Czyli Twierdzisz że orka niszczy glebę? Od wielu lat ludzie orzą i jakoś ziemia cały czas jest wydajna .... Poza tym w tej chwili nie dostrzegam braku wody na polach. I nie mówię tu o tym że na wierzchu woda swoi. Tylko teraz pod kopalnię piachu na jednym polu robili odwierty i sami byli zdziwieni jak wilgotno i ile wody pod spodem .... Rozmawiałem z kilkoma rolnikami co próbowali bez orania na ziemiach klasy 2 i 1 (Lubelszczyzna) i po jednym roku przestali. Każdy mówił że lepiej głęboko zaorać i widać tego efekty. Zresztą ja też poświęciłem jedno pole 5 klasy i zaorałem go na 37 cm głęboko. Żółty piach kompletny. W pierwszym roku nie było nic, ale 2 lata później oddało podwójnie. Teraz 3 raz tak głęboko i żyto rośnie. Jak narazie najładniejsze w porównaniu z polem obok zaoranym na 20 cm. Nie wspomnę już o polu 2 klasy. W tym roku jedno pole zaorałem na 35 cm i na 2 dzień siew pszenicy. Również najładniejsza była zanim ją śnieg przykrył
Mi to powiedział właśnie ten człowiek że tam coraz więcej się orze. Mi się nie chciało wierzyć i zacząłem pytać, szukać itd. Na chwilę obecną Ci nic nie pokaże bo jestem na tel, ale gdzieś w internecie widziałem takie właśnie dane. Jak będę miał dostęp do kompa to poszukam i Ci wyślę
Wystarczy się zagłębić w ten temat i porozmawiać z ludźmi którzy są w temacie. Znajomy mój pracuje w Niemczech na gosp 1500 ha i mówił że po 23 latach bez pługa znowu zaorali pole i od 3 lat już co roku to robią
Tutaj piszecie o plusach dla technologii bezorkowej to ciekawi mnie dlaczego niemcy i duńczycy wracają do orania, a przecież to oni pierwsi przestali orać
A w moich stronach kilka ludzi przesiadło się z JD na MF i widzą tylko zalety takiej zamiany. Stare 36xx czy 30xx to dobre traktory tylko wszystko jest już wyjechane. Ja o swoim 8110 złego słowa nie powiem. A taki jak uzia czyli 64xz to już jest petarda. Pracowałem 6480 w takiej masce jak uzia i to był mega sprzęt. I dla porównania Johna 6620 w podobnym pługu na polu przez międze objeżdżałem jak chciałem. Rozmawiałem z facetem co w jednym roku wziął JD 6630 comfort i MF 5465. Nie bez powodu rok później wziął następnego MF
Pod zdjęciem mojego tez były komentarze że dziadostwo. I w tej chwili półtora roku i ponad tysiąc motogodzin i za nic nie oddam swojego. Super maszyna. A Twój to już w ogóle laleczka
U mnie w mazowieckim około 2 cm teraz i temperatura na plusie. I dobrze bo jeszcze mi tuz nie dojechał a też podpisałem umowę na odśnieżanie dróg gminnych
Jak nowy to w każdym mechanicznym ciągniku ciężko biegi będą wchodzić. Nawet kolega jak odebrał nowego 6630 johna to pierwsze 100 mth ciężko wchodziły. Wszystko musi się dotrzeć. Jeździłem takim casem przy przebiegu ponad 4 tyś mth i pięknie biegi wchodziły