-
Postów
3282 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez AlaCapone
-
Na poczatku ogólne zasady: 1. Przy prawidłowym ustawieniu linii ciągu płozy idą bez mała równolegle z lekkim oparciem tylnej części płozy o boczną ściankę bruzdy. (To oparcie jest zależne od struktury gleby, głębokości orki, powierzchni płóz oraz ich konstrukcji). 2. Podczas ustawiania linii ciągu pług jest zmuszony sam ustawić się, czyli znaleźć stan równowagi pomiędzy siłą działającą na odkładnicę a siłą działającą na płozę, która jej przeciwdziała – dlatego luz na wspornikach jest nieodzowny. (Bez luzu siła, która powinna działać na płozę przenosi się na wsporniki i dalej na ciągnik. Czym to skutkuje wszyscy wiemy a mianowicie pług prowadzi ciągnik, zaś dodatkowo wzrastają opory orki co przekłada się na spalanie). Nie jest tak, że w pole jedziemy z workiem pomocy naukowych w postaci: poziomicy, kątomierza do mierzenia kąta 900, sznurków, czy listewek do wyznaczania linii ciągu, kalkulatorem, czy komputerem do wyliczania jej, miarą do wyznaczania punktu PZ pługa, itd… To jakość orki wskazuje co jest źle ustawione, ale żeby to dostrzec i odpowiednio zinterpretować trzeba zdobyć odpowiednią wiedzę i nabrać doświadczenia. Niemniej jednak warto mieć przygotowanie merytoryczne, aby mieć jasny pogląd, jak to działa i co od czego zależy. Odpowiadając na Twoje pytania: W zasadzie masz rację, ale jeśli zmierzysz faktyczną szerokość roboczą pługa dwuskibowego okaże się, że orze na 64 cm, czyli 32 cm na korpus. Płozy powinny iść równolegle do poprzedniego przejazdu z lekkim oparciem tyłu o bruzdę. Drugiego zdjęcia nie dostrzegłem, ale szerokość pierwszej skiby (odległość od płozy w pierwszym korpusie do wewnętrznej strony opony na tylnej osi) powinna być taka sama, jak na pozostałych korpusach i tak należy ustawić ją. Jak słusznie zauważyłeś do ustawiania szerokości pierwszej skiby służą właśnie te otwory w ramie. Do ustawienia poprzecznego służą dwie śruby umiejscowione po obu stronach wieżyczki na belce zaczepowej (z tyłu). Ustawia się je tak, aby wysokość pierwszej skiby i ostatniej dla obu kierunków jazdy była jednakowa. (Standardowo długość śrub powinna być jednakowa, lecz jeśli wysokości dla jednego kierunku jazdy nie są jednakowe należy dokonać korekty). Tylko jest pewien problem - ten pług ze zdjęcia takich śrub nie ma! Dla tego pługa producent jeszcze nie przewidział regulacji poprzecznej a ogranicznikami są mocowania belki zaczepowej. Jak będziesz miał problemy z tym ustawieniem (będzie różnica w orce dla obu kierunków) to podpowiem, jak można to ustawić. Do ustawienia podłużnego służy cięgno górne (centralne) ciągnika. Prawidłowo ustawienie polega na takim zamocowaniu, aby przy ciągniku było 5-10 cm niżej niż przy pługu. Dla ciągnika z napędem na jedną (tylną) oś wskazane jest ustawienie pod większym kątem, co przyczyni się do obciążenia osi napędowej. Do ustawienia linii ciągu służy śruba regulacyjna na wysokości pierwszego korpusu. Większe oparcie płóz o bruzdę wypycha pług w zaorane, mniejsze pozwala na zagłębianie się pługa w caliznę. Trzeba znaleźć taką pozycję ustawienia śruby, aby pług prowadził się prostolinijnie. Zabezpieczenia powinny być takie, jakie przewidział producent pługa. Śruby M16 są nieodzowne przy orce na glebach o twardej strukturze, głębokiej orce i podczas suszy. Wątpię, abyś Ursusem C-360 zdołał zgiąć ten lemiesz. *We wcześniejszych postach znajdziesz odpowiedź na pytanie, jak prawidłowo przygotować ciągnik do orki pługiem obrotowym. *Pług obrotowy powinien mieć jednakowe zużycie elementów roboczych dla każdej ze stron. W przeciwnym wypadku jakość orki dla jednego kierunku jazdy będzie niezadowalająca i prawidłowe ustawienie może sprawiać problemy, zaś w skrajnych przypadkach być nawet niemożliwe. Pozdrawiam. Jeśli masz jakieś wątpliwości pisz na pewno ktoś pomoże.
