Pod kilkoma względami 16-tka jest lepsza, szczególnie ze względu na koszty. Jeżeli dużo tym ciągnikiem się nie robi, a nie ma się czasu na zasuwanie czymś mniejszym, to lepszy tańszy Ursus, niż nowy NH.
Co do firmy, to Ursus nieźle się rozwijał i promował swoją markę. Warszawski Ursus prawie całkiem zniknął z rynku, a lubelski się odbił, notował niezłą sprzedaż, 80-ka była najlepiej sprzedającym się ciągnikiem roku. Ursus promował się na targach, organizował pokazy polowe, pokazywali prototypy. Widać było, że działają. Ciągnęli tą markę do przodu i ją rozwijali w miarę poprawny sposób. I wtedy ktoś ich odciął od Afryki, itd.