Bardzo dobrze, ze takie rzeczy są upubliczniane. Jeśli ten rząd ich nie rozliczy to może będzie jakiś następny oby nie z pisu. Ja nie mam zamiaru mówić jak wy, ze im się należy, ze to nie prawda. To trzeba zwalczać i tyle. Jeśli doszło do złamania prawa powinna tym się zając prokuratura jak w przypadku tego vice co płacił służbową kartą za wakacje. Tym się różni ten rząd od pisu, że nie udaje, że nic się nie stało i nie zamiata pod dywan.
Ale najpierw trzeba było by wyjaśnić jest zatrudniona a pobierała. Bo być może to jest naciągane. Gdyby było napisane jest zatrudniona i pobiera to ok. Ale tu albo nie fortunnie dobrane słowa albo naciągana sprawa. Bo najpierw pełniła jedno stanowisko a teraz pełni drugie i nie ma konfliktu. Niech to wyjaśniają