-
W większości przypadków piszę językiem bardzo prostym i zrozumiałym dla wszystkich uczestników forum. Także i dziś postaram się to uczynić, choć zdaję sobie sprawę, że może to być dla kogoś niezrozumiałe, ale nie jest to moim celem. Żeby było jasne: Żadne ustawienie „na sucho” nie gwarantuje prawidłowego ustawienia linii ciągu! Linia ciągu jest możliwa do ustawienia wyłącznie podczas orki i tylko z luźnymi wspornikami bocznymi! Zasadniczo dla żadnych pługów nie da się ustawić linii ciągu* „na sucho” a szczególnie dla starszych lecz jest to możliwe tylko i wyłącznie podczas pracy pługa na głębokości roboczej dla konkretnych warunków glebowych oraz przy spełnionych kryteriach. *Linia ciągu jest możliwa do ustawienia (oczywiście w jakimś stopniu) dla współczesnych i tych nowoczesnych pługów, specjalnie do tego skonstruowanych, gdzie linia ciągu i szerokość pierwszej skiby są od siebie zależne, ale ustawiane oddzielnie. Potrzebne są precyzyjne pomiary oraz specjalna tabela przygotowana przez producenta pługa. Z tabeli odczytuje się wartość poszczególnych ustawień. Należy jednak zaznaczyć, że są to ustawienia wstępne, zaś precyzyjne odbywają się tylko podczas orki. Nie chce specjalnie komplikować już skomplikowanych rozwiązań konstrukcyjnych wspomnę jedynie, że firma PÖTTINGER dla pługów z rodziny SERVO stworzyła dodatkową regulację precyzyjną do dokładniejszego ustawienia pługa „na sucho”. Tu potrzebne są dodatkowe pomiary i kolejna tabela. Z tabeli odczytuje się wartość ustawienia precyzyjnego. Wracając do tematu. Możliwe jest także wstępne ustawienie linii ciągu „na sucho” dla każdego pługa, ale trzeba mieć za sobą doświadczenie w tym zakresie lub bardzo dobrze znać dany pług. Następna rzecz. Fakt, że prawidłowo ustawimy linię ciągu na jednym polu nie znaczy, że na drugim (przy innej strukturze gleby) także będzie poprawna. Może zdarzyć się tak, że na jednym polu pług prowadzi się idealnie, zaś na innym ucieka i zaczyna prowadzić ciągnik (przy takich samych ustawieniach). Ad rem: Odpowiadając na pytanie: W jaki sposób wyznaczyć punkt PZ pługa? W zasadzie punkt PZ pługa wypada na środku ramy, na której zamocowane są korpusy. Dla pługa ze słupicami pionowymi (korpusy pod ramą) punkt PZ wypadnie idealnie na środku ramy pomiędzy pierwszym i ostatnim korpusem. Dla pługa, gdzie korpusy oddalone są od ramy punkt PZ wypadnie już za ramą i za jej środkiem oddalony w tył, ale pomiędzy pierwszym i ostatnim korpusem. Nie chcę wyjaśniać na jakiej zasadzie to działa, tyle powinno wystarczyć. Co do dalszej części problemu. Osobiście pracuję na danych sprawdzalnych empirycznie, na czymś co można zobaczyć, dotknąć lub dokonać obliczeń matematycznych a przede wszystkim zrozumieć. Na forum potrzebna jest pomoc osoby piszącej post. To ona widzi co dzieje się z pługiem. Im bardziej precyzyjnie opisze problem tym diagnoza może być właściwa. Kolejna rzecz to ustawienie linii ciągu musi być poprzedzone prawidłowym przygotowaniem ciągnika do orki, poprawnym jego połączeniem z pługiem oraz dokonaniem ustawień pługa: poprzecznego, podłużnego i pierwszej skiby. Zaś sam pług musi być sprawny technicznie i jego elementy robocze powinny być w należytym stanie. Dopiero teraz można dokonać ustawienia linii ciągu, aby mieć pewność, że te wszystkie wymienione poprzednio rzeczy nie mają wpływu na to ustawienie. Dlatego nie napiszę teraz w czym problem, bo mam za mało danych. Przepraszam, że tak długo, ale temat jest rozległy i skompllikowany a tak naprawdę tylko ślizgamy się po nim i można by pisać wielostronicowe elaboraty. Nie da się napisać wszystkiego w jednym poście. Da się, ale po co?! Jeśli ściąga należy tak regulować śrubą odpowiedzialną za regulację linii ciągu, aby nie ściągało. Jak napiszę, że ze zdjęcia jasno widzę, iż punkt ciągu jest źle ustawiony to uznaja mnie za magika, dlatego napisałem to, co w poprzednim zdaniu.
