Skocz do zawartości

MalyJohn

Members
  • Postów

    2582
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MalyJohn

  1. 200 potrzebne, ciągnik w pole i transport, rozrzutnik czy belownica też, rozsiewacz też czasami. ale najwięcej pole i transport
  2. ale na papierze czy w rzeczywistości? im więcej pytam ludzi tym więcej opinii, każdy chwali swoje.
  3. Kurna ciągle drożeją. I teraz bądź tu mądry i podejmij decyzję płacić za MF czy oszczędzać i kupić niebieskiego T7. jak koledzy uważacie?
  4. koledzy kojarzycie mniej więcej cenę takiego byczka na dyna 6?
  5. w starym 3140 też tak miałem. dzięki temu są zwrotniejsze 😀
  6. to jest zupełnie inny ciągnik. składany był a Anglii, natomiast seria 30xx itd to już produkt Francuzów. ten model zstąpiła seria 300 też proste mechaniczne ciągniki i też były w Anglii składane
  7. MalyJohn

    Pszenica ozima

    u mnie kiedyś było podobnie, tylko jakimś bmw dosyć nowym, za mocno wyniosło, na miedzy była karpa i pół tylnego zawieszenia z BMW zostało na polu. zanim ją na lawetę wciągnęli to i koleś został wyjaśniony 😀
  8. z tym prowem to prawdą. sam znam ludzi co kupili ciągniki i z 5 lat 500 mth,
  9. tak, my uprawiamy te pola minimum 10 lat albo i dalej. jedyną różnica była w spulchnianiu. resztą na obu polach identyczna, w spulchnianej części pola nawóz po gruberze pod agregat siewny. na pewno nie było siane w mokre warunki. jeżeli patrzymy Tylko na zarobek, chyba bezpieczniejsza opcja jest uprawiać. tak z ciekawości, jeżeli to nie tajemnica. jaki miałeś średni plon kukurydzy suchej z ha, z całego gosp w tym roku?
  10. od 10 czy 11 lat pola identycznej uprawiane i siane to samo, tylko miedza jest bo właściciele inni i nie pozwalają jej rozwalić. myślę że przez tyle czasu działki się wyrównały, pH identyczne powyżej 6
  11. to powiem Ci Damian że ja u siebie mam jedno pole siane 3 rok z rzędu tylko talerzówka na 3 cm aby zamieszkać ściernisko i siew żyta, a pole przez miedzę gruber głęboko i również żyto. oczywiście 3 rok żyto na obu działkach. ziemia ja początku 4 później 5 na końcu 6. po gruberze w ostatnie żniwa 2 zbiorniki kombajnu, po siewie bez grubera półtora zbiornika. nie mówię że ten Niemiec miał rację czy coś. po prostu chciałem powiedzieć co on mi mówił.
  12. ja nie mówię że oni mają rację czy coś. nic z tych rzeczy. mi po prostu chodziło o przykład co tam jest. tacy nowocześni Niemcy nie są skoro dobra połowa rolników z którymi miałem styczność stosują klasyczną orkę
  13. kopaliśmy na polach, i wiem mniej więcej jak to wygląda. ja mam typowy problem że po prostu przez warstwę płużną woda nie przechodzi niżej, przez co na wierzchu robi się breja. Robiąc różnego rodzaju głęboszami, na głębokości pół metra od razu tam stworzy się warstwa nieprzepuszczalna? myślę że nie uprawiając w normalnych warunkach. tak dla porównania. teraz przez zimę jeżdżę do pracy do Niemiec. i tam patrzyłem i pytałem jak oni uprawiają. to albo orka, albo pługi dlutowe. pytałem o metody siewów bezpośrednich itd to Tylko Niemiec zaczął się śmiać i mówił że dobre na rok czy dwa. nie pytałem już więcej
  14. Damian 3 belkowy agregat jest, a na kondycję pól nie narzekam, a trzeba zacząć robić trochę głębiej bo po wieczności orania na małą głębokość pod spodem jest po prostu beton. gospodarka wodna słabo wygląda. jak się to doprowadzi do ładu, wtedy można zacząć bawić się w to co mówisz, Tylko trochę się zejdzie zanim wszystko się doprowadzi do stanu pierwotnego, więc narazie trzeba się bawić w głębokie uprawy
