Przymrozków w tym roku to się możesz nie doczekać. Ja sialem ok 5 maja. Tydzień temu pokosówka poszła a dzisiaj skończyłem kosić. Plon na oko to 1.5 tony. Temat gryki w swoim gospodarstwie uważam za zamknięty. Tak jak w tym powiedzeniu. Kto sieje gryke i proso ten chodzi boso....skoro na kotlinie Kłodzką firma sprowadza z Łotwy po 1000 zł z transportem to ja nie mam pytań więcej.
Takim cudem że robiłem na jednym polu test. Z jednej strony gryka z drugiej ugór czarny . Była zasiana seradela ale opryskalem stompem bodajze. Spadł śnieg i nic nie urosło bo prawdopodobnie oprysk dostał się do nasion. Btw na próbę zasialem kilka pasków gryki żeby zobaczyć czy sobie poradzi z tą chemią którą została w ziemi. Bo i gryka urosla piekna. w sierpniu to talerzowałem Tam gdzie była gryka to ziemia wychodziła przrsuszona a tam gdzie były chwasty to było zupełnie inaczej.
Mój znajomy to sieje ale tam się prawdy nigdy nie dowiesz... na wiosnę wyglądała super ale susza strasznie ja zniszczyła.przymierzam się do KWS fenomen ale już w tamtym roku wziąłem od nich super turbo extra najlepszą na świecie Solehio. No i nie była taka.
słabo jesteś zorientowany bo teraz ciągniki jadą 50-60 a nawet 80 km na godzinę. mój zetór z 197x ma skrzynie co pozwala jechać 40 km/h. no i jak germański kombajn z hederem 6-8m mi kosi na polach kilka km od domu to ledwo się wyrabiam. w dzisiejszych czasach o to chodzi. więcej i więcej albo jest druga droga
Pewien amerykański biznesmen wybrał się do Meksyku. Będąc w wiosce na wybrzeżu, w małym porcie spotkał rybaka, który wrócił z ładunkiem bardzo dobrej jakości tuńczyka. Amerykanin zagadnął go:– Ile trwały twoje dzisiejsze połowy?– Och, niezbyt długo.– A co robisz z resztą czasu?– Śpię do późna, spędzam czas z moją żoną i dziećmi, chodzę na spacery, sączę wino i gram na gitarze z moimi amigos. Jestem bardzo zajętym człowiekiem, senor.– Słuchaj, jestem doświadczonym człowiekiem biznesu i radzę ci, żebyś zaczął łowić więcej ryb.– Po co mi więcej ryb?– Po to, żebyś zarabiał więcej pieniędzy.– A po co mi pieniądze, senor?– Żebyś mógł kupić większą łódź i łowić jeszcze więcej ryb. A z zysków mógłbyś kupić więcej łodzi i zatrudniać rybaków. Dzięki temu mógłbyś otworzyć przetwórnię ryb, kontrolując zarówno surowiec, jak i produkt, a potem przenieść się do Mexico City, a może nawet do Nowego Jorku. Byłbyś człowiekiem sukcesu!– Ile czasu by mi to zajęło?– Jakieś 10-15 lat.– Acha. To dość długo.– Posłuchaj, wtedy przychodzi najpiękniejszy moment. Sprzedajesz dobrze prosperującą firmę i zarabiasz miliony, miliony dolarów!– Miliony? A po co?– Po to, żebyś mógł się wyprowadzić do nadmorskiej wioski, by spać do późna, spokojnie spędzać czas ze swoją żoną i dziećmi, chodzić na spacery, sączyć wino i grać na gitarze ze swoimi amigos….
ciekawa koncepcja...trzeba by wypróbować
ja jutro kładę na pokos....to kup pokosówke to bedziesz robić usługi....no tak jeszcze na poplon i na materace, lecznicze, z glifosatem
no tak. zwierzyna też lubi się w pokos wpakować choć i stojącą nie pogardzi. no i jak długo leży na pokosie tak jak w zeszłym roku (u mnie ok 3 tygodnie, ze względu na deszcz) to ziarno opada i porasta
Ja kiedyś kosiłem z pnia taka mokrą. Ale nie dużo. Kilka hektarów. Fortschritt 514 jakoś dawał radę. Nawet z sieczkarną. Z
Zależy w jakim jest stadium. Czy już usycha sama z siebie czy jeszcze kwitnie. Zależy...