Odmiana nieznana to podstawowy błąd, następnie źle dobrane opryski od zielska ;-) No i pod korzeń nic nie dałem bo myślałem że wszystko uda się dolistnie dostarczyć, a jednak to nie jest to co powinno być. ;-)
Aa, myślałem że jakiś znajomy jesteś. Od kilkunastu lat tak robię że sprzedaje pszenicę a kupuje coś innego. Chodź i tak nawet gdybym pszenicy nie sprzedał to pewnie by nie starczyło do świń :-D
Uwierz, że różne kombinacje robiliśmy. Różne proporcje zbóż w paszy a później sprawdziliśmy wydruki z wagi WBC świń. I teraz wiem że najlepszy stosunek ceny produkcji do ceny zarobionej na świniach mam dając im pszenżyto, jęczmień i owies :-) Zastępując pszenicę pszenżytem mięsność spada zaledwie o 0.5 % a cena produkcji paszy już spada znacznie bardziej :-)
Pszenicy zostawiam sobie tylko trochę na prestarter dla prosiaków. Znacznie bardziej wolę pszenicę sprzedać po 600 a kupić sobie pszenżyta po 450-500 :-)
Koszona pszenica, jedna działka bardzo słabej i tam zasuwał. Ogólnie w rewelacyjnym pszenżycie czy pszenicy i sypiąc w locie ten kombajn kładzie 1,5-1,6 ha w h, przy takiej wydajności z tyłu nic nie leży i w zbiorniku czysto. Jest kilka sztuk tego właśnie modelu w okolicy i każdy mówi podobną wydajność.
Setik Dziękuję bardzo :-) A z jakiej okolicy jesteś? U nas to głównie z seri 3000 i 3100 widać, takich jak mój to chyba tylko mój i 6140 2 sztuki. Dopiero 20 z 70 ścięte. Jak nie popada to w środę może dalej wjedziemy bo teraz pszenica na przyczepach stoi i chyba dopiero jutro zapadnie decyzja czy na młyn czy pakujemy w silos :-)