Somatyka w tym roku nie dokucza. Wrzody się zdarzają, ale u tych wspomnianych 5 dwie miały przy ostatniej korekcji. Słomy nie daję, ale mają w stanowiskach, także dostęp do woli. Nie mam wozu, żywienie tradycyjne.
Mamy taki trop sprzed chwili- późno podawane kexxtone. Ostatnio zaczęliśmy później je podawać tak na max tydzień przed wycieleniem, bo kilka osób doradziło że z początku po wycieleniu i tak mają słabszy apetyt a ketoza łapie ciut później za 2-3 tygodnie. I tak, gdy wymię zaczyna nabierać, to woła się veta, ale czasami zapomni się od razu zadzwonić + vet też przyjeżdża czasami za 2-3 będąc w pobliżu i robi się kilka dni przesunięcia. Ta dzisiejsza kexxtone dostała bardzo późno, bo w czwartek rano a w piątek rano się ocieliła. Poprzednia dostała 6 dni przed porodem. Zauważyliśmy, że po podaniu kexxtone mają przez kilka następnych dni problemy z jedzeniem i to może to powoduje niewypełnienie żwacza i jego przemieszczenie 🤔 Ta poprzednia dostała 6 dni wcześniej i od podania aż do porodu już słabo jadła
Wydaje mi się że brzmi logicznie i układa się w całość. Nie wszystkie dostają kexxtone (gdzieś 50%) ale 4 z tych 5 pamiętam, że dostały na pewno