Uczyła, że szacunek nalezy się każdemu, chyba, że ktoś jest na tyle głupi żeby ten szacunek zniweczyć, albo sam nie szanuje innych. Nie wiem o jakim koniu mówisz, nie bawię się w hazard, a tym bardziej na wyścigach konnych. Zapytałem o konkretną rzecz, gdybyś raczył zauważyć, a ty (choć podobno jesteś tak bardzo wierzący i obeznany) nie potrafisz się do tego ustosunkować, stosujesz zaczepkę jak jakiś gówniarz, po czym próbujesz przekierować wszystko na zupełnie inną rzecz. Masz jakieś problemy psychiczne, czy to może ciebie tyłek boli, bo chciałeś się pokazać, a robisz z siebie tylko błazna?
wypłaczom? spokuj? Kolejny patriota-analfabeta? 😂
To jak, jesteś tym katolikiem, czy nie?