Skocz do zawartości

FINN

V.I.P.
  • Postów

    5930
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez FINN

  1. FINN

    Deutz Fahr

    w takiej słomie na jakim ciśnieniu pracujesz??
  2. wpisz w olx częsci do prasy , czy cos w tym stylu , a pokażą się ogłoszenia takich handlarzy... wybierać i dzwonić... a nie D208 lub 209
  3. FINN

    John deere 592

    brak obsługi codziennej...;) złe ustawianie ciśnienia, może być też od rolki napędzającej pasy... no i szczelne zamknięcie się w kabinie , bo jak nie słyszysz i nie czujesz (nosem) prasy to wtedy może tak się skończyć... jo... i grzeb się w tym gównie kilka razy do roku.... nie dziękuję.... a tak przy okazji... sprzedam prasę sipmę prime fanatykowi polskiej nowoczesnej myśli technicznej... otóż to... na polu też musi coś zostać... pewno efekt 1-2 belek z ha... pół godziny ganiania się z jedną belką w komorze po polu... nie koniecznie wymianę, ale kontrolę na pewno po x czasu pracy...
  4. FINN

    Renault i Krone

    14 z siatką?? i co to za model prasy??
  5. FINN

    Bizon BS Z110

    widziałem na necie, chyba w draganach.... czy jakoś tak...
  6. ja mam meprozeta zamontowanego przed wałem i jest ok, poplon szybko wschodzi, tutaj też powschodzi, tylko że później...
  7. jeśli masz na myśli nowe kabaty lub inne petlasy, to się zgodzę, że lepsze takie łyse a co do zakopania, to trzeba tak jeździć, aby się nie zakopac, proste... chyba razem z grubością opony , jak dla mnie to max 20 % a przy tym stopniu zużycia to pewno jakiś Fendt za Odrą już tracił uciąg i ktoś wymienił na nowe... no ale skoro tak mówisz, to może i tak jest....
  8. no właśnie nie rozumiem tej mody.... nie ważne że łyse , grunt aby szerokie... jak dla mnie to bez sensu w polu , no chyba ,że na łąki torfowe... przecież na tych oponach to ma może 30% uciągu w porównaniu do 100%. No , ale takie łyse to można kupić za parę stów , ale nowe to już parę tyś....
  9. a nie za głęboko będzie posiany?? poplon to raczej aby tylko do ziemi docisnąc , to i wał tylni wystarczy...
  10. mam , ale nie zwracałem uwagi na oznaczenia.... może jedne są z kompletów , a drugie kupowane oddzielnie...
  11. posiadam walizkę z podstawowymi kluczami i nasadkami i jestem mega zadowolony chyba najlepiej wydane 250 zł do ciągnika idealny zestaw...
  12. no jeszcze tak tragicznie nie ma.... no wina konstrukcji to na pewno, a raczej badziewnego materiału... no i luzy duże....
  13. FINN

    śruba palca

    Z albumu: Sipma PZ 1832 Prima 2014 r

    i tak wygląda cały rząd śrub...
  14. FINN

    uchwyt osłony

    Z albumu: Sipma PZ 1832 Prima 2014 r

    więc tak , delikatnie nacięte i zagięte do małego kąta... ale już nie przyłapane spawem... z resztą ciekawy przekrój metalu ...
  15. zależy od programu i rodzaju ptaszków i/lub kwiatków ... ja mam ekologię na łąkach i dopiero po 15 czerwca i trzeba zostawić częśc łąki jak ma powyżej 1ha...
  16. patrząc po środku beli to pewno ręka do łokcia wchodzi w środek to nic dziwnego , że tyle nakręcone...
  17. no nie mam powodu do narzekań , jedynie do zetora mogła by miec o jeden dysk więcej... no i żałuje, że nie brałem z szybką wymiana noży ja tam nie widzę potrzeby dorabiania zwężacza. no o tej wiedzieliśmy, tylko z początku nie podawaliśmy jej do dopłat, bo ni można było tam wejść z ciezkim sprzętem , ale teraz było w miarę sucho to się udało...
  18. Nawigator polowy , sciągnięty z neta bardzo się przydaje na usługach... może nie mierzy z dokładnoscią do jednego ara, ale daje jakieś odniesienie , jak mówią że jest 4 ha, a po objechaniu pola wychodzi 4,5
  19. moja , az 55 arów no ja sobie zainstalowałem apkę w telefonie i na bieżąco mierze sobie powierzchnie i zapisuje pola... no należało juz, bo od 2 lat była zgłoszona do dopłat, a teraz można było na nią wjechać , ale z prasą nie bedę ryzykował tam wjechac... bo za tymi drzewami jest już jezioro
  20. po dwa x2 na bokach i na środku po 3 sztuki.. ale będe przerabiał na pojedyncze
  21. no my jechaliśmy autokarem to się tochę zeszło... nawet w maju pogoda dopisywała jedynie jak mielismy dzień wolny to padało i było pochmurno przez cały dzien, ale dobrze że wtedy mieszkaliśmy w hotelu w Neum ( to już nie Chorwacja ) ale miał basen , który był zasilany wodą z zatoki to cały dzień spędziliśmy na zmianę w basenie i saunie statkiem płynęliśmy na wyspę Hwar , gdzie jedliśmy grilowaną rybkę... pycha , nad jeziorami też byliśmy ryby można było rękoma łapać byliśmy też nad wodospadami Kravica , gdzie można kupić oryginalna rakije u gościa co sam ją produkuje, a nie te berbeluchy w plastikowych butelkach u hotelarzy za 6 ojro... No w drodze do Mecugorii to my też mielismy "objawienie" w autokarze... : " i wtedy Bóg ustąpił , pijcie i jedzcie beze mnie, bo ja z wami nie wyrobię "
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v