Pszkot

Members
  • Ilość treści

    434
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

326 Excellent

2 obserwujących

O Pszkot

  • Ranga
    Zaawansowany

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1558 wyświetleń profilu
  1. Pszkot

    Rzepak

    Co cię tak dziwi i rozśmiesza @ZELKOW. Nie rozumiesz czegoś? Nie ty jeden. Umiejętność autoironii i autorefleksji nie jest dana ot tak. To wymaga wiedzy, doświadczenia i otwartości umysłu. Paru gości tutaj (być może i ty) uważa mnie za lewaka, myśliwego i ch..uj wie kogo jeszcze. Mnie to wisi, bo ignorują wiedzę i zjawiska co do których prawie nikt na świecie nie ma wątpliwości. Oni zaś będą wybijać, truć, grodzić bo człowiek dominuje. Jak mówią astronomowie - aby uniknąć zderzenia z wielką asteroidą nie trzeba strzelać w nią atomówkami, ale wystarczy ją lekko pchnąć 20 lat wcześniej. Kto nie rozumie tej "extrapolacji" w kontekście tego, co napisałem wcześniej, to nie mamy o czym rozmawiać. Niedowierzanie jest normalną cechą człowieka. Udowodnienie pochodzenie człowieka od małpy wywołało (a u ignorantów do dziś wywołuje) niedowierzanie i oburzenie. A przecież jako gatunek jesteśmy na takich samych prawach biologicznych jak rekin czy rozwielitka. I rozum nie ma tu kompletnie znaczenia. Już kilka razy byliśmy o włos od zagłady, a uratowała nas od tego nie "zbiorowa mądrość ludzkości" ale strach jednego ruskiego, dość niskiej rangi, żołnierza. Rozum i człowieczeństwo wywołujące to poczucie wyższości nad innymi organizmami rozpadnie się gdy wybuchnie kryzys klimatyczny albo jakiś inny (na przykład o wodę). Cały ten system wartości, własności i takich tam innych pierdół rozwali się jak domek z kart gdy głód będzie tak silny, że ludzie będą zabijać ludzi by coś zjeść. Włącznie z kanibalizmem. Ja mam postulat żebyśmy niedowiarków zjedli pierwszych. @Andzej23 rozpocznijmy dyskusję o grzybach. To bardzo ważne. No i dziękuję bardzo, że nikt nie musi obalać moich argumentów. Dlatego napiszę: MOJA RACJA JEST NAJMOJSZA. Ja pierd..le. I jak tu się dziwić, że politycy z lewa, prawa, ze środka i z zagranicy uważają ten lud w większości za "głupków", "ciemny lud". Teraz wielu się na mnie obrazi i na tym polega brak autoironii i autorefleksji.
  2. Pszkot

    Rzepak

    A może byście obalili choć jeden mój argument zamiast zaczynać mnie wyzywać. Albo chociaż opisali jak zamierzacie "nauczyć" zwierzęta gdzie jest wasze pole. Uwielbiam to zacietrzewienie i zgrzytanie zębami. Cały świat rozumie (poza dyktatorami idiotami), że to jest ostatnia chwila żeby coś radykalnie zmienić, bo za chwilę będzie za późno. Ale co oni tam wiedzą, to głupie lewackie chu..je są. Przecież wy wiecie lepiej. Mam nadzieję, że nie tkniecie pieniędzy przeznaczonych na działania proekologiczne. Yyyyyy ... Oto przykład rozumowania prawaka, któremu przez mózg przejechała propaganda "czynienia sobie Ziemi poddaną": jakie ocieplenie klimatu? Mróz przez tydzień był prawie 20 stopni. A ta domniemana moja przynależność do myśliwych bardzo mnie bawi. Owszem zbieram grzyby i bardzo to lubię. Ale to zbieractwo, a nie myślistwo. Fakt, że czegoś powszechnie rozumianego nie pojmujesz oznacza, że jesteś za głupi. No to chyba jest proste. Jeśli tak zamierzasz ze mną rozmawiać to po prostu zamilcz? Nie ma przymusu zabierania głosu.
  3. Pszkot

