w tedy byly same pl ok 280 kg ale zbieranina ze hej no i troche chorowaly ale do ogarniecia. Placone masz od przyrosnietego kilograma. A kasa jak pisalem w innym temacie jest troche czekania ale ja na vacie a na ryczalt to w terminie.
Teraz niby maja swoja odpajalnie i przyjada ok 150 kg sztuki.
to byl wsad z pewnej ubojni w wlkp. aktualnie czekam na nastepna partie ale wiekszosc mam cielaki od brata a czesc jak sie uda to kupuje od okolicznych handlarzy ale to bardzo sporadycznie.
Aczkolwi3k tez bede musial po zniwach zakupic jakas wieksza ilosc i tez na razie nie wiem gdzie bo jak wiadomo ciezko o cos fajnego w normalnej cenie.
To ze Biernacki przeciaga to norma. Ja dostalem w kilku ratach kase, ale w 2 miesiace sie uwineli. Wole dostac nawet po tym czasie jak dac handlarzynie i kasy w ogole nie widziec.
w tego Ferdka przy remoncie wsadzić tuleje 101 km i mamy 390 80 km. Ot różnica hehe. A czy po remoncie wyjdzie drogo. Raczej normalnie ale w tedy juz wiemy co mamy a jak ktos ma smykalke to silnik sam rozbierze a da tylko tuleje do wstawienia i honowania.
soltys nowa tloczkiwa do każdego traka jest droga ale wymieniasz w pompie co zjechane a w serwisie komplet do regeneracji ok 2 do 3 tysi nawet w tych case 51xx
Finn co do Valtry i jej naprawy to nie wazne czy kupisz ta czy inna marke i skrzynia bedzie kaput to 20 tys wszedzie peknie.
Przyklad z przed paru dni u kolegi.
Piekna valtra 8150 z rozdupcona skrzynia a w zasadzie uszkodzony kosz dps i tarczki polbiegow do wywalenia. W sumie 20 tys sie zakreci a i tak jeszcze czesci mu zdobylem za psi grosz a to wsio z winy rolnika bo jezdzil przez 3 lata na szitowatym oleju bo zaoszczedzil na wymianie 1000 zl.
o zielonych (czy to fendt john deutz) mozna by dlugo pisac ale najgorzej wypada deutz jak kolega mowi a juz daleka z landini bo co rocznik to inny model i nie ma czesci zamiennych (stoi taki u niego z 2002 roku ponad rok bo elektrozaworow nie ma dostepnych w calej europie).
Wracaja do valtry/valmet to stara seria 8000 (ale nie ta z pomieszaniu z mf) to bardzo prosty ciagnik bez elektrorewersu tylko wajha i 3 polbiegi takze czy skrzynia prawna itp to samemu szybko sie oceni.
Co do mocy to raczej taki ciagnik 170 180 km kupisz taniej jak jakies 140 150 km. A jak kupisz wiekszy to sie nie martw, sam tak mialem i na pare ha trafila sie t170 i o dziwo spalanie jest na super powiomie bo np. plug 4ka obrot i 2 waly cambella wychodzilo mi ok 18 l/ha i w agregacie upr. siewn. 3 m ponizej 10 l/ha ale obroty max 1400 :D bo wiecej nie trzeba bylo
Co do skrzyn w mf to chuck00 napisal Wam ze to nie jest wynalazek skomplikowany i na szczescie niedrogi w naprawie jakby sie moglo wydawac w pororwnaniu do innych marek. I na koniec....W reni (od modeli ares) i claasie jest skrzynia Gima i tam jest cacy ale we fergusonie to juz beeee a przypomne ze TO JEST TEN SAM TYL
to ze frank robi na pierwsi montaż to nie znaczy ze jakość będzie ta sama.
trw do aut tez robi na pierwszy a kip i zaloz nowe tuleje to polowe nie wytrzymają.
ja od stankiewicza bralem lemiesze ale z hardoxa i wg mnie jakość byla rewelacyjna bo po zaoraniu 60 ha ubytek byl na poziomie 10%
podmalowalem bo klar schodzil a na kolach bylo juz rudej to wypiaskowalem i pomalowalwm od nowa. Caly kadlub został w oryginale. Nawet przednich kratek od maski nie malowalem tylko wyklepalem bo sie ktos przykleil przodem.
Mala rok u mnie i zrobila ponad 300h i mechanicznie palcem nie dotknalem
nie porównuj serixx10 do xx30 bo to nie ta liga niestety.
od Seri 30 jd poszedł na ilość a nie jakosc jak w starszych modelach.co do skrzyni to w przedziale 8-10 tys prawie wszystkie pq nadają sie do remontu mniejszego lub większego.
renault to renault i tyle, claas kupil i rozwinal dalej ale w sumie nie za duzo.
A np. landini takie po 2000 roku maja kopie skrzyni starej renowki troche podpicowana, wiecej polbiegow itp, nawet tylna konsola jest bardzo podobna hehe.