Od kilku lat współpracujemy i również nie narzekam. Jedyny minus, że nieraz trzeba dzwonić i się przypominać co kilka dni. Zawsze jak jest, to co chwilę telefon dzwoni
Grzesiek, Kosieradzkiego zawołaj
To jak ja robiłem A koło 2011 roku to 950 chyba (tyle samo b+e) a B kosztowało coś koło 1200 + badania jakiś śmieszny pieniądz 20-50zl
Wracając do złomu, to w mojej okolicy chyba nic się nie marnuje bo zawsze leżą same blachy :p
U sąsiada kiedyś była puszczona drewniana listwa, a od niej wisiały na dwóch łańcuszkach poprzeczne druty 10mm (nad każdą krową wysokość regulowana indywidualnie). Prąd puszczony drutem od pastucha po tej drewnianej listwie
Nawóz o spowolnionym działaniu. Wyorana po 5 latach
A tak na poważnie, to efekt wymieszania z ziemią zaraz po rozsianiu. W tym roku leży nie wymieszana i ginie w oczach
No i teraz jasne, bo też już myślałem, że gość wygonił na pastwisko i dostał mandat
W tamtym roku w TV był reportaż o gościu, który okrągły rok pasł luzem swoje bydło (20szt?) na cudzych uprawach (swojego miał niewiele) i nic nie mogli mu zrobić bo chude nie były, kolczyki miały a gość śmiał im się w oczy