Pewnie za dopłatą i do Kompakta można by było odciągi zamówić. Jakbym do Valtry zakładał, to tylko z odciągami.
@tomo12 a są takie kule na kat.2 z otworem na kat.3?
Teraz sprawdziłem. 3,8 m w dolnej części ramki. Ogólnie to ten ładowacz jest dedykowany do serii T5, TD5 i ich odpowiedników w CNH więc, teoretycznie jest odpowiedni
A ile kosztuje taki obciążnik? Bo myślałem o dołożeniu kolejnych obciążników w koła https://www.agrogrosik.pl/maszyny-rolnicze/ciagniki-case-ih/8105/case-na-kola Nie droga sprawa, ale balast ma tą przewagę że jak nie potrzebny to bez problemu go można odpiąć. I tak chyba będę musiał jakiś balast zrobić albo kupić, bo żadnego nie mam do Steyra, a od Valtry nie pasuje, bo tam jest 3 kat do kul
Do tego ciągnika rozsiewacz 1000 l jest idealny. 1500 juz bym się bał, no chyba że przedni TUZ i jakiś balast, ale wtedy trochę strach o konstrukcję ciągnika. Kurde Wy tu piszecie o przyczepach 6-8 ton, a ja 20 nim ciągnę 😂 Teraz już wiem, dlaczego sobie nie radzi Do ładowacza ten ciągnik też średnio się nadaje. Jest strasznie krótki i wąski, no chyba że na osiach HD i felgi skręcane, to wtedy można go sobie poszerzyć. Ale tak jak pisałem wyżej, do lekkich prac ten ciągnik jest super. No, chociaż mogliby dołożyć przynajmniej amortyzację kabiny, bo na nierównościach można oszaleć, zwłaszcza jak dołoży mu się obciążniki na tylne koła
A żebyś wiedział Belki większe, to i stary chwytak nie dawał sobie rady, trzeba było nowy kupić. Owijarka też już zaczyna pękać, przyczepę trzeba było wymienić bo się rama wyginała, no a teraz jeszcze problem żeby nową przyczepę uciągnąć. Chyba jakaś klątwa została
Ogólnie to jestem zadowolony, bo poza pracą w ładowaczu i transporcie to sprawuje się świetnie. Wykonuje lekkie prace przy sianach, rozsiewanie nawozów czy mniejszy rozrzutnik, beczkowóz to jak najbardziej się sprawdza. Myślałem, że przyczepa do bel to nie będzie dla niego żadne wyzwanie, no ale się myliłem. Największa wada to zbyt mała masa no i mały rozstaw osi. Multi byłby już idealny no ale cena już też sporo wyższa
Zgadzam się. W transporcie jest trochę problem. Jak na 100 km to skrzynia hi-lo jest niewystarczająca. Brakuje przynajmniej jeszcze jednego półbiegu, no i pierwszy bieg na trzecim zakresie też jest zbyt szybki. Ciężko ruszyć z ładunkiem. Myślę o przełożeniu ładowacza na Valtrę, bo wyciągnąć pełną przyczepę bel z łąki Steyrem to jest katorga, zwłaszcza jak trafi się górka
Potwierdzam. Miałem taki sam. Ogólnie sam mechanizm, przekładnie nie były jakieś najgorsze, ale tego co robiła ta maszyna, nie można było nazwać przetrząsaniem
Nie wiem jak na mazowszu, ale u nas cały maj przepadywało i jak na koniec maja trafiło się okienko pogodowe, to zdążyliśmy ogarnąć jedynie trawy na gruntach ornych. Na torfach mokro, w dołkach woda stoi i teraz co chwilę coś pada.
Teoretycznie tak. Praktycznie, jeśli prasa dobrze zbija bele, a operator umiejętnie jeździ bokami podbieracza, to nie powinno być różnicy. No i przede wszystkim porządna siatka, która rozciąga się na całej szerokości bel, a nie zostawia po 20 cm z każdej strony
Narzekać to pewnie jeszcze będziemy na nadmiar opadów. Podobno przynajmniej przez najbliższe 2 tygodnie ma praktycznie codziennie coś padać. A ja mam jeszcze łąki torfowe do koszenia 😂