Z rundopować zawsze zdążysz... jak nic nie wskórasz, to zawsze w nocy możesz pojechać i zdesykowac pole...
Odnośnie zasady "kto zasiewa ten zbiera" ona ma sens, ale nie przy własności czy dzierżawie... tylko przy dopłatach... tam obowiązuje ta zasada...
wreszcie przypadków to tak jak koledzy piszą jest to tylko zasada bez pokrycia...
jeśli to działka o sporej powierzchni to warto walczyć o zbiory.. ja bym zrobił tak.. że złożyłbym wniosek o dopłaty na tą działkę i wtedy ze strony agencji będziesz miał potwierdzenie ,że to są twoje zasiewy i masz prawo je zebrać... jest duży minus tego , a mianowicie ,że dopłaty dostaniesz na końcu... i tu pojawia się pytanie czy to się tobie opłaca...
po prostu negocjuj z włacielem nowym o mozliwości zbioru plnów, a nie dalszej dzierżawy...może bedzie bardziej skłonny
wczoraj brałem udział w "podobnej sprawie" a mianowicie niszczyłem żyto poprzedniego użytkownika i zasiewałem trawę nowego właściciela... tylko ,że użytkownik miał umowę słowną i nie składał o dopłaty... i nie miał nic do gadania... a poszło od dopłaty ze starym właścicielem... ziemia sprzedana w zimę a on chciał składać o dopłaty w tym roku no i nowy właściwiej musiał zareagować... i w tej sytuacji najbardziej stratny był użytkownik ziemi.... Ale spokojnie, użytkownik dogadał się z nowym właścicielem i będzie użytkował ten kawałek z ta trawą przez 2 lata w celu odzyskania zainwestowanych pieniędzy...