No w rzepaku chyba trochę trzeba się najeździć z opryskiwaczem, co kosztuje pieniądze i czas. Ja niestety nie mam czasu, żeby mieć rzepak, fasolę,zboża i kukurydzę tak jakbym chciał. Wtedy pewność, że jakaś uprawa napewno wyjdzie. Na codzień mam dwa etaty w sumie i pasiekę, więc pozostaje tylko zboża i fasola, żeby się zabiegi jako tako mijały.
Tak z ciekawości to źle na razówkę? U mnie wkolo widzę, że głównie sieją w ściernisko.