Pszkot

Members
  • Ilość treści

    287
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

219 Excellent

2 obserwujących

O Pszkot

  • Ranga
    Zaawansowany

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1109 wyświetleń profilu
  1. Pszkot

    Nawadnianie pszenicy

    No właśnie, ja też czekam bo widziałem skutki działań narwańców (południowo-zachodnie lubelskie). Azotowych poszła połowa dawki z planowanej, bo wszystko leżało na wierzchu przez 10 dni. Przeszedłem na dolistne co 10 dni. Jęczmień jary nie chce wschodzić już drugi tydzień. Zastanawiam się czy się na opuncję nie przerzucić.
  2. Pszkot

    Nawadnianie pszenicy

    Życzę powodzenia i ciekaw jestem jak to wyjdzie. Zdziwiłem się kiedyś przeglądając dane o produkcji pszenicy, zużyciu i takie tam inne, że rekordy średniego plonu pszenicy należą do Irlandii. Tam jest chyba ponad 10 t/ha. Średnio! Przestałem się dziwić, gdy sprawdziłem, że tam opady to około 1200 mm rocznie i to bardzo równo rozłożone w roku. U nas to średnio około 600 (a ostatnio chyba ze 400 mm i większość to zlewy). W Irlandii wystarczy tylko dobrze chronić i mądrze nawozić i dyszka pęka bez problemów.
  3. Pszkot

    Nawadnianie pszenicy

    No tak, ale w czerwcu i lipcu jakieś 70 mm. I tak sobie myślę, że jeśli utrzymasz pędy dzięki temu nawadnianiu,a susza utrzyma się w czerwcu i lipcu, to pszenica nie da rady wypełnić ziarna. I cała robota w piz...u. Loteria, jak całe to grzebanie w ziemi.
  4. Pszkot

    Nawadnianie pszenicy

    Absolutnie nie mam zamiaru zniechęcać Cię do pomysłu. Chciałbym tylko zwrócić Twoją na pewną zasadę. Wiele lat temu, jak każdy magistrant, pracowałem na poletkach, na których inni magistranci prowadzili doświadczenia (taka pomoc międzystudencka). Kolega kontynuował badanie wpływu nawadniania na plon buraka cukrowego. Promotorem pracy był profesor i w na moje pytanie dlaczego zużywają tak duże ilości wody na każde nawadnianie powiedział, że to skutek innych badań. Jednorazowe nawodnienie małą ilością wody daje niemierzalne skutki i trzeba stosować minimum jakieś 300 m3/ha jednorazowo. Oczywiście jasne jest, że ta wartość będzie nieco inna na różnych rodzajach gleb (np: mniej ale częściej na glebach lekkich). Więc podpowiadam tylko, że jeśli chcesz osiągnąć jakiś efekt dawaj maksymalnie dużo wody ale rzadziej niż mało i często.
  5. Pszkot

    Nawadnianie pszenicy

    140 m3 wody na hektar to odpowiednik opadu deszczu 14 mm. Taki opad coś tam da, choć niewiele. Natomiast 3-5 m3 to opad od 0,3 do 0,5 mm, a więc mżawka. Z tej ilości wody większość wyparuje zanim roślina zdąży ją wchłonąć. Rozsądne ilości wody dla uprawy pszenicy to około 200-250 mm opadu. Jeśli solidnie i to kilka razy, nie popada w okresie maj-lipiec, moim zdaniem taka zabawa nie ma sensu. Poza tym liczysz jedynie koszt paliwa, a gdzie amortyzacja maszyn i Twój czas pracy? Jest jeszcze jeden aspekt. Takie częste moczenie roślin zwiększa presję chorób grzybowych. Więc trzy zabiegi to pewnie konieczność. Kolego @yahooo777 po to jest to forum, żeby sobie podyskutować. Mnie nie przeszkadza jak ktoś robi, co uważa, ale nie odmawiaj mi prawa do skomentowania. Staram się to robić kulturalnie.
  6. Pszkot

