dokładnie tak:) chyba, że mocowanie jest poprzez trójkąt zaczepowy ale to już inna bajka, takiego kultywatora jak na focie nie podepniesz pod oryginalny tuz ..
co do modelek/hostess na targach : https://www.motocaina.pl/artykul/koniec-z-hostessami-na-motoryzacyjnych-targach-26256.html ciekawe czy rolniczych też to będzie dotyczyło
złożyć czy rozłożyć nie jest trudno trzeba tylko z głową i po kolei to robić. osobiście demontowałem takie silosy u niemca, dwie osoby dobry klucz lub większa wkrętarka i ładnie idzie ceny u nas są trochę przesadzone ale wiadomo handlarze chcą zarobić .
no wiadomo że jak pola dalej to im większy tym lepszy ale np my mamy pola w obrębie do 1.5km
Kosiliśmy w tym tygodniu ( 18.10 ) u sąsiada, to mniej więcej szło taka jak na filmikach z ekstremalnego koszenia :)
tylko drobnym kamieniem a lepiej tarczą do szlifowania np taką : https://media.castorama.pl/media/catalog/product/cache/0/small_image/266x266/602f0fa2c1f0d1ba5e241f914e856ff9/T/a/Tarcza_listkowa_Condor_115_mm_granulacja_40-204280-133566.jpg
Wiesz jak ktoś nie ma za grosz honoru i godności to tak się to właśnie kończy później .. i dobrze piszesz (tylko nie ma co przepraszać)
U nas to tak jak kukurydza wyrośnięta to liczyli od wózka ... jak mniejsza to z hektara .... tak cwaniaki kombinują ale w tym roku paru klientów im odpadło to zaczęli liczyć z ha ...
Te małe wózki to wcale nie były take złe, mniej brały to równiej i szybciej się je ujeżdżało na pryzmie :)
@WitekRolnik,,, u mnie było by ścięte jeszcze we wrześniu, jak była pogoda ale wystawił mnie ten co kosi ( teraz przyjechał wjechał zakopał się i mówi no nie pójdzie a Ty człowieku rób co chcesz ...)
potem dolało, a wiadomo teraz zimno, ziemia już nasiąknięta to już nie ma gdzie wsiąkać, zresztą codziennie dolewa... na szczęście udało się na popołudnie załatwić innego z lepszą sieczkarnią i poszło
Jak patrzę na YT na filmiki z koszenia kuku to w sumie mogę powiedzieć że my to po wierzchu jeździliśmy
u mnie udało się skosić dopiero w poniedziałek 9paź, i to przy drugiej próbie:
-pierwsza z rana class jaguar z palcowym 4 rzędowym ujechał jakieś 10m i siadł . ..
-druga class jaguar z 4x4 i kemperem i poszło, jedna mała wpadka była bo kolega z NH z metal fachem na tandeme lekko musiał być pociągnięty
Powiedzcie mi czy nic się nie stanie pryzmie która zmokła przed przykryciem jej folią ?
chyba faktycznie loteria bo ja mam i jeszcze jeden na wsi z `88r i żaden wał czy uszczelka pod głowicą się nie rozleciała a ciągniki do póki nie było mocniejszych obrabiały dużo, po za tym że dołem olej puszcza to nic z silnikiem się nie działo ( poza tym do tego silnika to trzeba dobrego mechanika)
takie są teraz części... ja robiłem hamulce w 330 1.5 roku i już sie się przecieki pojawiają. a w 3p po wymianie wałków sprzęgłowych olej leje się bardziej jak na starych
tu akurat się zgadzam, robiłem na wiosnę gdzie były ścierniska pozostawiane po żniwach nic nie pryskane itd , urosło się to jak nie wiem, nie powiem lekko nie było ale nic się nie zapychało i dobrze się zrobiło . Może ma się to lemieszami ?
na jednym z targów podsłuchaliśmy rozmowę dilera z rolnikiem nt agregatu podorywkowego (firmy może nie będę podawał, ale polska, znana)
diler : ok, to co Pan oczekuje od nas ...
rolnik; chwila ciszy ... no żebyście mi to zabrali z podwórka