robocza który idzie ciężko zetorek daje radę to taki z podobną szerokością zachodni,  który idzie o niebo lżej też by sobie radził (podnośnik wzmocniony 2 siłownikami)  a pola też by ubywało. Kiedyś trafiłem na pług 3  nie znam dokładnie nazwy bodajże ( van gerlich) i właściciel mówił że ma szerokość 45 cm na korpus ale niestety był już zarezerwowany w sumie to szerokość  robocza 135 cm ale już lepiej niż 120 na kilkunastu przejazdach to jest już sporo.
×