-
Za bardzo ogólne pytanie. Muszę wiedzieć na jakim poziomie wiedzy i doświadczenia z pługami jesteś obecnie oraz czy masz już jakieś spostrzeżenia i problemy z nim, czy tylko będziemy obracać się w świecie wyobrażeń i abstrakcji?! Miałeś do czynienia kiedykolwiek z orką? Czy orałeś pługiem obrotowym, czy tylko zagonowym? Potrafisz ustawić pług do orki? Wiesz co to jest ustawienie poprzeczne, podłużne, pierwszej skiby i linii ciągu? Jak dopasować pług do konkretnego ciągnika? Jeśli orałeś obrotówką, czy potrafisz przygotować ciągnik do orki pługiem obrotowym? I co najważniejsze orałeś już tym nowo zakupionym pługiem? Napisz także lub zrób zdjęcie, jak ten pług wygląda? W jakim stanie technicznym są elementy robocze? Ma przedpłużki lub ścinacze, czy obie te rzeczy na raz? (bo takie także były) oraz co będziesz nim orał?
-
W ten sposób wiele nie osiągniesz, gdyż jeśli nawet są luzy to po postawieniu pługa na równej powierzchni większość "zniknie" obciążona wagą pługa. Po pierwsze: Wymień zużyte śruby zabezpieczające. Unieś pług minimalnie nad ziemię i odkręć a następnie wybij wszystkie zabezpieczenia korpusów (przednie śruby). Jeśli któraś wybija się ciężko lub po wybiciu stwierdzisz, że jest krzywa – wymień na nową (nie ma co oszczędzać) o takiej samej twardości. Po drugie: Sprawdź równość płaszczyzn korpusów dla całego pługa. Wszystkie korpusy muszą się ze sobą pokrywać. Dotyczy to szczególnie lemieszy oraz odkładnic, ale także ścinaczy, czy nawet całej słupicy. Wystarczy podnieść pług na wysokość 50-60 cm ponad podłoże. Następnie patrząc od tyłu pługa zza ostatniego korpusu sprawdzić, czy pokrywają się ze sobą. Pochylenie może być boczne, tylne lub mieszane. Sprawdzamy boczne i dolne płaszczyzny lemieszy, zarówno czub jak i z drugiej strony. Podobnie sprawdzamy odkładnice. Można użyć prostej deski lub listwy murarskiej najlepiej, gdyby jej długość była równa długości pługa, ale nie musi. Wystarczy, gdy łączy ze sobą co najmniej trzy korpusy. Przykładając listwę od dołu i z boku lemiesza sprawdzamy czy dotykają jej, ale nie wychylają. Jeśli którykolwiek korpus nie pokrywa się z pozostałymi należy dokonać korekty, czyli wyrównać. Tu już nie będę wyręczał inwencji twórczej danej osoby wystarczy pomyśleć. Niektórzy stosują podkładki pod lemiesze. Na cokolwiek się zdecydujesz musisz uniemożliwić wypadnięcie ich podczas pracy pługa. Regulacji odchylenia odkładnic dokonuje się nakrętkami na śrubie łączącej odkładnicę ze słupicą luzując wcześniej śruby mocujące ją. Ścinacze także muszą być ustawione jednakowo.
