Odpukać na razie jest ok, ale dopiero zrobione 100 MTH, to ciężko coś oceniać. O komforcie w porównaniu z dawnym Ursusem 1212 nie ma nawet mówić. Reszta rzeczy sprawuje się na tą chwilę dobrze, skrzynia bajka, miałem brać EC, ale dobrze że był akurat na placu DC i na niego padło. Jeśli w dalszym użytkowaniu będzie się tak sprawował to będzie super. Pierdy zawsze się jakieś przytrafią, np. przed oddaniem ciągnika dealer wgrywał nowe oprogramowanie i później musiał mi drugi raz grzebać w systemie żeby odblokować bieg eco, bo na dzień odbioru nie był włączony. Chłopaki jeszcze jeden przewód od pneumatyki poprawiali, bo był tak poprowadzony, że obcierał kabinę, no i sam się przecierał. Puki co, to polecam. Spalania na razie tak szczegółowo nie mierzyłem, ale tak po tankowaniach i przepracowanych MTH wstępnie można powiedzieć, że wyszło mi 15-16 l/ha orki, 12l/ha siew uprawowo-siewnym, a w lżejszych pracach to tak ok. 8l/MTH pali. Miałem brać tak maks 120 KM, ale to że teraz mam podstawowej 145 KM to bardzo dobrze, przynajmniej przy każdej maszynie mam zapas mocy i ciągnik się nie męczy, a ja spokojnie mogę np. od 8 do 10 km/h orać, a sieje 9,5-10,0 km/h. (pług 4 skiby obrotowy, ustawiony na 2,0 m, zestaw upr.-siew. 3,0m w wałem packer i siewnikiem talerzowym).