Ostre zapalenie korzeni nerwowych, czyt. korzonki. Od miesiąca się zmagam. Po tygodniu leczenia pominąłem 3 kolejne dawki leków to 2 dni z łóżka nie wstawałem zanim leki ponownie zaczęły działać bo ból w kręgosłupie nie ustawał. Zjadłem wszystkie tabletki które miałem przepisane i już było ponad tydzień ok, do wczoraj, kiedy przy mieszalniku przerzuciłem 1,5t i dziś znów powtórka. Póki leżę to jest elegancko, a wstanę czy usiądę to max 15min i kręgosłup daje. Jutro trzeba do rodzinnego w kolejkę Jak widzę u siebie łąkę za stodołą to kiepsko to wygląda ale lepiej niż rok temu. No ale to jest taka działka na glinie że tu musi co 3 dni padać żeby rosło