Tak się składa, że robię na serwisie i takimi maszynami też się zajmuję, więc wiem co mówię. Na isotronicu silniki może i jakoś tam chodzą, ale lepiej na dworze go nie trzymać, bo lubi do silników woda się dostawać. Najgorszym problemem jest sterownik i wyświetlacz, głowa puchnie od ciągle wyświetlających się błędów które są w samym oprogramowaniu. W 2020 roku musiałem jeździć z 5 razy do jednego siewnika, bo co rusz to nowsze oprogramowanie było do wgrania, które i tak nic nie dały... Gaspardo jest dobre ale tylko mechaniczne, bez isobusa i skrzynia do nawozu z kwasowki, wtedy taki siewnik jest wieczny
Miałem trochę z tą maszyną do czynienia i jak na te pieniądze to spoko sprzęt. Siew w miarę równy, maszyna prosta i przyjemna w obsłudze. Ale po zmianie na isobusa w dodatku z elektrycznym napędem to jest totalna porażka i cena kosmos. Życzę Ci kolego duuuuzo cierpliwości i zrób zapas melisy. A po za tym myj go zaraz po sezonie i konserwuj skrzynie do nawozu bo wpieprzy ją rdza zanim się obejrzysz...
Ile chcesz za te co są po lewej? Te wciskane, bo miałem taki w Mtz od nowości i rok temu strzelił, a od tamtej pory już zmieniłem chyba z 5 tych przekręcanych...
Kolego, a jaki masz w nim rozmiar laczek przód i tył, bo szerokie się wydają. Ile dopłacałeś za te laczki? Fajnie na nich wygląda i uciąg też pewnie sporo większy niż na tych wąskich
Miałem kiedyś takiego. Niestety to była porażka... Silnik 48 km, a skrzynia od ruska i to się nie zgrywało. Co sezon praktycznie skrzynia do wymiany. Co do wygody to na pewno lepszy od c-360.
Ile masz cm od stołu paszowego do posadzki, gdzie gnój się zbiera? Masz jakieś kratki spływowe pod głęboką ściółką ? Planuję stodołę przerabiać na głęboką ściółkę i nie wiem czy nie będą miały za mokro jeśli nie będzie kratki.
Przecież widzisz co kupujesz. Nikt nie kupuje pługa nie widząc go, tak jest w przypadku używanego jak i nowego. Jak coś jest nie halo, nie kupujesz, proste...
Słyszałem, że w obrotówkach Kvernelanda płaci się 20 tysi za korpus lewy i prawy, czyli ten pług kosztował w granicach 90-100 tysi. Odważnie ja bym nigdy tak drogiego pługa nie kupił, używka kilku letnia była by na połowę tańsza, a orała by równie dobrze.
Kiedyś kupowałem z agroloku i to był pierwszy i ostatni raz kiedy od nich kupiłem... Nie dość, że policzyli jakieś 300 zł więcej na tonie niż było umówione to jeszcze zamawiałem polską saletrą, a oni mi ruską przywieźli, która do niczego się nie nadaje, a o spóźnionym terminie dostawy nie wspomnę...
Nie wiem po ile są ruszta, nigdy nie kupowałem. A chodziło mi o to, że ruszta pochłonęły większość tej sumki, domyślam się, że cała reszta też pochłonęła trochę"grosza"