-
Były już na forum takie tematy lub podobne przeczytaj uważnie: 1. http://www.agrofoto.pl/forum/topic/90700-renault-ceres-340/?hl=renault+temp&do=findComment&comment=1790599 2. http://www.agrofoto.pl/forum/topic/68107-temperatura-w-renault-ceres-340/?hl=renault+temp&do=findComment&comment=1791791 Miłej lektury.Jak przeanalizujesz tematy, dokonasz pomiarów lub zdobędziesz większą wiedzę na temat prawdopodobnej przyczyny możesz podzielić się obserwacjami na forum i zadawać następne pytania - bo przyczyn może być kilka a bez danych i podpowiedzi z Twojej strony trudno powiedzieć coś rozsądnego.
-
W instrukcji obsługi jest napisane, że świecę płomieniową należy grzać przez 15 sekund (dla zimnego silnika). Poniższy rysunek przedstawia pozycje kluczyka w stacyjce: Opis poszczególnych pozycji: 0 STOP (brak prądu, wszystkie kontrolki wyłączone) 1 JAZDA (świecenie kontrolek) 2 GRZANIE (podgrzewanie świecy, kontrolki gasną) 3 START (zapłon, rozruch, także podgrzewanie świecy)
-
Podaj konkretny powód tego pytania, bo świeca płomieniowa to nie żarowa. Nagrzanie świecy płomieniowej nie jest tożsame z jej działaniem, choć zależne.
-
Wyjaśnienie: Wraz ze zmianą długości wieszaków nastąpiło skrócenie prawego ramienia dolnego a wydłużenie lewego, co wymusiło przemieszczenie tyłu pługa w prawą stronę, płozy nie mają oparcia o bruzdę – dlatego dalsza regulacja linii ciągu jest niemożliwa (przynajmniej w świecie realnym), gdyż doszła do krańca. Aby temu przeciwdziałać należałoby jeszcze bardziej skrócić śrubę regulacyjną odpowiedzialną za linię ciągu co jest już niemożliwe. Przy obecnym stanie pługa orka jest bezcelowa. Możliwe rozwiązanie: Jednym, choć nie jedynym z sensownych rozwiązań jest przekonstruowanie belki zaczepowej na taką, aby prawe ucho belki (bolec) było niżej. Taką belkę ma obecnie Agro-Masz jednobelkowy (PJ) a wcześniej także zagonowy (PZ). Jeśli nie wiesz, jak to wygląda postaram się zamieścić już dziś zdjęcie w mojej galerii. Nie musisz dokonywać zakupu nowej belki tylko wykonać ją samemu na wzór tamtej. Jeśli jednak swoje zdolności oceniasz na niewystarczające odkręć belkę i zleć robotę spawaczowi. Prawy bolec należy obniżyć o 10 cm od stanu obecnego. Dodatkowo wskazane byłoby umieszczenie prawego (bolca) ucha belki o 2-3 cm bliżej ciągnika niż obecnie – to wymusi wypchanie pługa w caliznę, przyczyni się ku lepszemu prowadzeniu pługa i sprawi, że ustawienie linii ciągu stanie się w końcu możliwe. Pamiętaj o zachowaniu długości belki. Oczywiście decyzja, jak to wykonasz należy do Ciebie.
-
Ile to bydle o nazwie Ursus pożera paliwa? - skoro taki sam przewód nie sprawia żadnych problemów dla Renault 180.94 TZ ze 170 KM silnikiem.
-
To nie jest wiedza tajemna. Ty także możesz posiąść numer tego paska po 5 sekundach od wpisania w wyszukiwarkę tekstu o następującej treści: "pasek wielorowkowy Ares 550".
