Ciekawe jak się czują teraz rolnicy widzac swoje krowy w tym materiale?
Wychodzi na to że winni są wszyscy po kolei. Od rolnika po weterynarza. Przypuszczam ze to proceder na cały świat...patrzac jak sie traktuje żywe, zdrowe krowy na niektórych farmach to co dopiero chore...
Przypomniała mi się sytuacja. U mnie na wiosce jeden kolo ma dwie krowy. I jakieś potomstwo od nich. Krowy zabiedzone, w upał cały dzień bez wody na pastwisku. W zeszłym roku wypuścił na pastwisko w czerwcu. Ludzie pytali się co się im stało ze takie chude...bylem u weterynarza i mówię mu że ten i ten ma zabiedzone krowy że źle je traktuje itd. Wzruszył ramionami i coś tam pod nosem powiedział...dodam tylko że kolo sprzedaje mleko ludzią z wioski.