    Nawadnianie pszenicy

    A że się tak zapytam - to jakiś eksperyment, czy skalkulowane działanie?
  7. Jeśli chcecie dokonać oceny zdolności ciągnika do operowania opryskiwaczem to nie patrzcie tylko na jego pojemność. 600-tka 600-ce nierówna bo bardzo wiele zależy od jego budowy. Miałem 400 l opryskiwacz, który bez problemu unosiła 330 i T25. Ale zbiornik miał chyba 45 cm długości i prawie metr na metr. Cała masa była bardzo blisko punktu zawieszenia.Teraz mam biardzkiego na pełnej hydraulice i ze sterowaniem. Opryskiwacz waży 580 kg z czego same lance ponad 200 kg. I one są najdalej od punktu zawieszenia. Pojemność to 800 l i jak naleję do pełna to przód ciągnika ledwo zapewnia sterowność, a ciągnik ma podnośnik 2500 kg. Do normalnej jazdy potrzebuję 250 kg obciążenia z przodu. Proponuję więc przed zakupem sprawdzić ile waży opryskiwacz pusty z wyposażeniem jakie chcecie mieć, a potem sprawdzenie (zmierzenie) gdzie znajduje się środek ciężkości (jak daleko od punktu zaczepienia). To będzie oczywiście "na oko", ale w ten sposób obliczycie jakie będzie faktyczne obciążenie podnośnika. Potem dodajcie masę zalanej cieczy. Jeśli całość będzie na granicy wydolności podnośnika, to będzie oznaczało, że ciągnik to podniesie, ale bez obciążenia się nie obędzie. Jak wyjdzie więcej to będzie problem z podniesieniem. U mnie na przykład cała masa (580 + 800) wisi jakieś 75 cm od punktu zaczepienia co daje obciążenie około 2400 kg.
  8. Nie odczepiałem podajnika i myślę, że lekko trudny dostęp nie wart tej roboty. Jak chcesz sobie ułatwić użyj klucza pneumatycznego. Po dokręceniu śrub spawałem cepy. Nie używałem klucza dynamometrycznego z powodów opisanych przez @Jacek23 . Po jakimś czasie pracy zajrzyj do bębna i kluczem sprawdź śruby mocujące. Wystarczy założyć klucz na śrubę i spróbować obrócić. Jak się nie da to znaczy jest OK.
  9. Zdecydowanie te śruby są do wyważenia. jakbyś miał dokładną wagę to zważ cep razem ze śrubami, które przy nim były przykręcone i oddzielnie cep po drugiej stronie. Ich waga powinna być taka sama. Ja tak miałem.
  10. Kolego @nikejanek wyjmowanie bębna do wyważenia jest po pierwsze pracochłonne, a po drugie i znacznie ważniejsze zniweczy proces wyważania. Jeśli będziesz musiał rozłożyć i wyważyć bęben, a potem złożyć go przy montowaniu w kombajnie to nigdy nie zrobisz tego dokładnie tak samo. Będą grały rolę drobne różnice, choćby takie jak luzy w osadzeniu śrub w otworach. Jedyne sensowne rozwiązanie to wyważenie w maszynie. Nie korzystałem z takiej usługi więc tu nie mogę wyrazić swojego zdania i nie wiem ile taka usługa kosztuje. Jeśli chcesz kupić oryginalne, wyważone cepy to moim zdaniem możesz je montować bez obaw o przyszłe problemy z wyważeniem. Pamiętaj jedynie, aby montować je parami, tak jak zostały sprzedane, po przeciwnych stronach bębna. Zwróć uwagę, że konstrukcja bębna to jest gruby wał (który na pewno jest wyważony) oraz kształtki, do których mocowane są cepy. Te kształtki (poza skrajnymi i chyba środkową) nie są mocowane do wału. Wykonanie ich w postaci wytłoczek z blachy właściwie eliminuje różnice w wadze. Krótko mówiąc bęben bez cepów jest na 100% wyważony samoistnie. Jeśli teraz zamontujesz na nim wyważone (a właściwie dobrane pod względem wagi) cepy w odpowiedniej kolejności (naprzeciwlegle) i użyjesz jednakowych śrub, nakrętek i podkładek nie ma ryzyka istotnego niewyważenia bębna. Sprawdź tylko czy na kształtkach nie są przykręcone jakieś śruby po poprzednich wyważaniach.
  11. Pszkot

    Opryskiwacza Tecnoma 600l

    Nie wiem czy dobrze widzę bo rozwiązanie nie jest ukończone, ale tu belka jest na sztywno z siłownikiem poziomowania. To moim zdaniem poważny błąd. Na takie rozwiązanie można by się pokusić przy systemie automatycznego poziomowania. Przy takim rozwiązaniu każde wahnięcie belki, np. przy wjeździe na bruzdę, w koleinę albo dołek, skończy się grzmotnięciem belki o glebę. Ponieważ tu nic tego nie zamortyzuje, nic się nie podda, to to się dobrze dla belki nie skończy.
  12. Pszkot

    Pług obrotowy & Ursus C-355

    Tak na oko pług ma około 180 cm długości. To oznacza, że środek ciężkości znajduje się jakieś 90 cm od punktu zaczepienia, a to oznacza, że plug wywiera nacisk na ramiona odpowiadający mniej więcej masie 750 kg + (0,9 x 750) = 1450 kg zaczepionej na końcu ramion podnośnika. To na granicy wydolności podnośnika. Nie ma się czemu dziwić, że masz problemy z podnoszeniem. Jak założysz koło na końcu ramy będzie jeszcze gorzej.
  13. Pszkot

    Opady w 2019 roku

    Trochę mylący jest taki wykres. Ten rozkład opadów jest bardzo podobny do mojego. I choć wydaje się, że jest w miarę równomierny, to u mnie na przykład padało bardzo mało gdzieś od połowy marca do prawie połowy maja. A to jest krytyczny moment w uprawie wielu roślin (u mnie rzepak i zboża). Były problemy ze stosowaniem nawozów azotowych, bo nie chciały się rozpuszczać i reakcja na nawożenie była bardzo słaba albo żadna (np jęczmień jary). Bardziej czytelne byłoby zestawienie danych "dzień pod dniu" albo chociażby "tydzień po tygodniu". Wtedy byłoby widać dlaczego była susza i jak bardzo wpłynęła na plony mimo, że oficjalnie twierdzono, że w wielu miejscach jej nie ma. Wiele biurw nie chce zrozumieć, że czym innym jest susza w perspektywie roku kalendarzowego, a czym innym w perspektywie sezonu wegetacyjnego. O wpływie ukształtowaniu terenu, rodzaju gleby i podglebia, lokalnych warunków wodnych i innych czynników nie wspominając.
  14. To jest dobre rozwiązanie przy wysiewie zbóż. Jednak przy rzepaku nasion po kółkiem wysiewającym jest tyle, że ścieżkę widać dopiero po jakichś 50 metrach. Od dłuższego czasu kombinuję jak ten problem rozwiązać i na razie wszystkie pomysły wymagałyby sporych przeróbek.
  15. Pszkot

    Transport drewna

    Przepraszam Cię @ASZv3. Tak jakoś poszło. Bez złośliwości.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj