Skocz do zawartości

Na jakim ciągniku uczyliście się jeździć


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja zaczynałem swoją przygodę z traktorami na c328 około piątego roku życia ale dzisiaj nikomu nie pozwoliłbym na jazdę ciągnikiem w wieku kilku a nawet kilkunastu lat przynajmniej ciągnikiem bez kabiny pomijając fakt, iż dziecko może z niej wypaść to jeszcze może nieumyślnie spowodować zagrożenie dla innych osób nie wspominając już o uszkodzeniu sprzętu

Opublikowano

co prawda nie mam ciągnika ani gospodarstwa ale mieszkając na wsi krąży się tu i ówdzie-i tak pierwsza przygoda to T-25 i długo tylko władek, później c-330, c-328, c-360, zetor 7211,z 10111,mtz 82, a ostatnio przejechałem się za wolantem NH TS 155-podkreślam, że nie mam kawałka pola ani własnego ciągnika

Opublikowano

ja pirsze slify w jeżdzie ciągnikiem zdobywałem c330 przy podjeżdzaniu podczas zbioru słomu to żeby sie zatrzymać musiałem na sprzęgló stawać:rolleyes:) chyba że 6 czy 7 lat mialem.,..to były czasy heheh

Opublikowano

ja miałem 10 lat juz jezdziłem w pole z ojcem uczyłem sie na 360 i 4011 czasem u dziedka na 385 ale mało bo duzy jak dla mnie był i takiego refleksu w nim nie miałem teraz mam 17 lat i ojciec muwi ze woli mi dac pieniadze które miał by dac kierowcom z byłego kułka rolniczego . ze lepiej zrobie itp . kazdy muwi ze jak na swój wiek to zawaliście jezdze i ze wiem jak i co jak doswiadczony kierowca nie raz sie juz koszula mokra z potu robiła jak cos sie działo oooo . a teraz mykam wszytkim i wszytkim maszynami od ciagfnika po bizonika i samochud i sasiada tatre

Opublikowano

Pierwszy ciągnik który prowadziłem to był U-355, ale wtedy to 5-6 lat mialem, jeździłem po polu z końca w koniec z przyczepą przy kopani ziemniaków, ojciec wrzucił 3 bieg i wyskakiwał z traktora, ja operowałem gazem ręcznym, na koncu pola przesówałwm wajche i ciągnik gasł, do pedałów nie sięgałem.

Opublikowano

Ja uczyłem sie jeździć na t-25 gdy miałem 6 lat. Teraz śmigam na tym samym co zaczynałem, no i na MTZ-82. Jeździłem też innymi ciągnikami, takimi jak: C-330, C-360, zetor 7211. Ostatnio zasiadłem za sterami sieczkarni claas 690 z początku wszystko ładnie mi aż do chwili gdy robiłem nawrót i cofając nie zdołałem wyhamować i przestawiłem płot :lol:

Opublikowano

No ja jak większość na C355 :) Też zaczynałem przy podjeżdżaniu pod słome :) A teraz talerzuje, bronuje i co się tam da :lol:. A oranie to mi troche krzywo wychodzi ;). Ale później będzie ładniej ;)

Opublikowano

ja uczyłem się jeździć na c330 potem c360 a teraz to już belarus 952.2 :lol: a c360 to wszystko robiłem prasowałem talerzowałem orałem siałem itp teraz zapewnie bedzą te same roboty no może po za oraniem i drapaniem ;)

Opublikowano

ja jak mialem 6 lat to kopałem kartofle anną tata mi wierzdzał w redliny włączał bieg i jechałem a tata na kombajn we 4 kamienie wybierali kiedyś nawet zasnęłem to z redlin wyjechałem

a pierwszy raz jeżdziłem sam jak miałem 8 lat mf255 to bronowałem po zasiewie a teraz mam 15 lat to jerzdze zetorem 11441 władkiem mf 255 i nieraz u sąsiada np podczas żniw jak ojciec tnie a bizonem, też sam ciełem i dojechalem na pole(jakieś 200 m od podwórza)i teraz pierwszy raz to ja kombajn odpalam a tak to jeżdziłem u wuja ursusem 912 914 1224 i fendem kiedyś kierowałem ;);):) :lol:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v