-
U Ciebie wygląda to ciut inaczej niż przy pługach obrotowych z kostką, ale zasada działania regulacji poprzecznej dokonywana jest w taki sam sposób. Przygotuj ciągnik do orki: Jednakowe ciśnienie dla opon jednej osi. Jednakowa odległość końcówek (haków) ramion dolnych od podłoża. Jednakowy luz na wspornikach ramion dolnych (2-6 cm). Podjedź ciągnikiem do pługa i podłącz go. Podnieś pług na taką wysokość, aby możliwy był bezpieczny obrót pługa. Teraz zmierz odległość czubka dłuta (ostatniego korpusu) do podłoża dla obu stron pługa po dokonaniu obrotu. Powinna być jednakowa. Teraz będzie mowa o regulacji poprzecznej* (wersja tylko dla tego pługa z zamkiem) Jeśli odległość czubka dłuta (ostatniego korpusu) do podłoża jest jednakowa lub jest niżej dla tej strony, która zagłębia się należy ogranicznik podnieść do góry (o dwa, trzy obroty). Żeby jednak nie były to tylko i wyłącznie wywody teoretyczne proponuję podjechać na pole i dokonać sprawdzenia regulacji, bo tylko tak można ją precyzyjnie dokonać. Jeśli będziesz na polu opuść pług na głębokość roboczą i przejedź tak 10-15 mb i zobacz, czy będzie różnica. Jeśli za mała odkręć o kolejne dwa, trzy obroty, aż do skutku. Pozwoliłem sobie na wykorzystanie Twojego zdjęcia uzupełniając go opisem, gdzie znajduje się śruba odpowiedzialna za regulację poprzeczną. (takie śruby są dwie dla obydwu stron pługa) Oto to zdjęcie z opisem: *Pragnę jednak nadmienić, że podczas regulacji poprzecznej pługa chodzi o wypoziomowanie go w kierunku poprzecznym w stosunku do kierunku jazdy. Rysunek poniżej przedstawia poprawną regulację poprzeczną: Tego kąta 900 zasadniczo nie mierzy się na polu. Poprawność ustawienia pokazuje jakość orki a szczególnie wysokość pierwszej i ostatniej skiby dla obu kierunków powinna być jednakowa. Niedorzucanie pierwszej skiby także jest w jakimś stopniu wyznacznikiem poprawności tego ustawienia. Na zakończenie. Jeśli jednak to ustawienie, o którym mowa powyżej nie pomoże trzeba będzie przyjrzeć się naprężeniu sprężyny i tu szukać przyczyny. Ale to na przyszłość. Zamek wygląda na solidny, przynajmniej na zdjęciach. Bez przesady nie znam wszystkich pługów, ale po cichu powiem to moja praca.
-
Tak, jak napisał kolega @jahooo taki urok orki ziemi o strukturze mozaikowej na tej samej działce. Kombinujesz kolego @Piotr6991z w dobrą stronę. Można oczywiście zmniejszyć lub nawet wyeliminować reakcję pługa na zmiany struktury ziemi, ale suma powierzchni płóz powinna być większa lub równa 2/3 sumy powierzchni odkładnic, czyli powiększyć znacząco powierzchnię płóz. Drugą opcją, mniej inwazyjną i także mniej kosztowną jest zmniejszenie luzu na wspornikach ramion dolnych do niezbędnego minimum, ale tylko i wyłącznie po wcześniejszym prawidłowym ustawieniu linii ciągu.
-
Wyeliminować można niemalże całkowicie przez stosowanie ON bez takich dodatków. Najbliższe źródło to Niemcy i Rosja oraz ci dostawcy, którzy takie paliwo sprowadzają do Polski.
-
Bardzo prosto sprawdzić, czy mamy do czynienia ze sprzęgłem jednokierunkowym, gdyż w jedną stronę kręci się lekko a w drugą blokuje się. Sprzęgło jednokierunkowe tzw. „wolne koło” służy do przekazywania momentu obrotowego tylko w jedną stronę, w zależności od modelu: w prawo lub w lewo. Sprzęgła tego typu wykorzystuje się w maszynach, w których elementy robocze wirujące mają dużą bezwładność. Podczas spadku obrotów silnika (np. po puszczeniu pedału przyśpieszenia) maszyna nie napędza skrzyni ciągnika, co zabezpiecza przed uszkodzeniami podzespołów ciągnika
-
Dużo zależy, jakie to sprzęgło?
-
Aha, to nie mam pytań.
-
Nie ma co porównywać tak odmiennych przyczep, bo to inna klasa. Podobnie, jak nie da się porównać ciągnika z napędem na jedną oś z tym, co ma napęd 4x4. Ta, co dla jednego będzie dobra, dla innego może być niepraktyczna, czy wręcz całkowicie nie spełniająca oczekiwań. Każda z nich ma wady i zalety, jak również ograniczenia wynikające z konstrukcji. Przyczepę kupuje się pod własne potrzeby. Bierze się pod uwagę zawartość portfela, przeznaczenie, dopasowuje się pod posiadany ciągnik, wielkość gospodarstwa, usytuowanie, i wiele, wiele innych zmiennych.
-
To jest wersja dla mniej sprawnych manualnie. Ja jej nie zalecam, a dlaczego piszę poniżej. Zachęcam zastosowanie się do zaleceń wg postu #51, strona 3 w tym temacie: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/87529-ci%C4%85gnik-renault-13314-przeciek-pompy-wtryskowej/page-3 dlatego, że wyjęcie samego filtra spowoduje iż część zanieczyszczeń pozostanie wewnątrz, gdyż spłynie z filtra podczas jego wyciągania i co najgorsze przedostanie się później do pompy - co przy dużej ilości zanieczyszczeń może doprowadzić do jej uszkodzenia. Filterek plastikowy w pompie wtryskowej już nie będzie taki brudny, gdyż znajduje się za filtrem paliwowym, jednak mimo wszystko zbiera się tam brud i trzeba go wyczyścić. WAŻNE: Podczas montażu PAMIĘTAJ o poprawnym złożeniu poszczególnych elementów składowych, gdyż mają one bardzo istotny wpływ na pracę pompy wtryskowej!!!
-
Pisałem ogólnie, znawcy wiedzą o co chodzi, a inni będą się czepiać.
-
Pisałem o tym wielokrotnie, tylko nie nie pamiętam już gdzie. Choćby tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/87529-ci%C4%85gnik-renault-13314-przeciek-pompy-wtryskowej/ Przejrzyj kilka stron a znajdziesz odpowiedź sa swoje pytanie: Gdzie znajduje się filterek?
-
Opisz problem bardziej szczegółowo. Kiedy się zapowietrza? (po kilku minutowym postoju, po kilku godzinnym, po nocy, podczas pracy silnika na niskich obrotach, podczas ciężkiej pracy, jest falowanie obrotów podczas pracy itd) Gdy się zapowietrzy sprawdzałeś, w którym miejscu jeszcze jest paliwo a w którym już go nie ma? *Szczelność całej instalacji paliwowej została dokładnie sprawdona oraz poprawność połączeń i ręczysz za nie?
-
Jeszcze nie wiadomo, co tak naprawdę się stało. Śmiem wątpić, że stało się to nagle. W innych tematach, które zakładałeś poprzednio (a które także dotyczyły tego samego problemu) pisałeś, że migała lub zapalała się kontrolka informująca o zbyt niskim ciśnieniu smarowania silnika. Rzecz jasna zapalała się tylko w niektórych sytuacjach (już nie będę ich przytaczał) - co jasno wskazuje, że smarowanie było na poziomie skrajnie niskim, zaś podczas pracy to ciśnienie także nie powalało. Masz silnik sześciocylindrowy, w którym od czasu do czasu w niektórych egzemplarzach występował brak smarowania na pierwszym cylindrze. Skoro kontrolka zapalała się to być może na wspomnianym cylindrze nie było go wcale a na pozostałych za niskie. Reasumując: Prawdopodobnie po założeniu nowej pompy i ponownym odpalaniu przez kilka lub kilkanaście sekund nie było wcale smarowania w newralgicznych lub już zużytych miejscach magistrali olejowej - bo mało kto wie, jak należy poprawnie napełnić magistralę olejem, aby skutki jego braku były jak najmniejsze. Nie mam gotowej odpowiedzi. To są moje przypuszczenia. Choć na forum jest wielu jasnowidzów, który ani nie widząc, ani nie słysząc usterki mają gotową odpowiedź co trzeba wymienić, albo mówią co u nich było i oczywiście wszyscy też muszą mieć to samo.
-
Najlepiej oryginał, ale tokarz bez problemu to zrobi. Ma być tak, jak piszesz. Oczywiście na ośce ta tulejka musi mieć nieznaczny luz - tokarz będzie wiedział o co chodzi. Jak nie kupisz zawieź tokarzowi komplet wraz z łożyskiem to przy okazji wprasuje ją.
-
To jest uszczelniacz, pokrywa ochronna łożyska przed dostaniem się doń zanieczyszczeń w kształcie tulei lub lepiej powiedzieć grubej podkładki wprasowanej w piastę koła i dopasowanej do osi.
