Na prawdę nie moja wina, że nie rozumiesz czytanego tekstu i nie ogarniasz tego co się dzieje. Ja wszystko napisałem. Napisałem o co chodziło ty jedynym czego tu chcesz to się przyczepić. A że nie masz do czego to ty wychodzisz na niemotę nie ja. W tym co napisałem nie ma żadnej sprzeczności ale to trzeba skończyć choć parę klas by rozmieć czytany tekst. A tobie jak nie raz pokazałeś do szkoły było pod górkę
On nie rozumie czytanego tekstu to fanatyczny wyznawca pisu. Nie zrozumiał, że dymy na ulicach były o kompromis aborcyjny bo Polki i Polacy boją się mieć niepełnosprawne dzieci bo państwo ma ich potem w d*pie a oni mając 60 lat muszą się męczyć z 40 letnim niemowlęciem sami w domu przechodząc gehennę. Natomiast przeciętny Polak Polka ma gdzieś aborcje na życzenie taką o jaką walczy teraz lewica czyli liberalizację totalną aborcji. To Polaków nie interesuje natomiast interesuje nakaz rodzenia kalekich dzieci.
Baby z lewicy to margines. I dochodzimy właśnie do sedna. Wyborca Tuska przeciętny nie koniecznie chce tego samego co baby z lewicy i nie będzie do niego miał pretensji, że nie będzie aborcji na życzenie. Dlatego pisanie, że Tusk kogoś oszukał jest robieniem z siebie debila. Bo przeciętny wyborca KO nie jest wyborcą lewicy tylko KO.