To naturalne, że latem ubywało więcej tego drogiego TEXACO bo ma parametr w wysokich tem. 30, a GM 40 i nie robi się w upały z niego woda jak TXO. Ja mam też 2,0DTI (Astra G. ... ale do auta już kupuje oleje valvoline i wymieniam co 15tys. km, GM jest na 10tys podobno albo na rok) co za fatum i obaj lubelskie. Na opakowaniu oleju nawet jest napisane, że można stosować w małych ciężarówkach... po mojemu lepszy od tych orlenowskich i lotosowych pomyj. A dodatkowo to latem najwięcej się u mnie ciągnika używa wiec olej musi być konkretny na upalne żniwa i katorżnicze prace pożniwne.
DODANE później:
Bym jeszcze zapomniał... na zimę to 10w40 też będzie lepszy od tego 15w30.... to co zalecają w papierkach to tylko tak pewnie się dogadali za kasę z producentem oleju no i to są parametry oleju pewnie na klimat Indii z których FT się wywodzi. Także w zimie nie robi się masło z oleju na GM 10w40, a latem nie płynie jak woda w upały.