Ja musze pojechać na dniach z agilem. U mnie na borowinach owsik wyłazi. No lubi być na tej ziemi. W tamtym roku sąsiad skasował pszenicę jarą, bo tyle tego miał. Tyle, że mam ochotę odrazu dać większą dawkę. No perzowej dawki może nie, ale z 0.8 chociaż. Perzu akurat nie mam. Napewno nie będę robił dawek dzielonych, bo jakoś wtedy słabiej to działa. Dorzucę wtedy siarczanu magnezu, żeby fasola mniej odczuła. Może koło piątku skoczę.