  15. ja już 2 rok z rzędu na jesieni zamiast pługa lecę bezorkowcem pod jare. tydzień temu co był ostatni śnieg i temp minusowe ponad 20 ha udało mi się uprawić, a na wiosnę tylko lecę uprawowo siewnym jak Tylko da się wjechać i gniote ziemię, zboża nieporównywalnie lepsze niż na wiosnennych uprawach głębokich. za bardzo się wysusza wtedy. Rzepak mam w tym roku pół na orce pół po bezorkowcu na ponad 30 cm. system korzeniowy bez porównania na korzyść grubera. 3 lata coraz mniej orki, teraz 4 sezon tylko 3 ha właśnie pod rzepak, a za rok już 100% areału bez pługa
  16. panowie a co uważacie o takim czymś. pług dłutowym 5 łap na 3 metrach szerokości, a nim pod rzepak, po rzepaku pod pszenicę agregat 3 belkowy na 25 cm, a po pszenicy poplon i znowu dłutowym na jesieni uprawiony i zostawione do wniosy pod kukurydzę, a po kukurydzy znowu 3 belkowy pod pszenicę i po niej od nowa cykl. ma to sens?
  17. jak wszędzie. czy w Polsce czy za granicą są ludzie co ciągniki by najlepiej pod kołdrę schowali, zadbane itd mechanicznie też, a są ludzie co ma jechać i koniec a jak się rozwali to wtedy do naprawy
  18. tak wiem że jest od Ciebie. na PW możemy pogadać, tu nie będę się rozpisywał ale ogólnej maszyna fajna. odezwij się do mnie na Facebooku
  19. niestety ale nie ma co się dziwić że większość ludzi w przebieg nie wierzy. Ile w Polsce ciągników ma przebieg w granicach 7800? jakieś 99 %, natomiast ile ma taki oryginalny? może 10 %. uwierzcie że widziałem ciągnik który na masce miał np wiaderko szpachli, albo auto które miało wlany miód do silnika. niestety to jest codzienność i teraz ciężko jest komuś wierzyć że maszyna oryginal. nie mówię że Twoje są cofane bo akurat ten Ares po zdjęciach bardzo mi się podoba, ale większość ludzi którzy miała styczności z ciągnikami od handlarzy i się zawiodła teraz już nie wierzy
  20. 8110 massey mam. zapraszam na pw. akurat na sprzedaż
  21. Miałem 3060, mam 8110 od prawie 4 lat. i szczerze polecam. komfort operatora na bardzo wysokim poziomie. jak kupisz zadbany model na pewno posłuży. Kwestia dbania o czystość oleju w skrzyni i ja od razu przy zakupie polecam oddać do mechanika na wymianę tarczy hamulcowej, bo często ona jest przyczyną przygód z awariami skrzyni biegów. części myślę że na silnik czy ogólne nie są drogie. skrzynia jak się posypie to jest kosztowna ale myślę że na tyle godzin co będzie robił u Twojego taty (domyślam się że tylko ciężkie roboty na Tych 20 ha pola resztą mniejszym obecnym ciągnikiem ) to będzie to wieczna maszyna tylko warunek to kupić zadbany egzemplarz. Ja bym jeszcze rozejrzał się za renault np 90.34 czy np John Deere 6200 tylko to już droższy sprzęt.
  22. również od 3 sezonów jadę na takich tylko niebieskich i jestem zadowolony
  23. Panowie orientujecie się w cenię takiego?
  24. MalyJohn

    Agro-Masz SR300

    Jak ja zamawiałem plusa swojego to różnica była prawie 20 tyś w porównaniu do SN 300 na całkowitym fuulll wypasie. W Unii tylko do oświetlenia nie dopłaciłem bo za 500 zł to ledów sam nazakładam na cały agregat. Oczywiście mowa o obu agregatach talerzowych bo tylko taki mnie interesował. Warto było? zdecydowanie nie. Unia miała być och nie ach a tu dupa. W uni redlice pogięte, tylne zagarniacze to w ogóle połyka. Tak samo talerz. 460 to jakaś pomyłką. W agromaszu miałbym 510 albo i 560, już nie pamiętam. W uni po pół roku spalił się siłownik od załącznika ścieżek, dobra wymienili. Ale teraz wyłamała się cała regulacja głębokości pracy redlic. I to jest ta jakość uni? Ja się boje co będzie dalej..... A myślę że gdybym wziął sobie zwykły agregat talerzowy z hydropakiem i oddzielenie Sr 300 i było by najlepiej i by chodziło bez problemu....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v