Ja w tym roku mam znowu glorie. Trochę łąka się zrobiła za gęsto zasiana. Pole po fasoli to w miarę zdrowe. Chociaż widzę w sąsiedztwie to już trochę cytrynowe te jęczmiona się zrobiły.
Mszycy brak. Nie wiem. Może te przymrozki męczą ją? Dlatego jej brak. Do tej pory pryskałem 2 krotnie na mszyce. Raz przy okazji herbicydu a drugi raz w okolicach 10.10 z adnrosem i z odżywkami.
Snajper jeszcze mógłby pomóc na taką pogodę. A jak coś może w przyszłym tygodniu kto nie pryskał. Jeszcze złapie pogodę na taki zabieg. Zawsze to lepiej niż zimą.
Ja dawałem 300ml androsu. Tyle dawki też stosuję w przypadku miesznin. Np kiedyś 0.5l prochloraz I 0.3 andros. Tyle że oczywiście teraz tego prochlorazu już nie ma.
Ja dawałem 300ml androsu. Tyle dawki też stosuję w przypadku miesznin. Np kiedyś 0.5l prochloraz I 0.3 andros. Tyle że oczywiście teraz tego prochlorazu już nie ma.
Ja miałem robaka. Wszyscy w okolicy też. Więc patrzcie uważnie. Dziad szybko się rozwija. Chociaż teraz już jest chłodniej to juz tak szybko nie żeruje, ale przyszły tydzień znowu ciepły.