Ja rok temu siałem oddzielnie, w tym roku Polifoska 8 + potas po każdym pokosie. Tak jak Armand mówi, w NPK masz jeden przejazd mniej- mniej straconego czasu, paliwa i zbędnego ugniatania ziemi. Cenowo też wychodzi tak samo
Podobnie było u mnie w sasiedztwie. Gość wsiadając do 60-tki trącił nogą i włączył wałek. Odpalił i nie oglądając się za siebie pojechał na pole. Tam odwraca się, a gnoju nie ma. Pech chciał, że to był mocno wietrzny dzień i poza zawaloną drogą gnój był na płotach klinkierowych i tujach