    Rzepak

    Kolejny prawacki kretyn @macko979, który widział więcej zwierząt niż kiedyś, ale nie wie ile ich jest. Brawo.
  4. Pszkot

    Rzepak

    Gościu weź ty się ode mnie odp.... dobrze.
  5. Pszkot

    Rzepak

    No fajna opowieść tylko dziadek nie mógł opowiedzieć ci jej początku. A więc na początku był las i nie było nas. Dziś w promieniu około 20 km ode mnie nie ma lasu większego jak 2 km2. Jak głośniej pierdniesz to słychać na drugim końcu. Poza tym po tych "lasach" łazi wiecznie mnóstwo ludzi (jak nie na kijkach, to coś rżną, kłusują albo zbierają grzyby). To ma być miejsce ich życia według ciebie, bo argument, że to one przyszły do ludzi jest po prostu śmieszny.
  6. Pszkot

    Rzepak

    @Tomek90 nie tylko moja żona ale i ja przestaje rozumieć co mówisz. To mi wygląda na tautologię. Więc przestań proszę. @mraukot no popatrz, nie wiedziałem ... słuchaj to jest taka sama ekwilibrystyka jak w przypadku Lasów Państwowych (nie ma osobowości prawnej). Są państwowe ale nie są, zwierzyna jest państwa ale należy do myśliwych (związek łowiecki będący organizacją myśliwych działająca na podstawie statutu i ustawy). Jak coś się chce skomplikować albo położyć prywatną łapę na państwowych pieniądzach to się robi takie numery. Chcecie mieć jasną sytuację to głosujcie na tych co ten układ chcą rozwalić albo obsadźcie kosy na sztorc. Inaczej będziecie dymani. Jeszcze raz powtórzę - kierujecie złość nie w tym kierunku co trzeba.
  7. Pszkot

    Rzepak

    @aprochota zacznę od tyłu. Nie szukaj odpowiedzi po co są określone gatunki. One po prostu są w ekosystemie, tworzą go, są częścią jego równowagi wszystkich jego składników. Podam ci jeden przykład. W parku Yelowstone pojawił się problem znikania części flory (drzewa, krzewy itp). Rozwiązaniem problemu okazała się introdukcja wilka. Dlaczego? Bo roślinożercy mieli taki spokój, że miały czas na obgryzanie młodych drzewek na stosunkowo niewielkim obszarze. Wilki ten spokój zaburzyły więc sarny i jelenie musiały stale się przemieszczać więc na danym obszarze były zbyt krótko, by obgryźć drzewka do zera. Ty zaś postępujesz (a przynajmniej deklarujesz), że trzeba by było wszystko wystrzelać. Dlatego wybacz, ale zachowujesz się jak dureń - nie rozumiesz zależności ale chcesz działać radykalnie. Odpowiedz sobie na pytanie kto jest właścicielem dzikiego zwierza. Skarb Państwa? Jeśli tak, to on powinien płacić za szkody. Więc tam skieruj swoje roszczenia.
  8. Pszkot

    Rzepak

    Czekaj, bo moja żona się pogubiła widząc jak się rozbieram. Możesz mi przypomnieć po co ja mam iść goły do lasu udawać Tarzana? I dlaczego alternatywą tego biegania po lesie ma być siedzenie jak cywilizowany przed telewizorem? Kurcze, nie wiem co jej odpowiedzieć.
  9. Pszkot

    Rzepak

    A to ty myślisz, że ja mam dalej te 3 ha. Hahahahahah.
  10. Pszkot

    Rzepak

    Rzeczywiście źle oceniłem tę hierarchię. Facet przed telewizorem z piwem w ręku to faktycznie najwyższa półka. Wracam do małp.
  11. Pszkot

