Jedno pole pryskałem promanem z chlomazonem i czyste. Tyle, ze miejscami łodyga fasoli zaczyna sie przebijać z ziemi.
Gorzej na drugim polu. Tam niestety poszły inne środki i jakieś siewki chwastow pod lupą jak się dobrze przyjrzę widzę, więc wezmę 1l benz i opryskam. Chyba, że fasola będzie siedzieć jeszcze w ziemi to dodam butuxone. No mam to w obwodzie. No i chyba gdzieś jeszcze glifo mam. Z tymże, nie wiem zobaczymy jak bedzie wyglądało to. Mimo zimna jakoś szybko wyłazi u mnie z ziemi.