To jest stara zasada Sun Tzu - jesli uda się cel osiągnąć za pomocą dyplomacji, o co sięgać po tak drogie narzędzie jak wojna ? W dodatku nieprzewidywalne.
Jeżeli - co oznacza że to nie kontynuacja a pełnoprawny środek. Jeżeli Sun Tzu pyta czy się da to już jego farbowani towarzysze, niekoniecznie dyplomaci, mu odpowiedzą. Zresztą - wiesz jak wówczas wyglądała dyplomacja. Na końcu zawsze padało ostrzeżenie: or else.