    Rzepak

    @mraukot jesteś wyjątkowy. Pierwszy odzew i od razu miłe słowa. Chylę głowę przed inteligencją. I całkowicie zgadzam się z twoimi argumentami. Są wyjątkowo celne. Radzę jednak nie podchodzić bliżej. Masz problemy z odróżnieniem cywilizacji od natury (doboru naturalnego). Mam propozycję - rozbierz się, zdejmij buty i wal na tydzień do lasu. Zobaczymy na jakim szczeblu drabiny wylądujesz.
  12. Pszkot

    Rzepak

    To nie szczerość tylko skutek obserwacji. Pamiętam w latach 80-tych, że jak nie okręciliśmy drzewek na zimę, to na wiosnę można było wykopywać, bo obgryzły zające. Od kilku lat nie okręcamy drzewek. Teraz łaziłem po polach, śniegu dużo, a tropów zwierząt bardzo niewiele. Po przejściu około kilometra JEDEN TROP ZAJĄCA. Kuropatew widziałem jedno stado 6 sztuk. Jest trochę bażantów. W okolicy dwie lisie nory, ale trzeba mieć psa bo ciągle słyszę, że wybierają kury (lis jakoś nie lubi marchewki). W okolicy jest stado saren 10-12 sztuk. Skowronka nie słyszałem od 2-3 lat. Kilka lat temu przylatywało do mnie wiele pliszek, teraz widuje je od wielkiego dzwonu. Były szczygły, ale jak wszyscy koszą i pryskają każdą kępę chwastów to zniknął, bo nie ma się czym żywić. I to wszystko na jakichś 2 km2!!! To dużo? To ku..wa psów i kotów jest 5 razy tyle. Nie ma o czym mówić. Uważam człowieka jako najbardziej inwazyjny, destrukcyjny, zaborczy i głupi gatunek na ziemi. Żaden inny gatunek nie niszczy i nie zużywa bezmyślnie zasobów swojego środowiska dla samej przyjemności, luksusu. I choć wydaje się, że homo peyebantus ma rozum bo wie, że musi utrzymywać swoje stado kur, bo jak je wszystkie zeżre to potem z głodu zdechnie. Ale jak się okazuje to działa tylko na skalę własnego podwórka. To jest sposób zachowania (bo nie rozumowania) podobny do tasiemca - A co tam i tak siedzę w gównie. Podobno Polacy to w ogromnej większości chrześcijanie. Taaaaaak? No to zapomnieliście, że Bóg (czy jak kto woli Jahwe, Allah, Budda, Ra i kto tam jeszcze) nie stworzył tego świata dla jakiegoś jednego zdrowo pierdolni..go gatunku, który na dodatek żyje w historii Ziemi najkrócej ze wszystkich, ale dla wszystkich braci mniejszych. Ziemia sobie bez was i bez waszych bogów poradzi.
  13. Pszkot

    Rzepak

    @leonardo111 a to pole to on miał zawsze, czy może jego dziad (albo jakiś inny dziad) wykarczował las, w którym te zwierzęta żyły? Wataha wilków (w zależności od liczebności), by żyć, potrzebuje obszaru około 200-1000 km2. Jak obszar jest mniejszy, to tam jest za mało zwierzyny i wilk musi zabijać owce, krowy itd. Tak samo sarny, jelenie. Kiedyś miały sporo terenów porośniętych (łąki, obszary podmokłe, zagajenia, nieużytki) gdzie mogły wygrzebać i jeść trawę. Teraz wszędzie pola uprawne, TO CO MAJĄ JEŚĆ. To tak jakby ciebie wsadzić do mieszkania o powierzchni 2 m2 i działce do uprawy o powierzchni 10 m2 obok sąsiada, który zabrał ci 10 ha i postawił sobie dom o powierzchni 250 m2. Co? Może nie będziesz głodny i nie będziesz go okradał z tego co ma w ogródku? Co za sposób myślenia!!!!!! Napisałem dwa cytaty, z których nic nie zrozumiałeś. Mój dziadek miał 3 ha pola i wyżywił całą rodzinę (6 osób). Teraz taka sama rodzina potrzebuje 100 ha. Dziadek jako nawóz używał średnio pewnie z 10 ton obornika na ha raz na 4 lata, dziś ja walę grubo ponad tonę skoncentrowanych nawozów na 1 ha corocznie. Dziadek miał plony 1,8 - 2,2 tony z ha pszenicy, dziś ja mam 6,5 - 10 ton. Gdzie się skończy to szaleństwo? Jak mój plon wzrośnie do 25 ton/ha to cena tak spadnie, że zarobię tyle samo, a ozapierdalam się jak głupi nie śpiąc po nocach. I gówno z tego będę miał, bo większość wydam na kolejne bardzo ku..wa potrzebne maszyny. Myślisz o tym, czy masz to w duuupie? Nie rozumiesz, że ciągły wzrost, niezależnie czego dotyczy, jest po prostu NIEMOŻLIWY z bardzo prostego powodu - mamy jedną Ziemię i ograniczone zasoby, które zużywamy w zastraszającym tempie. Na własną zgubę. Ale co ja się tu wytrząsam. To trzeba trochę więcej wiedzieć i mieć trochę więcej oleju w głowie.
  14. Pszkot

