A ja się wcale gościowi nie dziwię przecież było tyle czasu na załatwienie tej sprawy, nabór zaczął się pod koniec maja do końca czerwca każdy mógł ze wszystkim zdążyć A wy chcecie na ostatnią chwilę wszystko załatwić, facet ma kupę roboty A wy mu gitarę zawracacie. Przypuszczam że jakbyś do niego poszedł pierwszego czerwca to wszystko byś bez problemu u niego załatwił, pretensje możesz mieć tylko do siebie.