Prawnie drzewa obecnie należą do Ciebie, ale radziłbym dogadać się z sąsiadem odnośnie wycinki. Jeśli nie masz słupów geodezyjnych ani ty, ani on nic nie udowodni w Sądzie. Policja też umywa ręce. Nie ma słupów - nie ma żadnej granicy. Takie pomiary są do du...py, ale nic na to nie poradzimy. Jeden jest zadowolony, zaś inny przeciwnie. Nie sadziłeś tego lasu, ale ponosiłeś straty związane ze zmniejszeniem realnej powierzchni pola, czy czegoś tam. Czasem zadrzesz z głupkiem a za człowieka będziesz odpowiadał. Trzeba szukać kompromisu w zaistniałej sytuacji.