    Rzepak

    Kolego @aprochota rzadko zdarza mi się, żeby ktoś tak mnie wku..ił. Sam się zastrzel i otruj, a twoje dzieci niech mieszkają w ZOO. To przez takich durniów około 500 000 gatunków rożnych zwierząt i roślin jest zagrożonych wyginięciem i mamy coraz większe kłopoty klimatyczne. W tej swojej pazerności zagarniasz (jak wielu tobie podobnych) każdy kawałek ziemi, wycinasz każdy lasek, kępę śródpolną i zabierasz miejsce, gdzie te zwierzęta zawsze żyły, jeszcze zanim człowiek pojawił się na Ziemi. I to one mają się wynieść? Bo co? Bo ty chcesz więcej pola, jeszcze jeden traktor, większy niż sąsiad. Czy ty choć przez chwilę wysiliłem resztki rozumu i zastanowiłeś się nad skutkami tego co napisałeś? Wbij sobie do głowy dwa cytaty. Jeden pochodzi od Mahatmy Ghandiego: Esencją cywilizacji nie jest mnożenie pragnień, ale ich rozumne i dobrowolne wyrzekanie się. Autora drugiego cytatu nie pamiętam: Ziemia wystarczy dla wszystkich ludzi, ale będzie za mała dla jednego chciwca.
  15. W każdej grupie jest hierarchia, a jak jej nie ma to jest burdel. Nawet koguty na podwórku ustalają hierarchię tłukąc się co chwilę, aż w końcu któryś obejmie przywództwo. Tak samo w wojsku, w pracy, w więzieniu. Nie jest to złe pod warunkiem, że to przywództwo nie jest brutalne i nie narzuca siłą swojej woli, tylko poucza albo skarci. Nie chce się wymądrzać, w wojsku byłem bażantem, ale dymałem cały rok. I u mnie stary młodego mógł opier..lić, ale jak się nad nim znęcał albo maltretował to miał przejeb... A tak na marginesie - jakie to za komuny było kur...wa wojsko? Maszerować umiało i tyle. Ja strzelałem 5 razy, PTS-em jeździłem ze dwa razy, most pontonowy budowałem raz, a jak ogłosili alarm w jednostce to zapomnieli mnie obudzić. Wspominam ten czas tylko ze względu na kolegów. Jak się siedziało w jednym miejscu z tymi samymi ludźmi rok albo dwa trzeba było nauczyć się dogadywać i paru opornych nauczyło się rozumu. Przeciwko sobie mieliśmy całą komunę z jej pieprzonym aparatem i durnych trepów (choć nie wszystkich). I tak sobie myślę, że dzisiaj młodym tego właśnie brakuje - ich przyjacielem nie jest drugi synek, tylko smartfon. Nawet jak się spotykają to każdy ma nos w ekranie, a jak już wszystko wyczytają to wymyślają challenge bo nie wiedzą co ze sobą zrobić. Mają prawo tworzyć swój własny świat jak my kiedyś. Tylko mam obawy jakie z tego wyjdzie społeczeństwo.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj