W zarządzie nie ma już dawno Zarajczyków, a pensje byłyby wyższe w Pol-Mot Holdingu. Zarządzanie Ursusem obecnie też nie jest lekkie. Muszą utrzymywać restrukturyzację, organizować produkcję, dostawy, szukać źródeł dochodów, np.: obróbka stali, sprzedaż tureckich ciągników pod swoją marką, sprzedaż fabryki; no i pewnie ciągle uspokajać wierzycieli.